Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

2009-04-16 06:00 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa

Informacyjna Agencja Radiowa

Czarny rynek Karty Polaka


"Nasz Dziennik" pisze, że polskie służby dyplomatyczne nie radzą sobie z wyłudzaczami dokumentów, uprawniających do otrzymania Karty Polaka. Gazeta podkreśla, że niektórzy prezesi organizacji polonijnych za pieniądze wystawiają opinie, uprawniające do uzyskania takiego dokumentu osobom, które nie mają żadnych związków z Polską.


Dziennik wyjaśnia, że jednym z warunków przyznania Karty Polaka w sytuacji niemożności dowiedzenia związków z Polską, jest opinia wystawiona przez organizację o zaangażowaniu w działalność polonijną.

Niektórzy szefowie polskich organizacji polonijnych na Ukrainie potwierdzają istnienie procederu handlu opiniami w celu załatwienia sobie Karty Polaka. Konsulaty Generalne RP we Lwowie i w Łucku nie chciały wypowiedzieć się dla "Naszego Dziennika" na temat kontroli i reagowania w takich sprawach.

Wątpliwości co do dobrych intencji naszych służb dyplomatycznych we Lwowie ma ukraiński rozmówca "Naszego Dziennika". W jego opinii Kartę Polaka otrzymują we Lwowie osoby nieznające języka polskiego i niemające związków z polskością. Dokument ten jest im potrzebny, aby otrzymać darmową wizę, gdyż zajmują się przygranicznym handlem - podkreśla.

Informacji o nieuczciwym postępowaniu niektórych szefów organizacji polskich na Ukrainie nie potwierdza Ministerstwo Spraw Zagranicznych. "Do MSZ nie dotarły żadne informacje wskazujące na zaistnienie problemu wydawania zaświadczeń o aktywnym zaangażowaniu w działalność na rzecz języka i kultury polskiej lub polskiej mniejszości narodowej potwierdzających nieprawdę" - czytamy w oświadczeniu przesłanym "Naszemu Dziennikowi".

ND/MagM/to/




Komentarze do artykułu

Wiadomość przez email

Dziennik Bankier.pl
Tygodnik Firma
Twój e-mail: