Zgodnie z unijnymi regulacjami państwo może pobierać od kierowców tylko tyle, ile wynoszą koszty utrzymania tras. Jeżeli autostrady zaczną zarabiać więcej, Polsce może grozić zwrot unijnych dotacji. Tymczasem wprowadzone kilka miesięcy temu e-myto przynosi znacznie większe dochody, niż zakładane.
W pierwszej kolejności obniżki mogą dotyczyć trasy A1 z Gdańska do Torunia iA2 - z Nowego Tomyśla do Świecka. Przejazd pierwszą kosztuje 27,5 złotego, druga do 21 maja jest bezpłatna i na razie nie wiadomo, ile będzie kosztować.
Więcej na ten temat - w "Rzeczpospolitej"
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/"Rzeczpospolita"/łp/dabr
Źródło:IAR






























































