REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Boni: Trzeba inaczej dzielić dochody państwa

2010-11-20 17:57
publikacja
2010-11-20 17:57
Dodaj Bankier.pl w Google
20.11. Warszawa (PAP) - Myśląc o rozwoju Polski, nie powinniśmy obniżać wydatków publicznych w relacji do PKB. Należy jednak inaczej dzielić dochody państwa - powiedział minister Michał Boni na sobotniej konferencji zorganizowanej w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Boni podkreślił, że więcej wydatków niż dotychczas należy przeznaczać na naukę, badania, inwestycje, a w mniejszym stopniu na "prosty transfer społeczny, który utrzymuje duże grupy społeczne w formie zasiłków".

Zaznaczył, że nie chodzi tylko obniżanie tych zasiłków, ale o tworzenie nowych warunków dla życia ludzi.

"Jeżeli dziś 37 proc. mieszkańców wsi, ma źródło dochodów w transferach społecznych(różnych zasiłkach - PAP), to sytuacja jest absurdalna. Podstawowym strumieniem dochodów dla rodzin powinna być bowiem praca" - powiedział Boni. Dodał, że oznacza to, iż trzeba myśleć o modernizacji polskiej wsi.

Minister wskazał m.in. na: potrzebę informatyzacji, skracanie dystansu między wsią a miastem przez budowę lepszej infrastruktury drogowej i kolejowej, wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii, rozwijanie nowoczesnego biznesu spożywczego na wsi.

Boni zauważył, że w końcu lat 90-tych na wsi mieszkało 1,5 proc. ludzi z wyższym wykształceniem. Dziś jest to prawie 8 proc. "Nawet jeżeli są to ludzie, którzy zmieniają tylko miejsce zamieszkania, to ich oddziaływanie i promieniowanie jest już bardzo silne" - dodał.

Zdaniem Boniego, w najbliższych latach trzeba istotnie zwiększać nakłady na edukację, przede wszystkim na nauki matematyczne, przyrodnicze, techniczne. "To właśnie tutaj rozgrywa się współczesna walka o prymat w świecie gospodarki" - powiedział. Zauważył, że w Polsce te dziedziny nauki są szczególnie zaniedbane.

Boni zaznaczył, że najważniejszym wyzwaniem dla Polski na najbliższe 2 do 5 lat jest pogodzenie stabilizacji sytuacji w finansach publicznych z potrzebami rozwojowymi kraju. Podkreślił, że wymaga to np. redukcji różnych wydatków państwa, poprawienia efektywności funkcjonowania państwa, które mogą pozwolić zaoszczędzić od ok. 7,5 do ok. 15 mld zł, co stanowi od 0,5 do 1 proc. PKB.

"Konieczne będzie przyjrzenie się, jakie są dochody do budżetu państwa. Czy są na takim poziomie, który nas satysfakcjonuje, jeżeli chodzi o ściągalność" - powiedział Boni.

Anna Grabowska (PAP)

awk/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~wyborca
Dopóki Panie Boni nie będzie pod taką wypowiedzią informacji:
"W związku z tym zamierzam zgłosić do sejmu do końca grudnia ustawy które zmienią sytuację w to właśnie stronę"
jesteś dla mnie zerem bo każde zero może mówić tak oczywiste rzeczy
~www
Takie pierdoły panie Boni to my słyszymy przed każdymi wyborami... I co??? I nic.
~rudolf
Ciekawe czy taki kit wstawiał kolsiom z SB. Skończ pieprzyć głupoty za nasze podatki.
~myślący
Myśląc o rozwoju Polski, nie powinniśmy obniżać wydatków publicznych w relacji do PKB





co za MATOŁ - wydatki państwa są ZA duże i w ogromnej części zbędne a niejednokrotnie szkodliwe jak np zasiłki dla bezrobotnych
~Artur
Usunięcie socjali przez ludzi, którzy są obecnie w sejmie jest niemożliwe - straciliby ogromną część elektoratu, jak to powiedział tusk: "liczy się tu i teraz".
~Baca
Dnia 2010-11-21 o godz. 14:21 ~myślący napisał(a):
> Myśląc o rozwoju Polski, nie powinniśmy obniżać wydatków
> publicznych w relacji do PKB





co za MATOŁ - wydatki
> państwa są ZA duże i w ogromnej części zbędne a
> niejednokrotnie szkodliwe jak np zasiłki dla bezrobotnych


"Myślący"
Dnia 2010-11-21 o godz. 14:21 ~myślący napisał(a):
> Myśląc o rozwoju Polski, nie powinniśmy obniżać wydatków
> publicznych w relacji do PKB





co za MATOŁ - wydatki
> państwa są ZA duże i w ogromnej części zbędne a
> niejednokrotnie szkodliwe jak np zasiłki dla bezrobotnych


"Myślący" nie wprowadzaj ludzi w błąd swoim nickiem. To że zabierzesz zasiłki i socjal bezrobotnym nie dając w zamian nic to doprowadzisz do tego że tacy jak ja uciekną z tego kraju ze strachu przed głodną hordą lumpów, to nie leży w moim interesie.
Przypominam że Car też nie dawał socjalu, i już go niewidzę od jakiegoś czasu. Ty naucz się zarabiać, a nie maniakalnie oszczędzać !!!. Bogaty kupi jedną lodówkę raz na 10 lat, i co ??? firmy mają bankrutować ??? Tym co niemogą zdobyć pracy z winy Rządu trzeba dać rekompensatę, tym którzy mają w du... pracę, też trzeba dawać bo będą mordować tych co pracują. To nie chodzi że ja chcę, ja muszę płacić bo dziecko porwą i gardło poderżną. Trzeba orzywić gospodarkę i będzie dla każdego, teraz wystarczy odebrać wynagrodzenia politykom, niech rządzą honorowo, gołodup... z sejmu na bruk, nie czas dla dorobkiewiczów.

Myślący, jako ponoć Liberał, naucz się robić uczciwą kalkulację, spokuj społeczny to taki sam towar jak wszystko i ma swoją cenę rynkową, nie zapłacisz, to dowiesz się prawdy. Wydaje Ci się że Ty będziesz pozbawiał ludzi prawa do życia , a oni cię będą kochać ???, dokręcać śrubę można długo ale bunt może trwać tylko kilka dni, wystarczy !!!
~Żyrandol prezydęcki
Czasami to człowieka bierze taka złość na brednie wygadywane przez wydawało by się wcale niegłupich ludzi. Panie Boni niech Pan rozejrzy się dokoła siebie i niech Pan spojrzy wstecz. Tym co dzisiaj ogranicza wpływy do budżetu są Hordy urzędników, które tak jak tatarskie niszczą przedsiębiorczość . Zarzynają kurę po kurze. Jak je Czasami to człowieka bierze taka złość na brednie wygadywane przez wydawało by się wcale niegłupich ludzi. Panie Boni niech Pan rozejrzy się dokoła siebie i niech Pan spojrzy wstecz. Tym co dzisiaj ogranicza wpływy do budżetu są Hordy urzędników, które tak jak tatarskie niszczą przedsiębiorczość . Zarzynają kurę po kurze. Jak je wszystkie wyrżną
to możesz Pan podnosić ściągalność. Uprość Pan przepisy "wyrżnij" 50% tych hord i kasa zacznie płynąć do budżetu.
~Baca
Boni: cała wypowiedź to frazesy tylko po to żeby wypowiedzieć ostatnie zdanie i wzmocnić reżim. Przecież obecny Rząd nie zrobi nic co by ożywiło produkcję, a w konsekwencji usługi , zmniejszyło bezrobocie, i tymsamym zwiększyło wpływy do budżetu. Jedno co należy się spodziewać to cięcia i oszczędności tam gdzie najłatwiej, na emerytach Boni: cała wypowiedź to frazesy tylko po to żeby wypowiedzieć ostatnie zdanie i wzmocnić reżim. Przecież obecny Rząd nie zrobi nic co by ożywiło produkcję, a w konsekwencji usługi , zmniejszyło bezrobocie, i tymsamym zwiększyło wpływy do budżetu. Jedno co należy się spodziewać to cięcia i oszczędności tam gdzie najłatwiej, na emerytach i dzieciach. Ciekawe jak wyliczyć ile istnień nienarodzonych dzieci mamy w związku z kryzysem i rezygnacji Polaków z potomstwa, i czy można te niepoczęte, ale chciane dzieci zaliczyć jako zlikwidowane przez Rząd ????
~kicio
mądre co Pan mówi. ale na tym ta mądrość się kończy...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki