REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Cała Polska protestowała przeciwko wysokim cenom paliw

2012-01-28 08:21
publikacja
2012-01-28 08:21
Dodaj Bankier.pl w Google
W ponad 80 miastach w kraju przeciwko wysokim cenom i podatkom nakładanym na paliwa protestowali kierowcy. Blokowali drogi i stacje benzynowe. Kierowcy ostrzegają, że ich protest może potrwać i sparaliżować transport w trakcie Euro 2012.

W Warszawie od godziny 12 około stu kierowców blokowało główne trasy miasta. Najpierw zablokowana była trasa S8 w Morach, póxniej protestujący skierowali się na Trasę Łazienkowską. Samochody poruszały się prawym pasem. Kierowcy, którzy biorą udział w akcji nie jechali szybciej niż 30 - 40 kilometrów na godzinę.

W Katowicach do protestu przeciwko wysokim cenom paliw przyłączyło się ponad stu kierowców. W tempie maksymalnie 30 km na godzinę przejechali główną aleją Rozdzieńskiego w kierunku ulicy Chorzowskiej.

Kompletnie sparaliżowane zostało przez nich centrum miasta, stały wszystkie samochody na Rondzie pod Spodkiem i drogach dojazdowych. Stamtąd protestujący kierowcy udali się na stację benzynową, gdzie również nie zamierzali się spieszyć, kupując paliwo za drobne kwoty. Podkreślali, że choć mają wątpliwości co do formy protestu, to "coś zrobić trzeb" i "jeżeli nie będziemy robić nic, to niczego nie osiągniemy".

Blisko stu zmotoryzowanych przez ponad godzinę blokowało drogę krajową nr 4 między Rzeszowem a Łańcutem. Kierowcy w długiej kolumnie poruszali się 20-40 kilometrów na godzinę, co jakiś czas wyprzedzając się pasem szybkiego roku. Do protestu spontanicznie włączali się inni użytkownicy drogi. Podkarpaccy kierowcy wyrażali w ten sposób swoje niezadowolenie przeciwko rosnącym cenom paliw, ale także ubożeniu tego regionu. Podkreślali, że coraz mocniej zarobki nie nadążają za wzrostem cen. Ostrzegali, że jeśli rząd nie zdecyduje się na obniżki podatków, będą powtarzać protest także w czasie Euro2012, blokując przejazd samochodów między Polską a Ukrainą.

3 godziny protestowali w Poznaniu kierowcy, niezadowoleni z wysokich cen paliw. Na początek sparaliżowali ruch na ulicy Głogowskiej w kierunku autostrady. Później wjechali na A2 i trasę Katowicką. W ramach protestu tankowali paliwo na stacjach benzynowych "za grosze".

Kierowcy z Opola na swój cel wzięli autostradę A4, którą zablokowali. Jadąc w ślimaczym tempie kierowcy z Brzegu udali się na węzeł Przylesie, później w kierunku Wrocławia, a dalej autostradową obwodnicą stolicy Dolnego Śląska. Organizatorzy chwalili się, że zainteresowanie protestem jest ogromne, a kierowcy nie łamali w żaden sposób przepisów ruchu drogowe. Protestujący podkreślali, że nie można udawać, że wszystko jest dobrze i wskazywali, że większość ceny paliwa stanowią podatki.

Około 100-tu kierowców przejechało przez Elbląg w proteście przeciw zbyt wysokim cenom paliw. Wolno jadąca kolumna przejechała 28 km drogę S-22, krajową ''siódemkę'' i Mostem Unii Europejskiej do ulicy Browarnej, nie zakłócając normalnego ruchu. Wśród protestujących były osoby w różnym wieku. Kierowcy podkreślali, że za wysokie ceny paliwa odpowiadają za wysokie podatki.

Z Krakowa w ramach protestu krajową"siódemką" w stronę Miechowa wyruszyło około 60-ciu pojazdów. Były oklejone plakatami i naklejkami z wizerunkiem postaci, z pistoletem od dystrybutora przy głowie. Utrudnienia w ruchu występowały na krajowej "siódemce" w stronę Miechowa i Zakopiance.

Kilkudziesięciu kierowców wzięło w Puławach udział w proteście przeciwko wysokim cenom paliw. Kilka minut po 12-tej kolumna samochodów wyruszyła spod jednego z supermarketów, jeżdżąc po ulicach miasta z minimalną prędkością. W proteście uczestniczyli między innymi puławscy taksówkarze, którzy mówili, że cena paliwa zawsze przekłada się na cenę usług, a problem ten dotyczy całego społeczeństwa. Na autach biorących udział w proteście można było zobaczyć charakterystyczne nalepki informujące o dzisiejszej akcji. Około 150-ciu kierowców przejechało także bardzo wolno z Puław w kierunku Żyrzyna i Kurowa i z powrotem do Puław.

W regionie łódzkim protestujący zablokowali odcinek autostrady A-2 między Strykowem a Emilią. W akcji uczestniczyło ponad 60 samochodów.

Do akcji włączyli się także kierowcy z Lublina i okolic. Kawalkada kilkudziesięciu aut posuwała się bardzo wolno krajową 17-ką w stronę Garbowa. Każdy z protestujących ma na tylnej i bocznych szybach samochodu stosowna plakietkę "stop podwyżkom".

We Włocławku sznur samochodów z minimalną prędkością przejechał przez całe miasto - od Hali Mistrzów do fabryki Anwil.

IAR



Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~REFERENDUM !
http://www.stop-wysokim-cenom-paliw.yoyo.pl

OFICJALNE REFERENDUM, ODDAĆ GŁOS TO OBOWIĄZEK KAŻDEGO POLAKA KIEROWCY :)) zbieramy 500.000 !!
~as
Ale jaki to protest?! 30-40 km/h to całkiem przyzwoita, bezpieczna prędkość na obszarze zabudowanym! Może jeszcze mandaty powinni dostać? Hello, prędkość ze znaku oznacza prędkość maksymalną, nie minimalną!
~Daniel
Podatki w górę bo KORYTO musi być pełne. Oby żyło się nam lepiej !!!
~max
To wyjątkowi szkodnicy. Won z polityki.
~Marian A
Chce widzieć protesty wszędzie! W całej Polsce! Na każdy temat socjalistycznego reżimu! Zdrajcy z rządu muszą zapłacić za 20 lat zdrad i wyzysku.
~michalek
beny zeszta przepalili w te protesty ze az cos sie robi ! moze nie jestem za bardzo rozgarniety ale moim zdaniem to panstwo nakladajac masakryczne podatki winduje cene paliw. Druga rzecza jest to w jaki sposob jest kupowane , czy orlen kupuje to bezposrednio na jakiejs tam gieldzie czy przez lancuch posrednikow , z ktorych kazdy beny zeszta przepalili w te protesty ze az cos sie robi ! moze nie jestem za bardzo rozgarniety ale moim zdaniem to panstwo nakladajac masakryczne podatki winduje cene paliw. Druga rzecza jest to w jaki sposob jest kupowane , czy orlen kupuje to bezposrednio na jakiejs tam gieldzie czy przez lancuch posrednikow , z ktorych kazdy se ucina pare % ? Teraz PLN poszedl w gore to w hurcie 150 na 1000l obniza ale za to se utna ci co maja stacje przeca zyc musza. Paliwo to nie swinie ze je jesc musze, moge lubic kurczaki albo ryby ! Na paliwie jezdzi wszystko od przemyslu po mamy co do przedszkola odwoza dzieci. Jest dla mnie maksymalnym wyrachowaniem, zeby na czym czego nie mozna wyciac z wydatko zarabiac tak ogromny kesz - oj PO nie bede juz na was glosowal.....
~Raf
Trzeba było blokować Wiejską i ministerstwa w godzinach popołudniowych żeby Pijawki nie mogły z "pracy" wyjechać
~kierowca
Zgadza się.Tylko blokady ważnych urzędów,ministerstw a jak trzeba to i jednostek ZOMO mogą dać efekty.
~666
jak zaczną zasłaniac sie europą i zrównaja z cenami np w włoszech ( 1.75 euro) to nie długo benzyna bedzie po 8zł
~polak
Taki strajk?jezdzili i palili paliwo i o to chodzi Rządowi.Ja nie tankuję i to jest STRAJK......

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki