Wprowadzenie takich zabezpieczeń będzie oznaczało wyższe składki za ubezpieczenia. Przedstawiciele biur turystycznych straszą masowymi upadkami firm - szacuje się, że z trzech tysięcy operatorów obecnych na rynku pozostanie 300. Ma to być efekt limitów na gwarancjach czy polisach ubezpieczeniowych, określanych zależnie od przychodów firmy.
Obecnie wszyscy operatorzy wysyłający klientów za granicę muszą płacić składki od sum gwarancji, określonych jako 6 proc. rocznych przychodów - przypomina dziennik. Według projektu ustawy miałoby to być nie mniej niż 12 procent od ogółu prognozowanych przychodów. Za wyższe ceny polis zapłacą klienci, bowiem droższe ubezpieczenie podniesie ceny wycieczek - podkreśla gazeta. Eksperci, na których się powołuje twierdzą, że propozycja ministra sportu idzie dalej niż unijne wymogi.
Więcej na ten temat w "Gazecie Prawnej".
"GP" /IAR adb/MagM
Źródło:IAR
































































