REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ceny leków bez recepty w górę o ponad 10 procent

2012-02-08 17:05
publikacja
2012-02-08 17:05
Dodaj Bankier.pl w Google
O ponad 10 procent wzrosły rok do roku ceny leków bez recepty - wynika z badań IMS Health Consulting - firmy zajmującej się monitorowaniem i analizą rynku farmaceutycznego.

Prezes Polskiego Związku Producentów Leków Bez Recepty PASMI Ewa Jankowska uważa, że na podwyżki cen leków OTC czyli bez recepty miała duży wpływ ustawa refundacyjna. Przed zmianą przepisów leki refundowane stanowiły 1/3 wartości sprzedaży aptek. Apteki, aby zrekompensować straty związane ze sztywnymi cenami i marżami na leki refundowane zaczęły podnosić ceny produktów bez recepty już pod koniec roku.

Prezes Jankowska uważa, że pacjenci więcej zapłacą za najczęściej stosowane leki bez recepty - czyli środki przeciwbólowe, suplementy diety i kosmetyki sprzedawane w aptekach.

Prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego Cezary Śledziewski przyznaje, że były obawy, iż ustawa refundacyjna spowoduje wzrost cen leków OTC. Jego zdaniem jednak konkurencja na tym rynku jest tak duża, że wzrost tych cen nie powinien być dotkliwy dla pacjenta.

Maciej Kunicki - ekspert IMS Health Consulting uważa, że ceny leków bez recepty będą dalej rosły. Nic nie wskazuje na to, aby firmy zrezygnowały z regularnych podwyżek, a konsumenci są jeszcze w stanie zaakceptować ten wzrost.

IAR
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~FK_
Choc raz mozna przeczytac dlaczego drozeja... bo chlopaki chca wiecej zarobic a nie zla unia, producenci itp.. ;)
~jou
Premier pewnego państwa POstanowił odwiedzic stacjonującą na skraju pustyni jednostkę wojskową swojego kraju. Szczegółowo wypytywał żołnierzy jak radzą sobie w takich bardzo niegościnnych okolicach. Mówił jak jest wspaniale i jak będzie jeszcze lepiej i że będa drogi w ich całym kraju, że Podatek VAT spadnie razem z wiekiem emerytalnym.Premier pewnego państwa POstanowił odwiedzic stacjonującą na skraju pustyni jednostkę wojskową swojego kraju. Szczegółowo wypytywał żołnierzy jak radzą sobie w takich bardzo niegościnnych okolicach. Mówił jak jest wspaniale i jak będzie jeszcze lepiej i że będa drogi w ich całym kraju, że Podatek VAT spadnie razem z wiekiem emerytalnym...no cud malina, wypytywał o rodziny i jak się zyje na misji dopytywał gdzie można zagrać w nogę. W końcu zagadnął ich też jak rozwiązują problem braku kobiet. Żołnierze trochę się zmieszali, po czym jeden powiedział:
- Panie premierze, mamy tu jedną taką starą wielbłądzicę.
- I co?
- No, - żołnierz był coraz bardziej zmieszany. - I ona pomaga nam rozwiązać problem braku kobiet...
- A gdzie ją macie, tę wielbłądzicę?
- O tu - w tym namiocie - żołnierz pokazał gdzie.
Premier wszedł do namiotu. Nie wychodził jakiś czas, w końcu się pojawił i poprawiając spodnie powiedział:
- No, rzeczywiście niezła ta wasza wielbłądzica.
- Prawda? - powiedział jeden z żołnierzy - codziennie jeździmy na niej do pobliskiego miasteczka, gdzie jest pełno świetnych i tanich dziewczyn...

Powiązane: Ochrona zdrowia pod kroplówką

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki