REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Barack Obama przynętą dla cyberprzestępców

2008-11-13 14:00
publikacja
2008-11-13 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Wybór nowego prezydenta USA stał się okazją do nowych cyberataków. Zainteresowanych sprawą historycznych wyborów kierowano np. na strony z rzekomymi materiałami wideo, które w rzeczywistości okazywały się plikami infekującymi komputer.
Po opublikowaniu wyników wyborów prezydenckich w USA cyberprzestępcy zaczęli wykorzystywać ten temat do dystrybucji złośliwego oprogramowania w wiadomościach spamowych. 

Latynoskie wideo

Jedna z takich wiadomości została wysłana rzekomo przez gazetę internetową wydawaną w Peru. Wiadomość, napisana w języku hiszpańskim, dotyczy wyników wyborów w USA. Użytkownik jest zachęcany do obejrzenia materiału wideo kierowanego do społeczności latynoskiej. Fałszywy plik multimedialny o nazwie BarackObama.exe zawiera w rzeczywistości trojana o nazwie Banker.LLN. Ten złośliwy kod modyfikuje plik HOSTS na zainfekowanym komputerze, przekierowując połączenia witryn należących do jednego z największych banków w Peru na lokalny adres IP 127.0.0.1. Oszukany użytkownik otwiera w rzeczywistości fałszywą stronę banku, która umożliwia przestępcom przechwycenie danych dostępowych.  

Fałszywa aktualizacja

Innym przykładem tego typu spamu jest krążąca wiadomość z informacją, że Barack Obama został 44 prezydentem USA, a zarazem pierwszym Afroamerykaninem mającym piastować to stanowisko. Wiadomość zawiera odsyłacz do fałszywej witryny www, która tylko z pozoru znajduje się w domenie America.gov. Oprócz wspomnianych informacji strona zawiera materiał wideo, do obejrzenia którego konieczna jest aktualizacja odtwarzacza flash (adobe_flash9.exe). Jednak plik, do którego prowadzi odsyłacz, nie zawiera aktualizacji, lecz złośliwe kody. To trojan Spyforms.BQ oraz rootkit Rootkit/Spyforms.BR, którego zadaniem jest ukrywanie złośliwego komponentu. Trojan przechwytuje ruch sieciowy i gromadzi informacje związane z połączeniami FTP, ICQ, POP3, IMAP itp. 

Biorąc pod uwagę powyższe zdarzenia Panda Security zaleca zachowanie ostrożności podczas odwiedzania witryn do których prowadzą odsyłacze znajdujące się w tego rodzaju wiadomościach, ponieważ mogą one naruszać prywatność użytkowników. 

Aby sprawdzić, czy komputer nie został zainfekowany, można skorzystać z bezpłatnych skanerów online, np. Panda ActiveScan 2.0, który dostępny jest na stronie: http://www.activescan.com  


/ Panda Security
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~smok
Zrobiłem skan tym skanerem i mi nic nie znalazł oprócz antywirusa pandy. tzn. wykrył, że mam zainstalowaną wersję pro i pogratulował że nie wykryto żadnych zagrożeń.
Panda chyba się sprawdza bo odkąd zainstalowałem tego antywirusa to nie mam problemów z wirusami. Niestety za kilka dni kończy mi się wersja testowa. Trochę szkoda :(
~Antoni
Za namową kolegi kupiłem ostatnio program tego producenta (Panda Internet Security 2009) i mogę powiedzieć, że jestem b.zadowolony.
Trochę ze strachem bo nie było czasu nawet na jakieś większe przemyślenia czy zapytanki, ale wyszło na dobre bo przynajmniej namówił mnie na coś porządnego.
Naprawdę fajny programik z mnóstwem
Za namową kolegi kupiłem ostatnio program tego producenta (Panda Internet Security 2009) i mogę powiedzieć, że jestem b.zadowolony.
Trochę ze strachem bo nie było czasu nawet na jakieś większe przemyślenia czy zapytanki, ale wyszło na dobre bo przynajmniej namówił mnie na coś porządnego.
Naprawdę fajny programik z mnóstwem różnych funkcji ochronnych (zapora, ochrona poczty i danych osob., antyspam itd.).
Wcześniej miałem tylko Avasta Home i przez to chyba ciągle miałem problemy z komputerem (trzeba było często system od nowa instalować).
A teraz już drugi miesiąc używam Pandy i komputer od instalacji nawet nie zwolnił i nie mam wirusów.
Sprawdzałem dzisiaj komputer tymi dwoma skanerami Pandy i czyściutko. Oby tak do końca było :)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki