Panu Arturowi zamarzyło się własne lokum. Po przeszukaniu kilkudziesięciu ofert na rynku wtórnym znalazł idealną dla siebie. Mieszkanie dopasowane, jakby zrobione dla niego na miarę. Nie dziwi więc fakt, że rozpoczął wycieczki od banku do banku w poszukiwaniu odpowiedniego kredytu, pozwalającego na spełnienie marzeń, ale i na przeżycie. W ten sposób trafił do Banku Millennium, którego ofertę uznał za najodpowiedniejszą dla siebie.
Nasz bohater pozytywnie przeszedł weryfikację zdolności kredytowej, która pokazała, że nie powinien mieć żadnych problemów ze spłatą rat. Następnie, w dzień wyznaczony przez bank, podpisał umowę kredytową. We wtorek zostało wydane polecenie wypłaty kredytu. Bank zastrzegł sobie prawo do uruchomienia środków nie później, niż w przeciągu 3 dni roboczych od dnia wskazanego w dyspozycji wypłaty. Okres ten mógł zostać przedłużony do 10 dni, jednak tylko w przypadku konieczności zlecenia przez bank kontroli inwestycji. Warunek ten jednak nie dotyczył Pana Artura. Nasz bohater zobowiązał się więc do określonego terminu płatności w treści aktu notarialnego, w którym poddał się egzekucji. Niestety, w dniu wypłaty kredytu okazało się, środki nie zostaną wypłacone, a do umowy musi zostać sporządzony aneks. Wszystko z powodu 30 groszy, o które bank pomylił się w obliczeniach. I niestety, klient, z zagrożeniem egzekucji komorniczej, został pozostawiony sam sobie. Jedyna rada, jakiej potrafiła udzielić pracownica oddziału Banku brzmiała: „Niech sprzedający nie będzie aż tak srogi i nie rozpoczyna egzekucji”.
Komentarz Magdy Dulinskiej, prawnika Bankier.pl |
|
|
Morał z opisanej historii płynie taki, że bycie klientem instytucji finansowych może stać się znakomita okazją nie tylko do weryfikacji naszej zdolności kredytowej, ale także do weryfikacji naszego systemu prawnego,
który przy stałej tendencji do nadregulacji ciągle nas jeszcze może jakąś dziurą legislacyjną zaskoczyć. W naszym kraju mamy do czynienia z sytuacją, w której konsument może co prawda liczyć na szereg uregulowań zabezpieczających jego prawa, jako słabszej strony w relacjach z podmiotami profesjonalnymi, ale niestety realizacja tych gwarancji nastąpić może ex post. Wypada zatem zadać pytanie - biorąc pod uwagę, że procedura odszkodowawcza jest czaso i kosztochłonna - czy realizacja takich uprawnień jest w rzeczywistości dostępna dla wszystkich? Nie każdy przecież będzie miał siłę i czas, aby iść ze skragą do KNF. |
Związek Banków Polskich poinformował nas, że nie ma regulacji na poziomie ustawowym, która stanowiłaby o terminach wypłat kredytów oraz możliwościach ich wstrzymania. Sprawy te są określane indywidualnie przez każdą instytucję finansową. Klient zaś, w przypadku rozwiązania niekorzystnego dla siebie, może się zwrócić ze skargą do Komisji Nadzoru Finansowego, która na mocy ustawy z dnia 21 lipca 2006 roku od początku 2008 roku sprawuje nadzór bankowy oraz zapewnia prawidłowe funkcjonowanie rynku finansowego, dbając o jego stabilność, bezpieczeństwo oraz przejrzystość. Gwarantuje to właśnie m.in. instytucja skargi oraz sądu polubownego przy KNF. Przy wyjaśnianiu sprawy KNF zwraca się na wstępie do banku, zlecając mu przeprowadzenie audytu wewnętrznego. W przypadku niejasności w przesłanym przez instytucję wytłumaczeniu, będzie ona poproszona o uzupełnienie danych. Zainteresowany, o ostatecznym wyjaśnieniu sprawy, zostanie powiadomiony listownie.
Dodatkowo poszkodowany klient może szukać pomocy oprawnej u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów czy też w jednej z opłacanych przez Skarb Państwa organizacji, tj. Federacji Konsumentów lub Stowarzyszeniu Konsumentów Polskich. Albo po prostu może dochodzić roszczeń na drodze cywilno–prawnej za pośrednictwem sądów powszechnych.
Trzeba niestety zaznaczyć, że wszystkie te działania byłyby podejmowane już po ewentualnej wizycie komornika w domu Pana Artura.
Na koniec pozostaje nam wyrazić nadzieję, że bank również nie okaże się srogi, i jeśli Pan Artur spóźni się z ratą kredytu, to nie przekaże jego długu firmom windykacyjnym…
Agata Wojciechowska
Imię i nazwisko Czytelnika do wiadomości Redakcji.
Sprawę wyjaśnia Pani Agnieszka Nachyła, Dyrektor Departamentu Marketingu i Rozwoju Bankowości Hipotecznej w Banku Millenium |
|
|
Z uwagi na brak szczegółowych informacji dotyczących Wnioskodawcy, którego dotyczy problem [...], nie jesteśmy w stanie ustalić faktycznych konkretnych przyczyn odmowy uruchomienia kredytu, a tym samym udzielić szczegółowej odpowiedzi [...]. Wyjaśniamy jednak, że okoliczności zagrażające prawidłowości i bezpieczeństwu transakcji mogą być powodem wstrzymania wypłaty środków przez Bank. Podstawowym powodem takiej decyzji może być brak potwierdzenia spełnienia warunków do wypłaty, określonych w umowie kredytu. Inną przyczyną może być nie zapewnienie środków na pokrycie opłat i prowizji bankowych, wymaganych przed wypłatą kredytu. Szczegółowa lista okoliczności prowadzących do odroczenia uruchomienia kredytu zawarta jest w Regulaminie kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku Millennium S.A., który stanowi załącznik do umowy kredytowej. Zgodnie z w/w Regulaminem Bank zastrzega sobie także prawo do wstrzymania uruchomienia kredytu w przypadku stwierdzenia podwyższonego ryzyka. Jednocześnie pragniemy podkreślić, że w praktyce decyzja o wstrzymaniu uruchomienia środków przez Bank podejmowana jest w wyjątkowych sytuacjach, np. w przypadku stwierdzenia braku możliwości ustanowienia wymaganych zabezpieczeń kredytu. Natychmiast przekazujemy Klientom stosowne informacje, dążąc do możliwie najszybszego i najsprawniejszego sfinalizowania formalności, tak aby uchronić Klientów przed wszelkimi niedogodnościami, jakie mogą ich spotkać w związku z ewentualnym opóźnieniem w otrzymaniu środków. Jednocześnie potwierdzamy, że Bank Millennium wdraża regularnie innowacje w zakresie doskonalenia procesów kredytowych, polegające m.in. na automatyzacji procesu udzielania kredytów hipotecznych. Na różnych etapach procesu wprowadzane są także dodatkowe punkty kontrolne - dzięki temu jesteśmy w stanie zapewnić wysoki poziom usług i jednocześnie wyeliminować sytuacje, w których zostałaby przygotowana dokumentacja kredytowa zawierająca pomyłki czy nieścisłości. Z uwagi na wspomniany już, niedostateczny zakres informacji, jakie posiadamy, nie jesteśmy w stanie odnieść się i uzasadnić okoliczności towarzyszących wstrzymaniu wpłaty kredytu w konkretnym, opisanym [...] przypadku. Pragniemy jednak wyrazić gotowość do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości i zastrzeżeń po uprzednim zaznajomieniu się ze szczegółowymi informacjami dotyczącymi Kredytobiorcy. |





























































