Fair Trade to ruch społeczny wykorzystujący podejście rynkowe aby poprawiać sytuację mieszkańców krajów rozwijających się oraz promować zrównoważony rozwój. Główne założenia to oferowanie lepszych warunków handlowych oraz ochrona praw producentów i pracowników z krajów Globalnego Południa, stosowane metod przyjaznych środowisku, skracanie łańcucha pośredników oparcie się na bezpośrednich relacjach pomiędzy producentami a organizacjami handlowymi, gwarantowanie bezpiecznych, nie zagrażających zdrowiu warunków pracy, niewykorzystywanie pracy dzieci.
Najważniejszym celem nie jest maksymalizowanie zysku, tak jak w większości firm prywatnych. W związku z tym starają się, aby cena sprzedaży tego gotowego produktu była jak najniższa tłumaczy Borys Bińkowski z Koalicji Sprawiedliwego Handlu. To działa przede wszystkim w krajach rozwijających się, wśród producentów kawy, herbaty, cukru trzcinowego, bananów czy kakao. Te produkty, które do tej pory były do nas sprowadzane, do krajów wysokorozwiniętych, teraz są sprowadzane z gwarancją tego, że zostały wykonane bez nadużycia i bez wykorzystywania tej ludności.
Szacuje się, że producentów zatrudnionych w sprawiedliwym handlu jest co najmniej 1,2 mln. Natomiast osób, które korzystają pośrednio z tego systemu, np. członkowie rodzin, społeczności lokalnych, może być nawet kilkaset milionów. Produkty Fair trade sprzedawane są w ok. 60 krajach. Organizacje producentów certyfikowanej kawy należącej to jednych z najczęściej produkowanych zgodnie z tą ideą produktów, zrzeszają ponad 530 tysięcy drobnych rolników.
Ruch zdecydowanie sprzeciwia się zatrudnianiu dzieci przy produkcji żywności czy ubrań. Z danych Koalicji Sprawiedliwego Handlu wynika, że 218 milionów dzieci pracuje na pełen etat, a70% z nich pracuje w rolnictwie. W Kenii co trzecia osoba zbierająca kawę to dziecko.
Powinno nas to obchodzić dlatego, że to jest niewłaściwe. Ludzie dostają pensję wystarczającą im tylko na przeżycie, a my z tego korzystamy, ciesząc się dobrym smakiem czekolady czy bananów. To jest po prostu nieetyczne uważa Borys Bińkowski. To wynika ze sposobu działalności korporacji, które w momencie, kiedy zakończył się kolonializm polityczny, utrzymały tam swoje wpływy gospodarcze i wykorzystywały słabą klasę polityczną do tego, aby czerpać korzyści z taniej siły roboczej, niewolniczej pracy.
Produkty fair tradeowe nie ustępują pod względem jakości tym, wytwarzanym w tradycyjny sposób. Zwykle są nawet lepsze niż te komercyjne.
Jeśli porównamy produkty fair trade, z innymi o podobnej jakości, to okazuje się cena nie gra roli, jest wyższa o 5-10%, a czasami nawet niższa tłumaczy przedstawiciel koalicji.
Przychody z premii Fair trade w latach 2009-2010 wzrosły o 30%. Tym samym można mówić o utrzymy aniu się wzrostowego trendu premii od 2008 roku.
Międzynarodowy Dzień Sprawiedliwego Handlu jest obchodzony na całym świecie w drugą sobotę maja. Organizuje go Światowa Organizacja Sprawiedliwego Handlu (WFTO).
/ newseria.pl





























































