2009-10-18 08:10 Źródło: PAP
38 proc. pierwszaków otrzyma od rządu owoce w szkołach
18.10. Warszawa (PAP) - Prawie 300 tys. dzieci będzie otrzymywało bezpłatnie w pierwszym semestrze roku szkolnego 2009/2010 owoce i warzywa w szkole - poinformowała PAP rzecznik Agencji Rynku Rolnego Iwona Ciechan.
Akcja jest finansowana przez ARR; przeznaczy na nią 12,2 mln euro, z czego środki krajowe to 3 mln euro, a z UE - 9,2 mln euro.
Do unijnego programu "owoce w szkole", który jest w tym roku realizowany po raz pierwszy, zgłosiło się 9557 szkół podstawowych. Program skierowany jest do dzieci z pierwszych trzech klas szkoły podstawowej i faktycznie obejmie ok. 38 proc. uczniów.
Owocowe posiłki trafią do szkół we wszystkich województwach, z wyjątkiem lubelskiego. W tym województwie, choć do udziału w akcji zgłosiło się prawie 800 szkół, nie było chętnych do dostarczania owoców.
Najwięcej uczniów będzie jadło owoce w szkole w woj. śląskim, tj. ok. 51,2 tys. dzieci.
Warunkiem otrzymywania przez szkołę owoców i warzyw jest zawarcie umowy między szkołą a zaakceptowanym przez ARR dostawcą tych produktów. Jak zaznaczyła Ciechan, nie było zbyt wiele chętnych firm do zajęcia się dystrybucją owoców.
Dostawcy tłumaczyli Agencji, że akcja ta dla nich jest nieopłacalna ze względu na konieczność dostarczania zbyt wielu rodzajów owoców i warzyw. W programie zapisano, że dzieci będą w najbliższym roku szkolnym otrzymywały jabłka, gruszki, marchew, rzodkiewki, paprykę, ogórki oraz soki owocowe i warzywne.
Firmy zwracały także uwagę, że okres zwrotu poniesionych kosztów jest zbyt długi. Według obowiązujących przepisów, Agencja ma czas na rozliczenie wydatków aż 4 miesiące.
Ciechan podkreśliła, że ARR traktuje realizację tego programu w pierwszym semestrze pilotażowo. Jej zdaniem, prawdopodobnie potrzebne będą zmiany w rozporządzeniu i uproszczenie niektórych przepisów. Dodała, że unijny program nie zakłada, że 100 proc. uczniów będzie otrzymywało owoce w szkole. A podobne trudności w realizacji zgłaszają także inne kraje unijne.
Program ten ma przeciwdziałać otyłości u dzieci, zapobiegać chorobom cywilizacyjnym spowodowanym nieodpowiednią dietą, a także zatrzymać spadek konsumpcji owoców i warzyw w Polsce. Ma też ukształtować wśród dzieci nawyki żywieniowe, polegające na regularnym jedzeniu owoców i warzyw.(PAP)
awy/ bos/ jra/
Przeczytaj więcej w sekcji Domowe finanse.
Akcja jest finansowana przez ARR; przeznaczy na nią 12,2 mln euro, z czego środki krajowe to 3 mln euro, a z UE - 9,2 mln euro.
Do unijnego programu "owoce w szkole", który jest w tym roku realizowany po raz pierwszy, zgłosiło się 9557 szkół podstawowych. Program skierowany jest do dzieci z pierwszych trzech klas szkoły podstawowej i faktycznie obejmie ok. 38 proc. uczniów.
Owocowe posiłki trafią do szkół we wszystkich województwach, z wyjątkiem lubelskiego. W tym województwie, choć do udziału w akcji zgłosiło się prawie 800 szkół, nie było chętnych do dostarczania owoców.
Najwięcej uczniów będzie jadło owoce w szkole w woj. śląskim, tj. ok. 51,2 tys. dzieci.
Warunkiem otrzymywania przez szkołę owoców i warzyw jest zawarcie umowy między szkołą a zaakceptowanym przez ARR dostawcą tych produktów. Jak zaznaczyła Ciechan, nie było zbyt wiele chętnych firm do zajęcia się dystrybucją owoców.
Dostawcy tłumaczyli Agencji, że akcja ta dla nich jest nieopłacalna ze względu na konieczność dostarczania zbyt wielu rodzajów owoców i warzyw. W programie zapisano, że dzieci będą w najbliższym roku szkolnym otrzymywały jabłka, gruszki, marchew, rzodkiewki, paprykę, ogórki oraz soki owocowe i warzywne.
Firmy zwracały także uwagę, że okres zwrotu poniesionych kosztów jest zbyt długi. Według obowiązujących przepisów, Agencja ma czas na rozliczenie wydatków aż 4 miesiące.
Ciechan podkreśliła, że ARR traktuje realizację tego programu w pierwszym semestrze pilotażowo. Jej zdaniem, prawdopodobnie potrzebne będą zmiany w rozporządzeniu i uproszczenie niektórych przepisów. Dodała, że unijny program nie zakłada, że 100 proc. uczniów będzie otrzymywało owoce w szkole. A podobne trudności w realizacji zgłaszają także inne kraje unijne.
Program ten ma przeciwdziałać otyłości u dzieci, zapobiegać chorobom cywilizacyjnym spowodowanym nieodpowiednią dietą, a także zatrzymać spadek konsumpcji owoców i warzyw w Polsce. Ma też ukształtować wśród dzieci nawyki żywieniowe, polegające na regularnym jedzeniu owoców i warzyw.(PAP)
awy/ bos/ jra/
Przeczytaj więcej w sekcji Domowe finanse.
- Re: 38 proc. pierwszaków otrzyma od rządu owoce w szkołach Autor: ~ziutek 2009-10-19 13:51
- no przeciez nie puszcono akcji na zywiol ktos lobbowal zapewne
- 38 proc. pierwszaków otrzyma od rządu owoce w szkołach Autor: ~Zawiedzionyy 2009-10-19 11:18
- Wiele deklaracji, a realiyacji programu nie wida. Kto ynw obowi si na tej akcji.
- 38 proc. pierwszaków otrzyma od rządu owoce w szkołach Autor: ~michal_UPR 2009-10-18 21:42
- najpierw rodzicom zabrać pieniądze w podatkach i doprowadzić do nędzy później bohatersko rozwiązywać problem braku jedzenia wśród dzieci, bo przecież rodzice biedni i nie mają na owoce dla dzieci (..)
- 38 proc. pierwszaków otrzyma od rządu owoce w szkołach Autor: ~jdhfskjdhfkjs 2009-10-18 14:58
- Kolejny kulawy program socjalistycznej unii
- 38 proc. pierwszaków otrzyma od rządu owoce w szkołach Autor: ~malinka 2009-10-18 12:22
- założę się, że owoce i warzywa bedą kupowane o 100% drożej niż w supermarketach....w końcu na pomocy dzieciom trzeba jakoś zarobić w tych cięzkich czasach kryzysu...




Dodaj komentarz