Zarabiaj z nami | Logowanie | Newsletter | Forum | Blogi | Konkurs

2011-08-10 07:00 Źródło: Michał Kisiel - Bankier.pl

Michał Kisiel - Bankier.pl

Amerykanie znów chętnie korzystają z kartowego kredytu


Po dłuższym okresie kredytowej wstrzemięźliwości Amerykanie znowu zaczynają odważniej korzystać z plastikowego pieniądza. Suma zobowiązań na kartach kredytowych amerykańskich gospodarstw domowych wzrosła w lipcu o 7,9%. Tak dynamicznego przyrostu nie odnotowano od pierwszej połowy 2008 roku.


Suma odnawialnego zadłużenia Amerykanów (revolving consumer credit - kategoria, na którą składają się głównie karty kredytowe) od kilku miesięcy znowu rośnie. Zmiana trendu nastąpiła w kwietniu 2011 r., kiedy suma wykorzystanych limitów osiągnęła wartość najniższą od 7 lat. Lipiec był jednak miesiącem rekordowego ożywienia, co świadczyć może o zmianie nastawienia amerykańskich gospodarstw domowych do konsumowania na kredyt.

W okresie następującym po wybuchu kryzysu finansowego w 2008 r. Amerykanie znacząco ograniczyli wykorzystanie kartowego kredytu. Zgodnie z szacunkami Fed przeciętne gospodarstwo domowe korzystające z kart (a jest ich około 54 milionów) zdołało w tym czasie obniżyć swoje zadłużenie o niemal 3400 dolarów.

Mimo wzrostu wykorzystania kart kredytowych, ten typ zobowiązań pozostaje relatywnie dobrze spłacany. Według danych Fitch Ratings odsetek rachunków kart o ponad 60-dniowym opóźnieniu w spłacie wyniósł w czerwcu 2,57%. Wartość ta spada nieprzerwanie od 17 miesięcy i jest najniższa od 2007 roku.

Za wzrost zainteresowania kartami kredytowymi odpowiedzialne jest przede wszystkim nasilenie działań marketingowych przez banki. Oferty kierowane do gospodarstw domowych są coraz atrakcyjniejsze. O zwiększonym natężeniu promocji świadczy 69-procentowy wzrost liczby pocztowych przesyłek zawierających propozycje kartowego kredytu (wg danych Mintel Comperemedia) w I kwartale 2011 roku w stosunku do roku poprzedniego. Działania banków nie mają jednak wiele wspólnego z praktykami sprzed 2008 r. - dziś oferty kierowane są przede wszystkim do osób o najlepszej historii kredytowej, mogących pochwalić się oceną scoringową powyżej 720 punktów.

Michał Kisiel
analityk Bankier.pl
m.kisiel@bankier.pl






Komentarze do artykułu