AHOLD bije rekord za rekordem
Royal Ahold NV jest zadowolony z III kwartału. Zyski netto operatora szóstej na świecie sieci supermarketów wzrosły - wobec III kwartału ub.r. - o 56 procent, do 259,6 miliona euro, wpływy ze sprzedaży zwiększyły się aż o 77 procent. Holenderscy handlowcy zapewniają, że prawdziwie rekordowy okaże się IV kwartał.
Aholdowi pomogły amerykańskie podboje. Połowę z tuzina tegorocznych akwizycji dokonał w Stanach Zjednoczonych. Wciąż jednak zyski Holendrów w USA rosną wolniej niż obroty, podczas gdy w Ameryce Łacińskiej tempo progresji zysków (+118 proc.) jest ponaddwukrotnie większe niż wpływów ze sprzedaży (+49 proc.). W Azji sprzedaż Aholda spadła - to wynik wycofywania się firmy z Chin i Singapuru.
Po całym roku Ahold spodziewa się wzrostu zysków na akcji w przedziale od 17 do 20 procent. W 1999 roku grupa dorobiła się 752 mln euro (1,15 euro na akcję) zysków netto.
Analitycy podkreślają, że odkąd Ahold około 60 procent obrotów osiąga w USA, słaby dolar w istotny sposób obniża poziom zysków. Nie zniechęca to jednak Holendrów do tego rynku. Ahold uzgodnił właśnie przejęcie kolejnych 56 placówek w USA. Inwestycja 178 mln USD ma mu zapewnić dodatkowe obroty w kwocie ok. 800 mln USD.
HANNA TOBOLSKA































































