Dla obiektów komercyjnych odbiory poszczególnych etapów będą dużo częstsze. Odbiory mają polegać na sprawdzaniu zgodności inwestycji z prawem, projektem budowlanym i sztuką budowlaną. Według wstępnych szacunków jeden odbiór ma kosztować przynajmniej 200 zł, kwota ta jednak może okazać się w rzeczywistości dużo wyższa. Dodatkowo przeprowadzanie odbiorów może wydłużyć proces inwestycyjny. O 9 dni wydłużeniu ulegnie czas oczekiwania na dopuszczenie obiektu do użytkowania. W zamian za to uproszczone zostaną procedury starania się o pozwolenie na budowę domów jednorodzinnych. Plusem będzie skrócenie czasu rozpoczęcia budowy nawet o 35 dni.
Propozycje regulacji zakładają, że odbiory będą realizowane przez firmy prywatne. Ich działalność będzie jednak podlegała licencjonowaniu przez ministerstwo budownictwa. Podmioty te mają ponosić odpowiedzialność za swoje działania i w tym celu będą musiały legitymować się obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej. Problem jednak w tym, że stwierdzenie nieprawidłowości w kontrolowaniu będzie należeć do obowiązku inspektorów nadzoru budowlanego, którzy nie dość , że będą musieli sprawdzać samą budowę to jeszcze kontrolujących.
Na podstawie: „Gazeta Prawna”
A. Jaraszek, A. Makosz, „Inwestorzy zapłacą za odbiór prac budowalnych”






























































