2002-03-01 08:28 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Borowski przyłącza się do krytyki RPP
Marszałek Sejmu Marek Borowski zgadza się z większością sformułowań zawartych w projekcie uchwały potępiającej działania Rady Polityki Pieniężnej. Zdaniem gościa Polskiego Radia Sejm ma prawo wyrazić swoją opinię na temat polityki RPP.
Polityk SLD uważa, że uchwała -w swoim obecnym kształcie- jest sformułowana dość łagodnie i prezentuje rozgoryczenie i zaniepokojenie posłów polityką RPP. "Ja ten pogląd całkowicie podzielam" - powiedział Borowski.
Dziś w Sejmie odbędzie się debata nad projektem uchwały w sprawie decyzji RPP, która w środę nie obniżyła stóp procentowych. Projekt złożyła grupa posłów z Unii Pracy, SLD i PSL. Zdaniem Marka Borowskiego, dzisiaj uchwała prawdopodobnie nie zostanie przyjęta, a jej projekt będzie skierowany do komisji. Marszałek Sejmu uważa, że poseł SLD Zbigniew Siemiątkowski może pełnić obowiązki szefa służb specjalnych i nie jest to niezgodne z konstytucją. Marek Borowski podkreślił, że ustawa zasadnicza mówi, że funkcje w administracji i rządowej mogą pełnić posłowie, którzy jednocześnie pełnią funkcję sekretarzy stanu lub członków rady ministrów. Marszałek zauważył, że również w poprzedniej kadencji Sejmu było kilka osób, które były posłami i jednocześnie sekretarzami stanu.
W ten sposób Marek Borowski odrzucił zarzuty stawiane przez posła Prawa i Sprawiedliwości Zbigniewa Wassermanna. Poseł Wasserman powołuje się na opinię w tej sprawie dwóch prawników-konstytucjonalistów. W porannej wypowiedzi dla Polskiego Radia Borowski dodał, że nie zgodził się na zwołanie posiedzenia sejmowej komisji do spraw służb specjalnych ze względu na uchybienia proceduralne popełnione przez Wassermanna. W czasie wczorajszego spotkania z posłem PiS-u sporne kwestie zostały wyjaśnione. Wassermann przyznał, że popełnił pewne błędy naruszające regulamin.
Odwołując się do wczorajszej debaty na temat Instytutu Pamięci Narodowej Marek Borowski powiedział, że nie zgadza się z wysuniętymi przez posłów Ligi Polskich Rodzin zarzutami. Liga zarzuciła prezesowi IPN-u brak obiektywizmu w sprawie zbrodni w Jedwabnem oraz za małą aktywność w zajmowaniu się śledztwami w sprawie zbrodni wobec Polaków. Marek Borowski podkreślił, że prezes Leon Kieres jest człowiekiem "wielkiej szlachetności i wielkiego oddania sprawom Polski". Marszałek dodał, że w tej sprawie w pełni solidaryzuje się z prezesem IPN-u.
Polityk SLD uważa, że uchwała -w swoim obecnym kształcie- jest sformułowana dość łagodnie i prezentuje rozgoryczenie i zaniepokojenie posłów polityką RPP. "Ja ten pogląd całkowicie podzielam" - powiedział Borowski.
Dziś w Sejmie odbędzie się debata nad projektem uchwały w sprawie decyzji RPP, która w środę nie obniżyła stóp procentowych. Projekt złożyła grupa posłów z Unii Pracy, SLD i PSL. Zdaniem Marka Borowskiego, dzisiaj uchwała prawdopodobnie nie zostanie przyjęta, a jej projekt będzie skierowany do komisji. Marszałek Sejmu uważa, że poseł SLD Zbigniew Siemiątkowski może pełnić obowiązki szefa służb specjalnych i nie jest to niezgodne z konstytucją. Marek Borowski podkreślił, że ustawa zasadnicza mówi, że funkcje w administracji i rządowej mogą pełnić posłowie, którzy jednocześnie pełnią funkcję sekretarzy stanu lub członków rady ministrów. Marszałek zauważył, że również w poprzedniej kadencji Sejmu było kilka osób, które były posłami i jednocześnie sekretarzami stanu.
W ten sposób Marek Borowski odrzucił zarzuty stawiane przez posła Prawa i Sprawiedliwości Zbigniewa Wassermanna. Poseł Wasserman powołuje się na opinię w tej sprawie dwóch prawników-konstytucjonalistów. W porannej wypowiedzi dla Polskiego Radia Borowski dodał, że nie zgodził się na zwołanie posiedzenia sejmowej komisji do spraw służb specjalnych ze względu na uchybienia proceduralne popełnione przez Wassermanna. W czasie wczorajszego spotkania z posłem PiS-u sporne kwestie zostały wyjaśnione. Wassermann przyznał, że popełnił pewne błędy naruszające regulamin.
Odwołując się do wczorajszej debaty na temat Instytutu Pamięci Narodowej Marek Borowski powiedział, że nie zgadza się z wysuniętymi przez posłów Ligi Polskich Rodzin zarzutami. Liga zarzuciła prezesowi IPN-u brak obiektywizmu w sprawie zbrodni w Jedwabnem oraz za małą aktywność w zajmowaniu się śledztwami w sprawie zbrodni wobec Polaków. Marek Borowski podkreślił, że prezes Leon Kieres jest człowiekiem "wielkiej szlachetności i wielkiego oddania sprawom Polski". Marszałek dodał, że w tej sprawie w pełni solidaryzuje się z prezesem IPN-u.


Dodaj komentarz