Niewielka podwyżka cen w hurcie błyskawicznie przełożyła się na minimalnie wyższe stawki w detalu. Z punktu widzenia kierowców w oczy rzucają się przede wszystkim ogromne różnice cen między poszczególnymi stacjami.


Średnia cena detaliczna benzyny bezołowiowej 95 w mijającym tygodniu wyniosła 4,79 zł/l – poinformowało BM Reflex. To o jeden grosz więcej niż tydzień wcześniej. Litr oleju napędowego także podrożał o jeden grosz, osiągając średnią cenę 5,11 zł. Za to autogaz odnotował najniższą przeciętną cenę od lipca (2,21 zł/l).
Na rynku hurtowym zaobserwowano niewielkie podwyżki. 8 lutego benzyna w Orlenie kosztowała 3570 zł za m3 i była o 56 zł/m3 droższa niż tydzień temu. Olej napędowy podrożał o 42 zł/m3, osiągając cenę netto (tj. bez VAT-u, ale z akcyzą) 3 928 zł/m3. Przy czym od miesiąca cena surowej ropy Brent w przeliczeniu na PLN pozostaje stabilna i wynosi ok. 232 zł za baryłkę.
Przeczytaj także
Ponieważ podwyżki cen w hurcie były silniejsze niż w detalu, to przeciętna marża detaliczna uległa redukcji. Przeciętny narzut wyniósł 40 groszy na litrze w przypadku benzyny Pb95 (to spadek o sześć groszy) oraz 21 groszy na litrze w odniesieniu do oleju napędowego (-4 gr/l).
Pamiętajmy, że cały czas mówimy tu o średnich dla całego kraju. Tymczasem ceny na stacjach paliw wykazują silne zróżnicowanie nie tylko regionalne, ale też lokalne. Według danych BM Reflex średnia cena benzyny w województwie świętokrzyskim wynosiła 4,69 zł, a w kujawsko-pomorskim już 4,92 zł. Ale spore różnice istnieją także lokalnie. Przykładowo, średnia cena Pb95 na Dolnym Śląsku wyniosła 4,72 zł. Ale już w samym Wrocławiu ceny potrafią się wahać od 4,57 zł do 4,84 zł w zależności od stacji.

KK






























































