Dariusz Filar
26.06.2008 r.
Cezary Szymanek : Gościem Radia PiN 102 FM jest dziś profesor Dariusz Filar -członek Rady Polityki Pieniężnej. Dzień dobry panie profesorze.
DF: Dzień dobry.
CS: Panie profesorze wczoraj po decyzji, jakże spodziewanej, Rady Polityki Pieniężnej o podwyżce stóp procentowych analitycy finansowi uknuli takie powiedzenie, że oto raty kredytów hipotecznych przekroczyły „granice bólu”. Czy wczoraj bolało, gdy podejmowali państwo decyzję?
DF: Podnoszenie stóp nigdy nie jest łatwą decyzją, natomiast Rada ma bardzo precyzyjnie sformułowany mandat. Naszym zadaniem jest dbanie o wartość pieniądza, które opisane jest jako zapewnienie inflacji na poziomie 2,5%.W tej chwili ta inflacja jest wyższa. Jeżeli chcemy do poziomu celu powrócić, no to musimy posługiwać się naszym podstawowym narzędziem jakim jest stopa procentowa.
CS: W komunikacie po posiedzeniu Rady, na co również zresztą wskazują ekonomiści bankowi, brak jest zdania, tutaj zacytuję: „ Prawdopodobieństwo, iż w przyszłości inflacja będzie wyższa od celu inflacyjnego jest większa od tego iż będzie poniżej tego celu”. Tego zdania w tym ostatnim komunikacie nie ma.
DF: Tak, ale to wynika z tego, że to jest komunikat, który został napisany po podjęciu decyzji o podwyżce i w momencie, kiedy będziemy dopiero przymierzać się do obserwowania jej skutków, jak i skutków wcześniejszych podwyżek.
CS: Czy brak tego zdania w komunikacie może oznaczać, że teraz na wakacje - mówiąc kolokwialnie - Rada bierze sobie urlop od decyzji a tylko będzie obserwować?
DF: Ja bym tego nie przesądzał. Rada na pewno będzie obserwować rozwój sytuacji i w zależności od tego na ile silne będą płynące sygnały, będzie reagować wcześniej lub później. Ja w związku z tym wczoraj już się wypowiadając mówiłem o tym, że nie widzę w tej chwili podstaw, żeby dokładnie przesądzić czy będzie przerwa w podwyżkach, jak długa będzie przerwa, jaki będzie pułap, bo to będzie zależało od napływających danych.
CS: Bo kluczowa będzie inflacja w sierpniu?
DF: Nie, inflacja w sierpniu jest już nam znana od dawna, tzn. od dawna wszyscy, którzy się zawodowo zajmują inflacją, wyliczyli, że to będzie szczyt inflacyjny i on pewnie będzie wyższy niż…
CS: Czy od tego jak wysoki będzie ów szczyt zależy właśnie państwa decyzja?
DF: Tak, do tej pory długo oczekiwaliśmy, że to będzie poniżej 5. Teraz rysuje się niebezpieczeństwo, że to będzie powyżej 5, ale to zmienia faktu, że my wiemy, że ten szczyt będzie i to nie jest zaskoczenie, to nie jest zasadniczy czynnik wpływający na decyzje. Tym co wpływa i może wpływać na decyzje Rady są trendy, są procesy, które toczą się w dłuższym okresie czasu i mogą się toczyć dalej i z tego punktu widzenia ja bym bardzo mocno zwracał uwagę na nowy wskaźnik inflacji bazowej, który jest w tej chwili jedną z osi modelu ekonometrycznego - mianowicie to jest wskaźnik, który wyłącza nie tylko żywność, napoje bezalkoholowe oraz paliwa, ale który również wyłącza energię elektryczną i wyłącza gaz czyli wyłącza wszystkie te elementy, które ponoszą zasadniczą odpowiedzialność za wzrost podstawowego wskaźnika CPI w ostatnim okresie.
CS: Biorąc pod uwagę we takim razie tylko ten nowy wskaźnik, to, jaki wniosek z tego płynie?
DF: Z tego płynie jedna bardzo istotna kwestia do obserwowania mianowicie ten wskaźnik wynosi 2,1 po maju. To jest rzeczywiście przyzwoity poziom, który mógłby Radę satysfakcjonować, on zapewnia utrzymanie się w granicach odchyleń od celu inflacyjnego w zależności od sytuacji. Natomiast bardzo jest ważne, co się z tym wskaźnikiem będzie działo. Jeżeli on na obecnym poziomie 2,1 znalazł się wyniku trwającego dwa lata wzrostu z poziomów zbliżonych do zera w 2006 i teraz jest pytanie, czy trend będzie kontynuowany. Jeżeli trend będzie mimo podwyżek kontynuowany, tzn. ten wskaźnik będzie wędrował do góry, to będzie znaczyło, że Rada musi działać .
CS: Podsumowując, rozumiem, że nie wykluczamy kolejnych podwyżek w tym roku?
DF: Myślę, że nie ma żadnych podstaw do wykluczenia podwyżek i to wynika…
CS: Ale podwyżek czy podwyżki, bo to też jest niuans?
DF: Na to też nie ma prostej odpowiedzi, dlatego że po pierwsze sytuacja jest bardzo niepewna w skali globalnej - to, o czym wczoraj profesor Czekaj mówił, że gdyby się zaczęła załamywać sytuacja gospodarcza w świecie, co jest czarnym scenariuszem, to oczywiście to też by zmieniało perspektywy naszego działania, ale zakładając, że wszystko będzie przebiegało w sposób umiarkowany mniej więcej taki jak teraz, no to najistotniejszą sprawą staje się właśnie obserwowanie wskaźników, obserwowanie tego, co się z nimi dzieje czy dokonane podwyżki pozwoliły już na ich ustabilizowanie czy też trwa dalszy proces wzrostu co by znaczyło, że podwyżki nie było dostateczne.
CS: Panie profesorze, poziom 7% jeżeli chodzi o stopę procentową to czarnowidztwo czy możliwy realny scenariusz?
DF: To 7% pojawiło się w obiegu dzięki raportowi OECD, z którym zresztą Rada zapoznała się. W tym raporcie jest stosunkowo mała waga przywiązywana do oddziaływania silnego kursu złotego i to jest kolejne pole obserwacji, mianowicie gdyby kurs, który w tej chwili jest zdecydowanie bezpiecznikiem z punktu widzenia stabilizowania inflacji, gdyby kurs przestał się zachowywać tak mocno jak do tej pory, no to to też oczywiście zmuszałoby nas to do dalszych działań.
CS: Czyli te 7% powtórzę pytanie, to nie jest czarnowidztwo a to jest rzeczywiście możliwy przy określonych warunkach scenariusz?.
DF: To jest jeden z możliwych scenariuszy zbudowany przy określonych założeniach. Póki co to nie są nasze założenia, ale zobaczymy jak będzie się rozwijała sytuacja.
CS: Panie profesorze, na koniec jeszcze - amerykański Bank Centralny pozostawił stopy procentowe bez zmian, do podwyżki przynajmniej takie sygnały płyną, szykuje się z kolei EBC czyli Europejski Bank Centralny- czy to może ośmielić Radę Polityki Pieniężnej to tego, by wcześniej niż np. we wrześniu - październiku podnieść stopy procentowe?
DF: Działania EBC zdecydowanie rozszerzają pole dla Rady, o ile będą miały oczywiście miejsce. To jest też kwestia, nad którą bardzo poważnie zastanawialiśmy się. Obserwujemy rozwój sytuacji zewnętrznej.
CS: Czyli posługując się państwa sformułowaniami używanymi często w komunikatach, jeżeli EBC podwyższy stopy procentowe, to prawdopodobieństwo, że Rada Polityki Pieniężnej podwyższy stopy procentowe wzrośnie.
DF: Wzrośnie, dlatego że wówczas kwestia dysparytetu stóp tutaj na gruncie europejskim zostanie złagodzona, ale jest też jeszcze jedna sprawa. To będzie wskazywało na to, że te wielkie banki centralne świata, do których EBC należy, zaczynają do problemu walki z inflacją przywiązywać większą wagę.
CS: Dziękuję bardzo. Profesor Dariusz Filar - członek Rady Polityki Pieniężnej. Dziękuję.
DF: Dziękuję bardzo.






























































