Akcjami handlowano głównie w pakietach
Ewa BednarzMimo chwilowego ożywienia rynku podczas wtorkowego fixingu, kolejne sesje nie przyniosły spodziewanego polepszenia nastrojów inwestycyjnych. Podczas wczorajszej sesji środowe spadki zostały wprawdzie powstrzymane, ale główne indeksy giełdowe niewiele zmieniły swoje wartości. Także obroty utrzymały się na prawie niezmienionym poziomie. Pod tym względem zapanowało niewielkie ożywienie tylko na rynku podstawowym i wolnym. Natomiast niewielu było chętnych do zawierania transakcji na rynku równoległym, gdzie obroty zmniejszyły się o ponad 83 proc. Spadła też liczba zleceń co może świadczyć o tym, że niewielu jest chętnych do pozbywania się swoich papierów po aktualnych cenach, choć w dogrywce minimalnie przeważała podaż.
Natomiast dużo papierów zmieniło właściciela w transakcjach pakietowych. Łączna wartość obrotu wyniosła 53,4 mln zł. Jest to więc ponad połowa obrotów zrealizowanych na sesji, gdzie liczone są one podwójnie. Znaczna wymiana akcjonariatu dotyczyła przede wszystkim Elektrimu, Pekao i BRE.
Poza tym na parkiecie, nie pierwszy już raz w tym kwartale, zapanowała stagnacja. Nie tylko zamarły obroty na ustalonym w środę poziomie, ale także ceny akcji nie uległy znaczącym zmianom. Dotyczy to również spółek o największej kapitalizacji, które dotychczas generowały największe obroty i spółek nowej technologii, których walory ulegały największym wahaniom cen. Na polepszenie nastrojów inwestycyjnych nie wpłynęły nawet informacje o powstrzymaniu na razie przez Fed wzrostu stóp procentowych na rynku amerykańskim. Na wieści zza oceanu nie zareagowały również giełdy europejskie.
Także notowania ciągłe przebiegały bardzo spokojnie. Podczas drugiej części sesji wartość indeksu WIG20 zmieniała się tylko nieznacznie, mimo że nie brakowało spółek, zwłaszcza z segmentu nowych technologii, których cena znacznie się obniżyła. Dopiero pod koniec notowań nastąpiło załamanie. Ostatecznie na zamknięciu tej części sesji indeks stracił w porównaniu do fixingu 2,20 proc.
Być może na zmianę stosunku akcjonariuszy do inwestycji giełdowych wpłynie ogłoszenie przez rząd prognozowanego na przyszły rok poziomu deficytu budżetowego.
Ożywieniu może też sprzyjać zakończenie oferty PKN Orlen. Duża część inwestorów indywidualnych, którzy dotychczas generowali większość obrotów na giełdzie, wycofała bowiem gotówkę z rynku wtórnego. Jeżeli zapisy na akcje koncernu naftowego zostaną zredukowane część pieniędzy powróci na parkiet.


























































