Cesja prawa z polisy ubezpieczeniowej jest zabezpieczeniem zobowiązania klienta wobec banku powstałego na skutek udzielonego mu kredytu. Oznacza to, że w sytuacji zajścia zdarzenia objętego ubezpieczeniem np. pożaru czy zalania, w wyniku którego wartość kredytowanej nieruchomości ulegnie zmniejszeniu, świadczenie ubezpieczeniowe zostanie wypłacone na rzecz banku. W ten sposób zmniejszone zostaje zadłużenie kredytu. Bank może jednak zdecydować, że odszkodowanie zostanie wypłacone częściowo lub w całości klientowi. W jakiej sytuacji?
Jeśli kredytobiorca prawidłowo reguluje swoje zobowiązania, a szkoda nie jest całkowita, bank najczęściej zgadza się na wypłatę odszkodowania na jego konto. Zdarza się, że taka decyzja podejmowana jest również w sytuacji, gdy cały dom został zniszczony, np. w wyniku pożaru. Wtedy zazwyczaj suma odszkodowania przelewana jest na konto klienta w transzach, zgodnie z sukcesywną odbudową nieruchomości.
Jeśli natomiast, w przypadku całkowitego zniszczenia nieruchomości, bank podejmie decyzję o przelaniu odszkodowania na swoje konto to kwota ta automatycznie reguluje pozostałe zobowiązanie klienta. Co oczywiście skutkuje rozwiązaniem umowy kredytowej.
Kwota odszkodowania przelanego do banku nie może być wyższa od wysokości zadłużenia pozostałego do spłaty. Wynika to z Kodeksu Cywilnego zabraniającego bezpodstawnego wzbogacania się. Czyli niezależnie od tego w jakim stopniu kredyt został już spłacony, np. 60 proc. lub 2 proc., bank może wypłacić sobie odszkodowanie tylko do wysokości pozostałego zobowiązania.
Tomasz Raczyński, naczelnik Wydziału Produktów Ubezpieczeniowych MultiBanku.
Źródło:Informacja prasowa




























































