Analitycy BRE krytykują RPP za obniżkę stóp procentowych w taki sposób, że umacnia złotego, rząd zaś - za chęć zasypywania luki popytowej. Dowodzili oni w poniedziałek, że potencjalne dziś tempo wzrostu PKB nie przekracza 3 proc., czyli poziomu do osiągnięcia w 2003 r., bez żadnych nawet działań rządu dla zwiększenia krajowego popytu, a wyłącznie jako efekt ożywienia w innych krajach. Podgrzewanie popytu przyniosłoby jedynie nawrót w 2004 r. większej inflacji - ocenili.