REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Coraz więcej osób chce dobrowolnie ubezpieczać się w KRUS-ie

2009-11-05 06:55
publikacja
2009-11-05 06:55
Dodaj Bankier.pl w Google
Coraz więcej osób chce dobrowolnie ubezpieczać się w KRUS-ie - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Chodzi o osoby, które posiadają niewielką ilość ziemi i mogą same zdecydować, czy będą płacić składki w KRUS-ie, czy w ZUS-ie.

Według polskiego prawa wszyscy rolnicy posiadający ponad hektar ziemi płacą składki w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Ci, którzy posiadają mniej niż hektar ziemi mogą złożyć wniosek o przeniesienie do KRUS-u. W ciągu ostatnich pięciu lat 80 tysięcy osób zdecydowało o przeniesieniu swoich składek do ubezpieczenia rolniczego. Aktualnie liczba płatników KRUS, która nie posiada hektara ziemi wynosi około 230 tysięcy.

Problem polega na tym, że spory odsetek traktuje KRUS jako mniejsze zło, a ziemia nie jest dla nich jedynym źródłem utrzymania. Składki na KRUS, dotowane przez państwo są znacznie niższe niż, te które płacimy ZUS-owi. Toteż wiele osób wykorzystuje sytuację i płacąc niższe stawki, podejmuje pracę w szarej strefie. Dlatego postulat ograniczenia takich praktyk popierają nawet organizacje rolnicze. Według nich, przywilej płacenia składek w KRUS-ie powinny mieć jedynie osoby, które nie posiadają innego źródła dochodu niż rolnictwo.

Dziennik Gazeta Prawna/IAR/jp/to/

Komentarz Głównego Ekonomisty Bankier.pl

Dr Bogusław Półtorak:


Ucieczka przyszłych emerytów do KRUS jest kolejnym jaskrawym przykładem patologii dotykającej polski system emerytalny, obok wcześniejszych emerytur. Z punktu widzenia ubezpieczonych jest to sposób na obniżenie realnych obciążeń fiskalnych. Państwo już dziś zabiera blisko połowę wynagrodzeń w formie różnych danin, więc jeśli ktoś ma wybór i możliwość zostania "papierowym" rolnikiem zrobi to, zresztą powinien to zrobić, bo jest to po prostu ekonomicznie uzasadnione. Z punktu widzenia systemowego, gdzie co roku z budżetu państwa, z pieniędzy podatników trafia ponad 16 mld zł to wizja bankructwa lub coraz wyższych podatków.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
~Rolnik
Sam jestes burak a bez tych biednych wiesniaczkow to bys z glodu zdechł wiec nie pier...
~zliwkidować krus
KRUS do całkowitej likwidacji a wiesniaki niech zaczna w koncu placic podatki!
I niepaństwo doplaca do tych nierobów tylko my podatnicy!!!
~sprawiedliwy
Dnia 2009-11-06 o godz. 08:50 ~zliwkidować krus napisał(a):
> KRUS do całkowitej likwidacji a wiesniaki niech zaczna w
> koncu placic podatki!
I niepaństwo doplaca do tych nierobów
> tylko my podatnicy!!!

Nieszczęśliwy podatniku, wyobraź sobie że człowiek który przez 20 lat płacił składki w ZUS i OFE,
Dnia 2009-11-06 o godz. 08:50 ~zliwkidować krus napisał(a):
> KRUS do całkowitej likwidacji a wiesniaki niech zaczna w
> koncu placic podatki!
I niepaństwo doplaca do tych nierobów
> tylko my podatnicy!!!

Nieszczęśliwy podatniku, wyobraź sobie że człowiek który przez 20 lat płacił składki w ZUS i OFE, następne 25 lat przepracował na roli i opłacał KRUS, w momencie osiągnięcia wieku emerytalnego może ubiegać się o emeryturę w firmie w kórej nabył do tego praw ( min. 25 lat ubezpieczenia) czyli KRUS. Pieniądze które przez20 lat wpłacał do ZUSu i OFE przechodzą na skarb państwa i zasilają kase ZUSu, czyli na emerytury tych "oszukiwanych" podatników.
I kto tu żeruje na czyich pieniądzach biorąc pod uwagę że do dzisiaj w większości zakładów składki za pracownika odprowadzane są przez pracodawców nie uszczuplając wynagrodzeń, a rolnik może i niewiele ale musi wyłożyć z własnej kieszeni.
~prow.dz.gospodarczą
likwidator ale ty jesteś baran
infinum odpowiada ~sprawiedliwy
Dnia 2009-12-15 o godz. 17:07 ~sprawiedliwy napisał(a):
> Dnia 2009-11-06 o godz. 08:50 ~zliwkidować krus napisał(a):
> biorąc pod uwagę że
> do dzisiaj w większości zakładów składki za pracownika
> odprowadzane są przez pracodawców nie uszczuplając
> wynagrodzeń(...)

Ty to piszesz serio? Jak
Dnia 2009-12-15 o godz. 17:07 ~sprawiedliwy napisał(a):
> Dnia 2009-11-06 o godz. 08:50 ~zliwkidować krus napisał(a):
> biorąc pod uwagę że
> do dzisiaj w większości zakładów składki za pracownika
> odprowadzane są przez pracodawców nie uszczuplając
> wynagrodzeń(...)

Ty to piszesz serio? Jak mogą nie uszczuplać wynagrodzeń, skoro pracodawca zamiast dać te pieniądze pracownikowi, to je musi zapłacić na ZUS?

Myśl zanim coś napiszesz.
~sprawiedliwy odpowiada infinum
Dnia 2009-12-16 o godz. 01:16 infinum napisał(a):
> Dnia 2009-12-15 o godz. 17:07 ~sprawiedliwy napisał(a):
> > Dnia 2009-11-06 o godz. 08:50 ~zliwkidować krus
> napisał(a):
> biorąc pod uwagę że
> do
> dzisiaj w większości zakładów składki za pracownika
> > odprowadzane
Dnia 2009-12-16 o godz. 01:16 infinum napisał(a):
> Dnia 2009-12-15 o godz. 17:07 ~sprawiedliwy napisał(a):
> > Dnia 2009-11-06 o godz. 08:50 ~zliwkidować krus
> napisał(a):
> biorąc pod uwagę że
> do
> dzisiaj w większości zakładów składki za pracownika
> > odprowadzane są przez pracodawców nie uszczuplając
> > wynagrodzeń(...)

Ty to piszesz serio? Jak mogą
> nie uszczuplać wynagrodzeń, skoro pracodawca zamiast dać te
> pieniądze pracownikowi, to je musi zapłacić na ZUS?

Myśl
> zanim coś napiszesz.


W jakim ty człowieku żyjesz świecie, który pracodawca da ci więcej niż będzie musiał.
Popracuj na czarno, pracodawce wtedy nie płaci ca ciebie ubezpieczeń i zobaczymy czy da ci więcej, czy wypłaci tobie to co powinien capłacić z tytułu ubezpieczenia.
Wtedy możmy podyskutować dałej.
infinum odpowiada ~sprawiedliwy
Zgodnie z prawem pracodawca płaci mi X zł brutto, ale ja dostaje netto ok. 60% z tego X.
Akurat _większość_ zakładów _uszczupla_ pensję pracownika o te 40%, bo musi żeby nie łamać prawa (głupiego prawa, ale to inna kwestia).

A to że praca "na czarno" czy w tzw. "szarej strefie" jest najbardziej efektywną
Zgodnie z prawem pracodawca płaci mi X zł brutto, ale ja dostaje netto ok. 60% z tego X.
Akurat _większość_ zakładów _uszczupla_ pensję pracownika o te 40%, bo musi żeby nie łamać prawa (głupiego prawa, ale to inna kwestia).

A to że praca "na czarno" czy w tzw. "szarej strefie" jest najbardziej efektywną pracą (dostaje się wtedy dokładnie tyle ile warta jest ta praca), to nie podlega dyskusji i w tym punkcie zgadzam się w 100%. Tylko, że nie od tego zaczęliśmy dyskusję.
~hehe
Dnia 2009-11-05 o godz. 07:43 ~Niby rolnicy napisał(a):
> ale mam paru kolegów z mojej branży, którzy kupili ziemię i
> są "rolnikami", maja firmy porejestrowane
> na żony, które formalnie są przedsiębiorcami, zazwyczaj te
> żony pracują gdzieś na etacie, a to w szpitalu lub w innym
>
Dnia 2009-11-05 o godz. 07:43 ~Niby rolnicy napisał(a):
> ale mam paru kolegów z mojej branży, którzy kupili ziemię i
> są "rolnikami", maja firmy porejestrowane
> na żony, które formalnie są przedsiębiorcami, zazwyczaj te
> żony pracują gdzieś na etacie, a to w szpitalu lub w innym
> miejscu - stąd zapłaca tylko dodatkową składke zdrowotną.
> Wielu z takich "rolników" prześliżnie się
> przez ewentualne sito weryfikacyjne, bo nie prowadzą
> działalności i nie są nigdzie zarejestrowani nawet jako
> pracownicy u małzonki.


Mało tego, ziemię którą kupili Twoi koledzy obsadzą lasem i to za darmo bo ARiMR zwraca koszty za zalesianie i będą dostawali kasiorę za pielęgnację lasu przez 5 lat a przez kolejne 20 lat tzw rekompensatę za utracone dochody z rolnictwa
~Adam222
Tak to jest jak PSL jest przy korycie. Dopuki nie wygonimy ich od tego koryta to nic się nie zmieni.
~OFE-fan
Po 10 latach "oszczędzania" z systemie ZUS+OFE okazało się że emerytura wyniesie i to jak dobrze pójdzie 35-45% pensji i to bez co rocznej waloryzacji a obecni emeryci z ZUS mają 70%. Ponadto zabrano dziedziczenie składek z OFE jak i same składki czyniąc z nich daninę publiczną jak ze składek ZUS. Nie ma zatem co sobie Po 10 latach "oszczędzania" z systemie ZUS+OFE okazało się że emerytura wyniesie i to jak dobrze pójdzie 35-45% pensji i to bez co rocznej waloryzacji a obecni emeryci z ZUS mają 70%. Ponadto zabrano dziedziczenie składek z OFE jak i same składki czyniąc z nich daninę publiczną jak ze składek ZUS. Nie ma zatem co sobie żył wypruwać i legalnie zarabiać duże pieniądze bo na emeryturze będzie bieda a nasze składki przepadną i pójdą na innych meneli co to żyli sobie kolorowo i sami nie odkładali ale trzeba się z nimi podzielić w ramach "Polski Solidarnej" . Lepiej unikać płacenia obowiązkowych podatków emerytalnych z których nie będzie emerytury lub płacić minimalne.
Przypomnijmy że minimalna składka ZUS to jakieś 900zł miesięcznie a składka do KRUS to ok. 300 zł kwartalnie (czyli 1/9 składki ZUS) i praktycznie nie zależy od dochodów. Zatem za ok. 100zł miesięcznie mamy gwarantowane ok 700zł emerytury i opiekę medyczną za którą ZUS'owiec musi dodatkowo dać 9% a od stycznia 2010 już 10% swojej pensji brutto co miesiąc).
Skoro państwo żąda płacenia składek-podatków emerytalnych nie dając w zamian prawie nic to chyba naturalnym jest że każdy kto ma odrobinę oleju a jeszcze nie wyjechał z tego kraju będzie płacił składkę średnio 10 razy niższą a w zamian dostanie to samo co "frajer" płacący więcej.


Przypomnijmy że po ostatnich "reformach" PO-PSL z roku 2008 składki członków OFE nie należą już do członków a do państwa. Z OFE zrobiono już prawie ZUS w zakresie przepadku składek (prawie całkowite zniesienie dziedziczenia emerytur OFE i częściowe składek OFE). Od kilku dni trwa dyskusja by zabrać składki kierowane do OFE i zostawić je w ZUS'ie by szły na wypłaty dla obecnych emerytów dla których już nie ma pieniędzy. Przyszłym emerytom zostaną tylko zapisy komputerowo ile to sobie odłożyli ale za nie nie kupią ani bułki ani mleka bo te pieniądze są wirtualne i nie istnieją.

Dlatego trzeba na emeryturę odkładać samemu. Aleby ty to zrobić trzeba albo bardzo dobrze zarabiać by stać nas było na zapłacenie wszystkich podatków (ponad 70% wszystkich dochodów pochłaniają podatki płacone przez pracownika na rzecz państwa)
albo płacić te przymusowe podatki jak najmniejsze (albo nie płacić wcale) a samemu oszczędzać na starość.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki