Coraz więcej osób wymienia oszczędność jako cechę pożądaną u potencjalnego partnera. Oszczędni nie są już postrzegani jako skąpcy, lecz jako osoby zaradne i atrakcyjne. Co sprawiło, że rozrzutność przestała być godna podziwu?

Źródło: Thinkstock
Jak zaimponować na pierwszej randce? Czasy, kiedy by zrobić dobre wrażenie szastano pieniędzmi na prawo i lewo powoli odchodzą do lamusa. Badania dwóch amerykańskich naukowców z University of Michigan’s Ross School of Business ujawniają, czego szukamy u potencjalnego partnera i dlaczego jest to oszczędność.
Oszczędny = sexy
Jenny G. Olson i Scott Rick w swoim opracowaniu naukowym “A Penny Saved is a Partner Earned: The Romantic Appeal of Savers” udowodnili, że oszczędność na dłuższą metę jest bardziej pociągająca, niż ciągła rozrzutność. Naukowcy poprosili uczestników badania o ocenienie profili randkowych kandydatów. Lepiej wypadli ci, którzy w kwestionariuszu zaznaczyli cechę „oszczędny”. Na skali atrakcyjności (1-7) cecha ta zyskała 5 punktów, natomiast rozrzutność uzyskała jedynie 4 punkty.

| »Ranking lokat Bankier.pl - marzec 2014 |
Olson zapytała także respondentów w prywatnym kwestionariuszu, czy uważają siebie raczej za osobę rozrzutną, czy oszczędną. Po podsumowaniu okazało się, że obie odpowiedzi uzyskały podobną liczbę głosów. Jednak kiedy zadała to samo pytanie w kwestionariuszu, który miał być dostępny dla ogółu, zdecydowana większość osób zakwalifikowała siebie jako osobę oszczędną.
Podobny eksperyment przeprowadził także Ron Lieber, dziennikarz New York Times. Analizując dane z 2010 roku, udostępnione przez portal randkowy eHarmony z którego korzysta około 30 milionów użytkowników, okazało się że osoby, które opisały siebie jako oszczędne, dostały 25% więcej wiadomości, niż osoby zaliczające samych siebie do rozrzutnych.
Naturalna selekcja
Jak się okazuje, oszczędni postrzegani są jako bardziej odpowiedzialni i godni zaufania. Ostentacyjna konsumpcja nie robi już na nikim wrażenia, a nawet wręcz przeciwnie – jest oznaką irracjonalnego gospodarowania pieniędzmi. Rozrzutnym często przypisuje się takie cechy jak materializm, nieodpowiedzialność i brak samokontroli.
Ludzie poszukują oszczędnych partnerów, gdyż właśnie tacy są w stanie zagwarantować poczucie bezpieczeństwa. Dotyczy to głównie osób szukających partnera na stałe. „Jeśli chodzi o związki na krótką metę, zwyczaje wydatkowe partnera właściwie nie mają znaczenia. Jednak przy związkach długoterminowych pojawia się pytanie o samokontrolę: czy twój potencjalny partner potrafi zatroszczyć się sam o siebie i hamować złe nawyki w sferze finansowej, odżywiania czy ćwiczeń? To te rzeczy właśnie mają znaczenie” – mówi Jenny G. Olson.
Uwaga! Oszust
Jednak jak pokazał eksperyment naukowców z University of Michigan’s Ross School of Business, ludzie doskonale zdają sobie sprawę z tego, że oszczędność jest atrakcyjna dla wielu osób. Trzeba zdać sobie sprawę, że nie każdy korzystający z serwisów randkowych ma dobre intencje. Dlatego powinno się brać pod uwagę, że potencjalny partner może kłamać w zakresie swoich zwyczajów finansowych, tak samo jak może kłamać w każdej innej sferze.
Należy także pamiętać, żeby nie przesadzać w drugą stronę z oszczędzaniem, bo która osoba pójdzie na randkę ze Scrooge’em?
Paula Skrepnicka
Bankier.pl






















































