REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czy rząd wreszcie uwolni przedsiębiorczość?

2011-11-28 07:00
publikacja
2011-11-28 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Połowa regulowanych zawodów zostanie otwarta, a dostępu do kariery nie będą blokować organizacje branżowe - czytamy w "Rzeczpospolitej". Gazeta dotarła do rządowych planów deregulacyjnych, które zapowiadał w swoim expose premier Donald Tusk.

Dziennik wyjaśnia, że prosty pomysł może stworzyć tysiące nowych miejsc pracy, zwiększyć konkurencyjność, a może przy okazji zlikwidować wiele absurdów. Na koniec studiów absolwenci będą zdawać specjalne egzaminy państwowe, które automatycznie dadzą im prawo rozpoczęcia kariery w zawodach regulowanych. Ma to objąć świeżo upieczonych architektów, inżynierów czy urbanistów.

"Rzeczpospolita" przypomina, że dziś, aby zdobyć uprawnienia zawodowe, absolwent architektury musi przez trzy lata odbywać praktyki i zdać branżowy egzamin. Jeżeli rządowe plany wejdą w życie droga do zawodu zostanie znacznie skrócona.

Więcej na ten temat - w "Rzeczpospolitej".

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Rzeczpospolita"/kry/lm

Komentuje Łukasz Piechowiak, analityk Bankier.pl

O zmianach w dostępie do wykonywania zawodów mówi się już od dawna. Jednak na razie owe zmiany charakteryzują się systematycznym ograniczaniem dostępu. Obecnie w Polsce ponad 300 zawodów wymaga zdobycia licencji, pozwoleń i zdania specjalnych egzaminów – pod tym względem jesteśmy liderem w UE. Nie tylko młodzi architekci są do tego zmuszani, ale także np. "znawcy grzybów" czy taksówkarze.

Niestety sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana niż się wydaje. W Polsce mamy ponad 3 miliony studentów. Większość z nich po zdobyciu tytułu magistra nie posiada wiedzy, kwalifikacji i doświadczenia niezbędnego do pracy w zawodzie. Z tego powodu konieczność odbycia praktyk i zdania dodatkowych egzaminów ma swoje uzasadnienie. Z drugiej strony poddaje w wątpliwość sensowność 5-letnich studiów, zwykle finansowanych z budżetu państwa, które po ich bezpośrednim zakończeniu nie dają możliwości pracy w wyuczonym zawodzie.

Zwolennicy obecnego rozwiązania twierdzą, że nie da się "uwolnić" zawodów bez wcześniejszej reformy programu nauczania na studiach. Zajęcia powinny mieć bardziej praktyczny charakter. Co ciekawe, większość uważa, że studentów jest za dużo, a same studia (z nielicznymi wyjątkami) są po prostu za łatwe. Ich zdaniem obecni absolwenci studiów nie posiadają tych samych umiejętności, co ci z przed 20 lat.

Propozycja, by wprowadzić państwowe egzaminy to krok w dobrą stronę, ale wcale nie rozwiąże problemu z dostępnością do zawodu. Najprawdopodobniej będą one tak skonstruowane, że na ich pozytywne zaliczenie będzie mógł liczyć dokładnie taki sam procent absolwentów, którzy pozytywnie zdają "egzaminy cechowe". Biorąc to pod uwagę, będzie to raczej iluzoryczne "uwolnienie zawodów".

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~zadowolony
Jeśli rządowi to się uda, to pierwszy raz zagłosuję na PO. Ceny spadną i przeciętni ludzie będą meli realny dostęp do usług dotychczas zarezerwowanych jedynie dla najbogatszych.
~Misiek
nie wiesz co mówisz. W takim pośrednictwie nieruchomości płace są od 4 lat minimalne, reszta to prowizja od prowizji jak uda Ci się coś sprzedać. Spowodowało to że większość pracowników już od dawna zatrudnianych jest bez licencji, zarabiają marnie to i nie wiedzą nic.
To z kolei powoduje niechęć klientów do usług tych firm.
Zobacz
nie wiesz co mówisz. W takim pośrednictwie nieruchomości płace są od 4 lat minimalne, reszta to prowizja od prowizji jak uda Ci się coś sprzedać. Spowodowało to że większość pracowników już od dawna zatrudnianych jest bez licencji, zarabiają marnie to i nie wiedzą nic.
To z kolei powoduje niechęć klientów do usług tych firm.
Zobacz w Niemczech czy Norwegii - tam pośrednikiem nie zostaje Nikt i zawód jest szanowany. Doradztwo prawne jest częścią tego zawodu.

U nas pracowników agencji nazywa się w najlepszym wypadku wyłudzaczami czy złodziejami.
~Janusz
Tylko ruch spoleczny uwolni rynek od licencji i ucisku urzedników Polska ponosi olbrzymie koszty ich utrzymania.
~sławek
A co z przymusowym członkostwem w stowarzyszeniach branżowym? Jest to przymusowa danina na ciepłe posadki, wycieczki dla nielicznych i okolicznościowe imprezy przy okazji zjazdów. Większość członków nie wiele korzysta, ale żeby wykonywać zawód musi ten haracz oddać
~pirek
A kto będzie brał "w łapę" za ten egzamin?! Przecież bez tego ustawa nie przejdzie... Nie w Polsce.
~Well
Bzdura, nie będzie uwolnionej przedsiębiorczości. Banksterzy na to nie pozwolą.
~olek
Śmieszy mnie na przykład konieczność posiadania licencji by zostać pośrednikiem w obrocie nieruchomościami, dlaczego nie jest np. wymagana licencja w obrocie autami itd itd .
~myślący
nie uwolni żadnej przedsiebiorczosci bo wtedy banda urzedasów wydająca koncesje i pozwolenia musiala by isc do normalnej uczciwej pracy
~Artur
Znowu biadolenie. Nawet w tym najgorszym wariancie, to wreszcie najlepsi bedą stanowili ten "cechowy procent" a nie synusiowie lub córeczki kacyków.
bisz
Czy to przypadkiem nie był pomysł PiSu?

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki