REKLAMA

Dla 95 proc. polskich maluchów nie ma miejsca w żłobku

2013-11-05 13:36
publikacja
2013-11-05 13:36
Dodaj Bankier.pl w Google
W Polsce rodzi się stanowczo za mało dzieci. Jedną z przyczyn jest to, że młodzi rodzice nie mają z kim zostawić dziecka. Resort pracy problemu nie rozwiązał, chociaż wyłożył pieniądze na rozwój żłobków. „To inwestycja, która zwróci się w podatkach” – przekonywał minister pracy Kosiniak-Kamysz.

Miejsce w żłobkach jest tylko dla 5 proc. dzieci w Polsce

foto: thinkstock

Wydłużenie wieku emerytalnego do 67. roku życia pozbawiło młodych rodziców instytucji babci i dziadka. Pracować muszą wszyscy – starzy i młodzi. Tym ostatnim coraz ciężej zrezygnować z kariery na rzecz wychowywania dzieci, tym bardziej, że nie stać ich później na opiekunkę , a miejsc w żłobkach i przedszkolach jest ciągle za mało. Ułatwieniem ma być stworzenie większej liczby placówek, w których można zostawić dziecko pod opieką na czas pobytu w pracy.

Pół miliarda na żłobki to za mało

W latach 2011-2013 resort pracy na rozwój żłobków przeznaczył 500 mln zł. We wcześniejszych latach roczne wydatki na ten cel nie przekraczały 300 mln zł, zatem ostatnie działania ministerstwa pracy nie są spektakularne.

Jak wynika z informacji podanej przez ministerstwo, przełom nastąpił wraz z przyjęciem ustawy żłobkowej w 2011 r. Pojawiły się także nowe formy opieki nad najmłodszymi dziećmi: kluby dziecięce i dzienni opiekunowie, którzy na koszt samorządów zajmują się kilkorgiem dzieci u siebie w domu. Ustawa ułatwiła też legalne zatrudnianie niań. Wystarczy zgłosić ją do ZUS, a składki na ubezpieczenie społeczne zostaną opłacone. Skutki zmian są zaskakująco pozytywne. W 2010 roku liczba żłobków nie przekraczała 400, na początku 2011 r. funkcjonowało już 571 placówek, a na koniec 2012 r. – 926. Większość została utworzona przez samorządy i osoby fizyczne (łącznie 92 proc.). Dofinansowanie od samorządów otrzymywało blisko 74 proc. zarejestrowanych żłobków i klubów dziecięcych. Wciąż jednak w wielu miejscowościach w Polsce ich brakuje.

niania»Kobiecy pomysł na biznes: mama – niania
Z danych GUS wynika, że w 2011 r. w Polsce było 847,9 tys. dzieci w wieku żłobkowym (od roku do trzech lat). W tym samym okresie w całym kraju było zaledwie 32 tys. miejsc w żłobkach . To oznacza, że na jedno miejsce w żłobku przypadało ponad 26 dzieci. Ministerstwo chwali się, że od tamtej pory liczba miejsc w żłobkach wzrosła do 43 tys., jednak to wciąż zdecydowanie za mało, aby pomieścić chociaż połowę maluchów.

Wakacje na giełdzie

- Nie możemy patrzeć na żłobki i kluby dziecięce tylko jak na koszty dla budżetu, to inwestycja. Badania pokazują, że wzrost finansowania opieki nad najmłodszymi dziećmi przekłada się na większą aktywność rodziców. Inwestycja zwraca się w podatkach i składkach, które rodzice zaczynają dzięki temu płacić – powiedział minister pracy Kosiniak-Kamysz.

Resortowi pracy łatwo przychodzi przypisywanie sobie zasług związanych z liczbą utworzonych w ostatnich latach placówek dla dzieci. Kiedy jednak krytykuje się te działania – ich efekty to wciąż kropla w morzu potrzeb – resort pracy całą winę zrzuca na samorządy.

Rodzice pytają eksperta

W którym kraju opłaca się mieć dzieci?» W którym kraju opłaca się mieć dzieci?
Mariola Falecka, ekspert Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, odpowiadała na pytania rodziców o najważniejsze kwestie związane z funkcjonowaniem żłobków w najbliższym czasie. Pytano m.in. o to, czy każde dziecko będzie miało zapewnione miejsce w żłobku i w jaki sposób rząd planuje prowadzić politykę dostosowywania miejsc do zapotrzebowania. Niestety brak było konkretów, a ekspert odpowiadała na te pytania wymijająco.

Iwona Klicka: Podobno miejsca w żłobkach maja być zapewnione dla każdego dziecka - ile w tym prawdy? Planuje w maju/czerwcu 2014 powrót do pracy i nie wiem, czy będę miała gdzie zostawić dziecko.

Mariola Falecka, ekspert MPIPS: Organizacja opieki nad małymi dziećmi jest zadaniem własnym gminy. Na podstawie przeprowadzonej diagnozy gmina podejmuje decyzje o budowie żłobków i tworzeniu innych alternatywnych form opieki nad małymi dziećmi. Pomoc państwa w zakresie tworzenia miejsc opieki nad małymi dziećmi od 2011 r. realizowana jest w formie dotacji celowych, które gminy mogą otrzymać w ramach programu MALUCH". W 2014 r. również planowana jest kontynuacja programu "MALUCH". Wszelkie informacje dotyczące miejsc opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 w żłobkach, klubach dziecięcych oraz u dziennych opiekunów na terenie Pani gminy można uzyskać w urzędzie gminy.

 

Justyna Frankel Pardyka: Kiedy MPiPS uzna, że nie wystarczy przełożyć na samorządy obowiązku tworzenia i finansowania żłobków, ale trzeba wesprzeć je finansowo? Czy MPiPS widzi konieczność wprowadzenia minimum miejsc w żłobku na określoną liczbę mieszkańców lub inną formę dopasowania podaży do popytu?

Mariola Falecka, ekspert MPIPS:
Zaspokajanie zbiorowych potrzeb mieszkańców danej gminy należy do zadań własnych gminy. Gmina jest jednostką samorządu terytorialnego najbliżej obywatela i najlepiej zna potrzeby mieszkańców. Dlatego też kwestia zapewnienia odpowiedniej liczby miejsc w żłobkach i innych formach opieki nad dziećmi do lat 3 należy do decyzji władz gminnych. Pomoc państwa w zakresie tworzenia miejsc opieki nad małymi dziećmi od 2011 r. realizowana jest w formie dotacji celowych, które gminy mogą otrzymać w ramach programu MALUCH". W 2014 r. również planowana jest kontynuacja programu "MALUCH". W 2013 r. program MALUCH przeznaczony był nie tylko na tworzenie nowych miejsc opieki i dofinansowanie. Można było otrzymać także pieniądze na funkcjonowanie istniejących miejsc. Od 13 lipca 2013 r. w ramach programu MALUCH można otrzymać dofinansowanie maksymalnie 80 % kosztów realizacji zadania.
Źródło: Zapis czata pochodzi ze strony www.facebook.com/Mamotoja

Kierunek polityki skupiający się na wspieraniu rodzin jest dobry. Łatwo jednak oszacować, że dotychczasowe działania nie są wystarczające, żeby oczekiwać znaczących zmian demograficznych, czy na rynku pracy. Rządowi wciąż brakuje pragmatycznego spojrzenia na to, jakie inwestycje przyniosą zyski w przyszłości.

Justyna Niedbał
Bankier.pl


j.niedbal@bankier.pl

 

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Rynek ma obecnie innych faworytów niż ja. W portfelu mam trzy nowe spółki
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~Pablo
nie ma sensu w tym kraju mieć dzieci
~anna
Pani ekspert widocznie jak pozostała część pracowników nie ma zielonego pojęcia o każdym przedsięwzięciu, na pytania odpowiadała nierzetelnie, wymijająco i nie udzieliła odpowiedzi na nurtujące nas pytania....
~BHF
Samo sedno. Patologiczny ustrój rozbijający rodzinę.
~boss
Dla polskich dzieci nie ma miejsca w Polsce. czrewono-czarni niszcza nasz kraj i populację !!!
~banda oszustów
Wszystko ta banda polityków będzie wymyślała żeby odsunąć uwagę od biedy w tym burdelu.Większość ludzi jest bezdzietna bo ich na to nie stać .A ta banda złodziejska łącznie z tym popierdolencem z PSL-u wymyśla już takie dziwolągi dlaczego nie rodzą się dzieci w Polsce, ze nie raz zastanawiam się czy on czasami nie jest chory umysłowo.
~awd
tu za wszystkim stoją przyczyny ekonomiczne
~DRE
Najgorsze w tym jest to, że prywatny żłobek jest przede wszystkim biznesem dla właściciela, który dobro dzieci przejmowanych pod opiekę ma raczej gdzieś... Co je twoje dziecko, jak jest pilnowane, jak jest edukowane? Kto to wie? W publicznych placówkach jest to bardziej poukładane i kontrolowane, a w Najgorsze w tym jest to, że prywatny żłobek jest przede wszystkim biznesem dla właściciela, który dobro dzieci przejmowanych pod opiekę ma raczej gdzieś... Co je twoje dziecko, jak jest pilnowane, jak jest edukowane? Kto to wie? W publicznych placówkach jest to bardziej poukładane i kontrolowane, a w prywatnych?
~mario
czyli za 500mln. przybyło ok. 500 żłobków.
~Szalom
Wynarodowienie Polski przeprowadzane zgodnie z planem Balcerowicza.
~trik
Brak złobków to nie problem !
Problemem jest to że ojców nie stać utrzymać rodziny i matki też muszą zostawiać swoje maleństwa i iść do pracy by utrzymywać rodziny.
Przyczyną niskich dochodów ojców są podatki m.in. na żłobki ;-)

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki