REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Agencja Moody's obniżyła prognozy wzrostu PKB Polski na '19 do 4,2 proc., a na '20 do 3,4 proc.

    2019-06-17 14:10
    publikacja
    2019-06-17 14:10
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Agencja Moody's obniżyła prognozę wzrostu PKB Polski na 2019 r. do 4,2 proc. z 4,4 proc., a na 2020 do 3,4 proc. z 3,7 proc. - wynika z porównania prognoz agencji z raportu z 17 czerwca z poprzednimi szacunkami Moody's z maja.

    fot. Mike Segar / / Reuters

    Poniedziałkowy raport nie zawiera prognoz innych wskaźników makro dla Polski.

    W kwietniu analitycy agencji podwyższyli prognozę wzrostu PKB w Polsce na 2019 r. do 4,4 proc. z 4,2 proc. i podali pierwsze szacunki wskaźnika na 2020 r.

    Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's - na poziomie "A2". Fitch i S&P w ostatnich tygodniach potwierdziły ratingi Polski na dotychczasowym poziomie - w obu przypadkach "A-", jeden poziom niżej niż Moody's. Perspektywy wszystkich ocen są stabilne.

    Agencja Fitch podwyższyła w poniedziałek prognozę wzrostu PKB Polski w 2019 r. do 4,2 proc. z 4,0 proc.

    Scammingout

    Najbliższe przeglądy ratingu Polski zaplanowano na jesień - Fitch 27 września, S&P i Moody's 11 października.(PAP Biznes)

    tus/ ana/

    Źródło:PAP Biznes
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Rafał Wnorowski przejął 40-letnią spółkę IT. Sprzedawcą znana postać w branży
    Tematy

    Komentarze (12)

    dodaj komentarz
    2kbb
    To co udało się PIS że przez 4 lata podniósł nominalne PKB Polski o 25 % to będzie opisywane jeszcze długo w podręcznikach ekonomi... Spowolnienie musi przyjść ale i tak będzie wzrost jeden z najwyższych w Europie... Głowę podnosi inflacja i na tym zapewne oparł swoją prognozę Moody's... Inflację można zatrzymać tylko zwyżką To co udało się PIS że przez 4 lata podniósł nominalne PKB Polski o 25 % to będzie opisywane jeszcze długo w podręcznikach ekonomi... Spowolnienie musi przyjść ale i tak będzie wzrost jeden z najwyższych w Europie... Głowę podnosi inflacja i na tym zapewne oparł swoją prognozę Moody's... Inflację można zatrzymać tylko zwyżką stóp procentowych a one spowodują mniejsze inwestycje i spowolnienie... Rynek pracy musi nabrać nowej stabilności... Płace są zbyt mocno rozdmuchane w PL a jeszcze przecież mamy tanich pracowników ze Wschodu którzy w dużej części wyjadą od przyszłego roku... Jednak PIS nic już nie zagrozi w wygraniu jesiennych wyborów i później prezydenckich... Po 2 kadencjach PIS, Polska będzie już innym krajem i postkomunie nie uda się już zawrócić tego kraju w ciemne odchłanie układu z Magdalenki i Okrągłego Stołu...
    psokal
    Przyczyn wzrostu doszukiwałbym się raczej w 2 milionach ukraińskich imigrantów i 500 miliardach złotych z Unii - to więcej niż cały plan Marshalla. Warto jeszcze dodać o jednym z najgorszych w Europie deficytów oraz żałośnie niskiej stopie inwestycji, więc na dłuższą metę czeka nas spowolnienie i tu faktycznie powodem jest polityka Przyczyn wzrostu doszukiwałbym się raczej w 2 milionach ukraińskich imigrantów i 500 miliardach złotych z Unii - to więcej niż cały plan Marshalla. Warto jeszcze dodać o jednym z najgorszych w Europie deficytów oraz żałośnie niskiej stopie inwestycji, więc na dłuższą metę czeka nas spowolnienie i tu faktycznie powodem jest polityka rządu. Chociaż wiem że moje uwagi są dla niektórych równie wiarygodne jak uwagi krytyków ekipy Gierka w połowie lat 70-tych. Tylko że potem mieliśmy kilkanaście lat zastoju bo nie było z czego spłacać tych długów.
    pull_up_terrain_ahead
    "Płace są zbyt mocno rozdmuchane w PL"

    Czyli jednak ma być za miskę ryżu. To jest ta wasza cudowna recepta :)
    and00 odpowiada psokal
    To ci Ukraińcy przyjechali żeby wywołać u nas koniunkturę, czy dlatego że była koniunktora i zapotrzebowanie na pracowników?
    500 mld przesadzasz, a jak byś sprawdził transfery netto, to było by jeszcze dużo mniej.
    Za PO PSL deficyty były kilkukrotnie, nawet 20x większe, i jakoś nikomu nie przeszkadzało
    A ogólne, jak coś
    To ci Ukraińcy przyjechali żeby wywołać u nas koniunkturę, czy dlatego że była koniunktora i zapotrzebowanie na pracowników?
    500 mld przesadzasz, a jak byś sprawdził transfery netto, to było by jeszcze dużo mniej.
    Za PO PSL deficyty były kilkukrotnie, nawet 20x większe, i jakoś nikomu nie przeszkadzało
    A ogólne, jak coś jest OK, to zasługa Ukraińców, UE, światowej koniunktury, a jak coś się nie uda to PiS...
    Komiczne
    psokal odpowiada and00
    Nie unoś się. Imigracja Ukraińców i pieniądze z Unii są sprawami na które rząd nie miał wielkiego wpływu. Miał go natomiast w przypadku kształtowania wysokości deficytu i stopy inwestycji, co zaznaczyłem. Nie wiem który fragment jest dla Ciebie niezrozumiały. Nie rozumiem też porównania deficytów z okresów światowego kryzysu gospodarczego Nie unoś się. Imigracja Ukraińców i pieniądze z Unii są sprawami na które rząd nie miał wielkiego wpływu. Miał go natomiast w przypadku kształtowania wysokości deficytu i stopy inwestycji, co zaznaczyłem. Nie wiem który fragment jest dla Ciebie niezrozumiały. Nie rozumiem też porównania deficytów z okresów światowego kryzysu gospodarczego oraz szczytu koniunktury, gdy połowa Europy ma nadwyżki. Te 0,4% PKB którym rząd się chwali to jeden z najgorszych wyników w Europie. Zapłacimy za to wszyscy, jak skończy się koniunktura. Ale tego nie zrozumieją totalni zwolennicy rządu, będący jednocześnie totalnymi hejterami opozycji. Dla nich każdy głos sprzeciwu jest komiczny.
    karroryfer odpowiada psokal
    jakich 500mld ??? z byka spadłeś ???
    histeryk
    Wracaj dzieciaku do szkoły :-). Jakie 25%? 2,8% w 2016, 4,7% w 2017 i 5,0% w 2018, prognozowane maksymalnie 4,3-4,4% w 2019. To średnio taka sama dynamika jak w poprzednich latach. Poza tym PiS ma niewiele wspólnego z tą dynamiką, bo byłaby ona wyższa, gdyby rządził ktoś inny.
    fred_
    Moze wiedza cos czego my nie wiemy.
    and00
    Oni te prognozy co chwilę zmieniają, a i tak trafią dopiero w Grudniowej.
    Muszą pokazać że za coś kasę biorą, bo w końcu to my im za to płacimy
    misafi
    Już nie mogę się doczekać dzisiejszego materiału o Moody's, który pojawi się w Wiadomościach Kurskiego.

    Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki