- Zapowiedziana podwyżka jest bardzo znaczna - mówi Adam Ambrozik - ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich. - Jednak akcyza jest tylko jednym ze składników ceny oleju, więc nie można powiedzieć, że pięć razy wzrośnie cena oleju opałowego dla odbiorców indywidualnych i firm.
Gdyby przyjąć, że przy zrównaniu akcyzy również ich cena detaliczna będzie na takim samym poziomie, to od września litr oleju opałowego powinien kosztować ok. 3,80 zł. Obecnie cena litra oleju napędowego w Polsce waha się od 3,35 do 3,76 zł, a cena oleju opałowego od 2,19 do 2.45 zł za litr.
- Jeśli nowe regulacje wejdą w życie, to na paliwo do pieca wydam minimum 2000 zł więcej - mówi Arkadiusz Sieroń z Przygłowa w powiecie piotrkowskim. - Teraz na ogrzanie domu zimą przy niewielkich mrozach wydaję na olej ok. 3.200 zł.
Celem zrównania stawek akcyzy, jak podkreśla wicepremier Gilowska, jest walka z mafią paliwową, a nie zwiększenie dochodów do budżetu, ponieważ "to co budżet uzyska, zostanie zwrócone obywatelom, którzy wykorzystują olej opałowy do celów bytowych". Jednak wcześniej musi być uchwalona ustawa o rekompensatach dla osób ogrzewających mieszkania olejem. Ale miała ona być przyjęta już w zeszłym roku, jednak nie było na to zgody w Sejmie.
Projekt ustawy zakłada zwrot części wydatków poniesionych przez ludzi na zakup oleju opałowego przeznaczonego do ogrzewania mieszkań. Refundowana byłaby też część wydatków na ogrzewanie pomieszczeń: organów administracji publicznej, szkół, żłobków, szpitali, zakładów opieki zdrowotnej i społecznej, domów dziecka, domów samotnej matki, domów dla bezdomnych, noclegowni.
- To przerzucenie kosztów walki z szarą strefą w handlu olejem opałowym na barki społeczeństwa - mówią eksperci Konfederacji Pracodawców Polskich. - Rozpocznie się likwidacja ekologicznego olejowego systemu ogrzewania i nastąpi powrót do ogrzewania węglem i koksem, co będzie stanowić dodatkowe obciążenie dla środowiska. A podwyżka akcyzy, w połączeniu z rosnącymi cenami ropy na rynkach światowych, może spowodować konieczność likwidacji wielu miejsc pracy, bo wzrosną koszty działalności wielu firm.
Dziennik Łódzki
(kra)
































































