Leszek Balcerowicz wezwał kraje bałtyckie do przystąpienia do strefy euro. Według byłego ministra finansów najlepszym sposobem walki z kryzysem jest reformowanie gospodarki.
Podczas wczorajszej wizyty w Instytucie Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Wileńskim Leszek Balcerowicz wygłosił wykład pod tytułem „Sposoby rozwiązania kryzysu w strefie euro i interesy państw niewchodzących do strefy”.
Jak donosi agencja BNS, Balcerowicz stwierdził, że „państwa bałtyckie są dobrym przykładem dla niektórych państw Europy Zachodniej, które zmagają się z problemami ekonomicznymi”. Jego zdaniem jedyną odpowiedzą na kryzys są „reformy, które przyczyniają się do wzrostu konkurencyjności gospodarek”.
Balcerowicz dodał, że dzięki powiązaniu kursu lita z euro „Litwa jest już niemalże w strefie euro” i wspólnie z Łotwą powinna zdecydować się na oficjalne przystąpienie do unii monetarnej. Zdaniem byłego szefa NBP, dołączenie państw bałtyckich do strefy euro poprawiłoby jej kondycję, a jednocześnie nie musiałoby negatywnie odbić się na sytuacji nowych członków.
| »Łotwa nie przestraszyła się kryzysu. Chce przyjąć euro w 2014 r. |
Data wprowadzenia euro na Litwie nie jest obecnie znana. Rząd Andriusa Kubiliusa planował przyjęcie wspólnej waluty w 2014 r., jednak jego partia przegrała ostatnie wybory. Nową koalicję stworzy populistyczna Partia Pracy oraz socjaldemokraci. Oba te ugrupowania sprzeciwiają się ostrym reformom i planują przesunięcie wejścia do strefy euro przynajmniej o rok.
/mż



























































