Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi

Znajdź profil

podaj symbol, ticker lub nazwę waloru

szukaj
więcej narzędzi...


Statystyka sesji

Statystyka sesji 2009-11-20 16:29:59
Wolumen: 105 440 847 akcji
Obrót: 1 552 701 264 zł

Akcje: 156 wzrosło, 161 spadło, 51 bez zmian.

Największe wzrosty:
IRE4.5911.1%
RON1.8310.2%
OPG33.999.7%
SWZ0.129.1%
HBP3.478.1%
Największe spadki:
ZNT2.71-17.9%
K2I9.12-8.6%
APL3.15-8.4%
U2K4.30-6.3%
ZKA11.34-6.3%
Najwyższe wolumeny:
BIO0.2433716583
KER40.753509744
PGN3.762903773
PGEA24.491918406
PKO37.011828528
Najwyższe obroty:
KER40.75273792160
PEO177.40150673488
KGH107.00147145390
PKO37.01134879252
PGEA24.4993847502

2009-09-22 06:00 Źródło: Miesięcznik Bank

Miesięcznik Bank

Co z tą wielką prywatyzacją?


O planach prywatyzacyjnych rządu na ten rok i przyszłe lata, wpływie sytuacji gospodarczej naszego kraju na te plany oraz głównych celach sprzedaży państwowych spółek opowiada Adam Leszkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa.

Ile podmiotów jest wciąż pod nadzorem właścicielskim państwa?


Adam Leszkiewicz
– Ta liczba się zmienia. Przybywa sprywatyzowanych podmiotów, a drugiej strony trwają procesy komercjalizacji. Ciągle jesteśmy właścicielem lub współwłaścicielem ok. 1150 podmiotów. W odniesieniu do ponad 400 Skarb Państwa jest właścicielem jednoosobowym, a w przypadku ponad 600 posiadamy częściowe udziały lub akcje. Mamy też pakiety mniejszościowe – obecnie 26 tzw. resztówek giełdowych i prawie 100 zwykłych. W odniesieniu do tych podmiotów, sytuacja zmienia się w zasadzie każdego dnia. Tylko w ubiegłym tygodniu sprzedaliśmy nasze udziały w czterech spółkach.

Mamy jasny, rozpisany do 2011 r., plan prywatyzacji. Obejmuje on prawie 800, spośród 1150 podmiotów. W ubiegłym roku zbyliśmy 117 z nich. W 59 przeprowadziliśmy procesy prywatyzacyjne, lecz nie znaleźliśmy dla nich odpowiedniego inwestora. W tym roku zakładamy większą dynamikę. Chcemy także pozbyć się „resztówek giełdowych” i „pozagiełdowych”. Mamy też jeszcze grupę trzydziestu „resztówek” z programu NFI i przynajmniej połowę z nich chcielibyśmy zbyć. Trwają w nich procedury wyceny. Planujemy także prywatyzację konkretnych podmiotów – na przykład GPW oraz pierwszej grupy chemicznej. Na pewno Skarb Państwa pozostanie właścicielem dwudziestu kilku strategicznych podmiotów, które zostały umieszczone na specjalnej liście. Ze względu na swoje szczególne znaczenie nie będą one prywatyzowane. Cały proces prywatyzacji jest dostosowany do bieżącej sytuacji rynkowej, którą stale monitorujemy. Chodzi o to, aby każdy projekt prywatyzacyjny był efektywny finansowo i korzystny dla spółki, bo sprzedaż nie jest celem samym w sobie.

Jakie znaczenie w realizacji polityki rządu ma program prywatyzacji?

– Spowolnienie gospodarcze oraz światowy kryzys podkreślają znaczenie procesów prywatyzacyjnych. Prywatyzacja i przekształcenia własnościowe, a w konsekwencji własność prywatna są często najlepszym sposobem na przetrwanie i wzmocnienie pozycji konkurencyjnej firmy. Procesy te są najczęściej powiązane z restrukturyzacją, obniżaniem kosztów i dostosowywaniem ich do efektów pracy. Prywatyzacja przynosi do spółki konkretny kapitał, technologie i know-how, a po stronie społecznej pakiety socjalne. Te narzędzia pozwalają wzmocnić firmę w trudnych okresach, a właśnie z taką sytuacją mamy teraz do czynienia. Prywatyzacja wzmacnia więc naszą gospodarkę, ale nie tylko poprzez wpływ na same spółki. Przychody z niej dodatkowo obniżają deficyt budżetowy, wzmacniają konkretne fundusze na rozwój nauki polskiej, restrukturyzację przedsiębiorstw, reprywatyzację czy rezerwę demograficzną. Dlatego jest to rządowy priorytet.

Dlaczego, skoro prywatyzacja jest tak korzystna dla firm, coraz głośniej protestują przeciwnicy tych procesów?

– Prywatyzacja oznacza zmiany, a te przeważnie wywołują obawy. To zupełnie naturalne zjawisko. Przeprowadzając projekty prywatyzacyjne, staramy się pozyskać dobrych inwestorów, ale i prowadzić dialog z załogą i zaangażować ją w prowadzone procesy. Na przykład w przypadku KGHM czy Tauron podkreślamy, że sprzedajemy jedynie tzw. bezpieczny pakiet akcji/udziałów. Zapewniamy, że państwo zachowa swoją kontrolę, a te operacje nie będą miały bezpośredniego przełożenia na pracowników.

A w przypadku ENEI?

– W tym przypadku realizujemy przygotowany już kilka lat temu (nawet nie przez nasz rząd) program dla polskiej energetyki. Zakładał on m.in. prywatyzację ENEI oraz ENERGII. Natomiast pod kontrolą państwa pozostaną PGE i Tauron, które w sumie mają prawie 60 proc. rynku energii w Polsce. Należy podkreślić, że energetyka polska potrzebuje sporych inwestycji, a budżet nie jest w stanie ich sfinansować. Sam Tauron w ciągu najbliższych kilku lat potrzebuje ok. 20 miliardów. Aby zdobyć te środki, będziemy starali się pozyskać poprzez giełdę inwestora branżowego lub inwestorów indywidualnych, którzy wesprą tę spółkę swoim kapitałem. Jest jeszcze druga grupa spółek, w których szukamy inwestora, negocjując z potencjalnymi kandydatami. W tych negocjacjach staramy się uwzględniać interes spółki i interes pracowniczy. Czyli, gwarantując dopływ kapitału i nowych technologii, z jednej strony zapewniamy realizację programów inwestycyjnych, a z drugiej pewne pakiety socjalne. Sporo uwagi i energii poświęcamy na popularyzację samej idei prywatyzacji. Zależy nam na pokazaniu opinii publicznej, że nie oznacza ona prostej wysprzedaży, lecz pozytywne procesy zmian gwarantujących rozwój spółek. Dla przykładu w przypadku sprzedaży części pakietu akcji KGHM istnieje kilka poziomów zabezpieczenia. Dodatkowo rozważamy dokonanie zmian w statucie, które w jeszcze większym stopniu umocniłyby kontrolną funkcję państwa. Przypomnę, że Skarb Państwa ma dziś w KGHM prawie 42 proc. akcji. W przypadku pozbycia się do 10 proc. – pozostanie nam 32 proc., a w ORLENIE, niewątpliwie spółce o strategicznym znaczeniu dla Polski, jesteśmy właścicielami jedynie 28 proc. akcji. Jednak nikt nie ma wątpliwości, że sprawujemy w niej kontrolę.

Jak kształtować pozytywną reputację prywatyzacji, wobec bardzo negatywnego stereotypu postrzegania tego procesu przez opinię publiczną?

– To bardzo trudny, o ile nie najtrudniejszy proces. Ostatnio uczestniczyłem w obradach Komisji Skarbu Państwa, gdzie omawialiśmy program prywatyzacji. Wciąż, pomimo wielu działań budujących większą przejrzystość tego systemu, pojawiają się zarzuty i uwagi dotyczące robienia czegoś pod stołem. Uważam, że nie ma prostej recepty na zmianę tego sposobu myślenia. Przede wszystkim należy uświadamiać opinii publicznej pozytywne wartości wynikające z procesu prywatyzacji oraz budować takie wewnętrzne mechanizmy, które będą wzmacniać transparentny i uczciwy charakter całego procesu. Sprowadza się to do dwóch zagadnień.

Po pierwsze, wewnątrz ministerstwa musimy organizować te procesy i strukturę organizacyjną tak, aby przy danym projekcie nie uczestniczyła tylko jedna komórka organizacyjna, jeden zespół czy jedna osoba. Na różnych etapach powinny pojawiać się różne komórki, różne zespoły, które będą odpowiadać za poszczególne elementy realizacji całego projektu. To gwarantuje większą obiektywność całego procesu.

Drugi obszar dotyczy działań na zewnątrz resortu. Chodzi o wychodzenie z inicjatywami, które upubliczniają, pokazują opinii publicznej prowadzone przez nas projekty. Mam na myśli, na przykład, „Kartę prywatyzacyjną”, którą wprowadziliśmy wiosną tego roku – na internetowej stronie Ministerstwa Skarbu Państwa znajduje się pełna informacja o każdym projekcie prywatyzacyjnym. Jest ona na bieżąco uaktualniana. Wiadomo więc, kto prowadzi dany projekt i na jakim jest on etapie, kto opracowuje wycenę, kto jest doradcą prywatyzacyjnym. Jeżeli ktoś ma pomysł na udoskonalenie tego typu narzędzi – serdecznie zapraszam do zaprezentowania go. Jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie w tym zakresie. Oprócz tego wszystkie procesy prywatyzacyjne są na bieżąco kontrolowane przez NIK i inne uprawnione do tego instytucje państwa.

Czy można w okresie spowolnienia prywatyzować z zyskiem?

– To bardzo trudne. Przede wszystkim należy pamiętać, że spowolnienie gospodarcze i kryzys to zjawiska bardzo dynamiczne. Wystarczy prześledzić zmiany notowań na GPW. W zasadzie do września ubiegłego roku akcje rosły. Później nastąpił gwałtowny spadek. Dopiero od marca tego roku zaczęły pojawiać się tendencje wzrostowe. W tym najtrudniejszym okresie nie wszystkie procesy prywatyzacyjne mogły zbliżać się do szczęśliwego zakończenia tak sprawnie, jak byśmy tego sobie życzyli. Niestety, te realia rynkowe przełożyły się też na zmniejszone zainteresowanie inwestorów. Sytuacja nie sprzyjała sprzedaży akcji. W tej chwili jest dużo lepiej. Giełda jest na dużo wyższym poziomie i nasze aktywa cieszą się sporym zainteresowaniem. Jesteśmy w trakcie bardzo istotnych procesów prywatyzacyjnych, zarówno giełdowych, jak i pozagiełdowych. Na przykład w przypadku pierwszej grupy chemicznej ofert oczekujemy do połowy września.

Do tej pory memoranda informacyjne odebrało już dwudziestu potencjalnych inwestorów. To duża transakcja w bardzo ważnym i wrażliwym sektorze chemicznym. Mimo ciągłej niepewności na rynku wzrasta także zainteresowanie procesami pozagiełdowymi. Widzimy konsekwencje tego spowolnienia, w pierwszym półroczu bieżącego roku dla 50 podmiotów nie zdołaliśmy znaleźć inwestora, podczas gdy w całym ubiegłym roku było 59 takich projektów. Na razie opracowaliśmy przyspieszony plan prywatyzacji na 18 miesięcy – widząc poprawę koniunktury na rynku i licząc na to, że wywołamy spore zainteresowanie naszymi aktywami.

Jakie przedsięwzięcia prywatyzacyjne są planowane w sektorze finansowym?

– Skarb Państwa do niedawna był właścicielem 13 podmiotów sektora finansowego. Wśród nich była GPW, PKO BP, „resztówkowe” udziały w Banku Millennium, BZ WBK, Banku Handlowym. Najbardziej znaczącym projektem będzie przede wszystkim prywatyzacja Giełdy Papierów Wartościowych, jednocześnie zapewnimy i zabezpieczymy jej rozwój. Dzisiaj na świecie są tylko dwie giełdy państwowe na Malcie i Cyprze. Nasza giełda musi mieć know-how, nowe technologie, żeby skutecznie konkurować z giełdami naszego regionu. Nie wzmocnimy naszego rynku giełdowego i nie zbudujemy właściwej dla niego, mocnej pozycji zarówno w regionie, jak i na rynku europejskim bez połączenia kapitałowego i technologicznego z jednym z czterech największych podmiotów giełdowych na świecie.

Skarb Państwa pozostanie w PKO BP. W tej chwili planujemy emisję akcji, ale nie prywatyzację tego banku. Chcemy natomiast zbyć pozostałe udziały i akcje w instytucjach finansowych. Ten proces jest realizowany na bieżąco. Tylko w sierpniu przeprowadziliśmy dwie transakcje w Pekao SA i BZ WBK. W naszych rękach są jeszcze pewne akcje w Pekao SA – milion z dziesięciu milionów. Jak tylko pozwolą realia rynkowe, będziemy upłynniać pozostałe „resztówki” bankowe. Do grupy instytucji finansowych, o których mówimy, należy również PZU, jednak ze względu na spór z Eureko plany związane z tą spółką muszą być odroczone. W kontekście trwających negocjacji trudno poruszać również zagadnienia ewentualnej współpracy PZU i PKO BP. Nie przewidujemy prywatyzacji BGK.

Rozmawiał Janusz Grobicki

Nasz rozmówca jest doktorantem krakowskiego Uniwersytetu Ekonomicznego. W latach 1995–1997 był dziennikarzem radiowym, następnie dyrektorem gabinetu wojewody tarnowskiego. Od 1999 do 2002 r. pełnił funkcję zastępcy dyrektora kancelarii marszałka województwa małopolskiego, a w latach 2002–2006 dyrektora urzędu marszałkowskiego. W 2001 r. uzyskał uprawnienia do zasiadania w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Przewodniczył RN w Tarnowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego SA i Miejskim Przedsiębiorstwie Wodno-Kanalizacyjnym SA w Warszawie. Od stycznia do listopada 2007 r. był sekretarzem m.st. Warszawy. W listopadzie 2007 r. objął stanowisko podsekretarza stanu, zastępcy szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Od kwietnia 2009 r. jest przewodniczącym Rady Służby Cywilnej, działającej przy Prezesie Rady Ministrów.

Więcej we wrześniowym Miesięczniku Finansowym BANK

Fotografia pochodzi ze strony www.kprm.gov.pl.

Zaprenumeruj BANK
Komentarze do artykułu
Co z tą wielką prywatyzacją? Autor: ~Observer   2009-09-22 06:39
Jasne, sprzedać wszystko za bezcen, aby tylko załatać dziurę budżetową, gratulacje dla tegiego podejścia panowie neoliberałowie!!!!!!
Re: Co z tą wielką prywatyzacją? Autor: ~lon   2009-09-22 07:48
albo sprzedac albo wstrzymac wyplate emerytur jedno z dwojga Co byś chcial ???
Co z tą wielką prywatyzacją? Autor: ~lkjlkj;l';lkjkl   2009-09-22 08:23
Amerykanie juz si eobudzili , co prawda troche za późno, że aby istniał kraj musi mieć swoją gospodarkę, swoje fabryki i swój kapitał. Od 20 lat konsekwentnie dotuje sie zagraniczne firmy a zarzyna Po (..)
Co z tą wielką prywatyzacją? Autor: ~Ob   2009-09-22 08:57
lon, a mże raczej KRUS ograniczyć lub zlikwidowac? sprzedaż tylko raz. A co jak w przyszlosci pojawi się znowu dziura budżetowa? Co wówczas?
Co z tą wielką prywatyzacją? Autor: ~Al   2009-09-22 11:06
W tekście Aleksander Ścios "Prywatyzacja pod dyktando służb" jest opisane jak te wielkie prywatyzacje wyglądają.
Re: Co z tą wielką prywatyzacją? Autor: ~michal_UPR   2009-09-22 19:53
od 20 lat UPR mowi o prywtyzacji z LICYTACJI - przed kameram, publicznie - kto da wiecej. A tak to sprzedaje sie za jakies kwoty i okrada nas na miliardy - no bo skad mam wiedziec czy np huta katowice (..)
Re: Co z tą wielką prywatyzacją? Autor: ~drobny ciułacz   2009-09-23 07:28
a kto będzie miał milony zeby to wszystko kupić chyba nie Polacy? powinno sie prywatyzować tylko przez GPW wypuszczać akcje i Skarb Państwa powinien niewielkimi pakietami je sprzedawać, ale nie tak j (..)

Stop wyciekaniu z konta

  • bezpłatne przelewy internetowe
  • bezpłatna karta do rachunku
  • bezpłatne prowadzenie konta