Przedsiębiorca Warren Buffett zainwestował 31 miliardów dolarów w fundację Billa i Melindy Gatesów, podwajając kapitał organizacji charytatywnej i tym samym czyniąc z niej największą organizacją tego typu na świecie.
Dotacja pochodząca od potentata Berkshire Hathaway stanowiła 85 proc. jego majątku, szacowanego na 44 miliardy dolarów, to zarazem największy dar filantropijnym – twierdzą analitycy.
Kilka tygodni temu Gates zasygnalizował możliwe odejście z Microsoftu na rzecz pracy w swojej fundacji charytatywnej, która zasłynęła akcjami prewencyjnymi na temat Aids i HIV prowadzonymi w krajach rozwijających się oraz projektami edukacyjnymi w Stanach Zjednoczonych.
Zaskakujący gest Buffetta oraz kapitał Gates Foundation, który do momentu inwestycji wynosił 30 miliardów dolarów sprawiają, że fundacja nieprawdopodobnie zyskała na znaczeniu – powiedziała Kathleen McCarthy z Centrum Filantropii i Społeczeństwa Obywatelskiego z City University w Nowym Jorku.
-To jest największy pojedynczy dar, który w odpowiednim czasie przyniesie pożądany wpływ – powiedział profesor Michael Bisesi z Seattle University.
Bill Melinda Gates przeznaczyli łącznie 1,36 miliardów dolarów na stypendia przeznaczone na ochronę zdrowia na świecie, biblioteki, projekty edukacyjne i inne akcje w samym 2005 r.
Jednak sam Gates nie jest w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb, których pokrycie spoczywa na rządach państw. Fundacje działają efektywniej i szybciej jeśli chodzi o przyznawanie pomocy – twierdzą eksperci.
Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), pomoc płynąca od rządów państw wynosiła 100 miliardów dolarów w 2005 r.
Eksperci wskazują, że oprócz miliardów dolarów płynących na cele charytatywne, tego rodzaju czyny są nieocenionym przykładem tego, w jaki sposób zabierać się na sprawy światowej wagi. Należy również pamiętać, że niezależne organizacje zabezpieczają przed wpływami polityków – powiedział McCarthy.
Źródło: Mail&Guardian































































