REKLAMA

Kim są kupujący mieszkania?

2010-07-09 10:20
publikacja
2010-07-09 10:20

Kto dziś kupuje mieszkania? Która grupa wiekowa, społeczna jest najbardziej aktywna na rynku nieruchomości?


Pierwszy kupujący

Obecny poziom popytu na rynku nieruchomości wywołany jest głównie ze strony pierwszych kupujących. Na rynek wchodzi pokolenie z tzw. “drugiego wyżu demograficznego” z lat 1978-1986, ludzie młodzi, którzy stosunkowo niedawno rozpoczęli pracę zawodową. Wielu z nich założyło rodzinę i dopiero teraz stać ich na zakup własnego “M”. Właśnie do nich skierowany jest rządowy program dopłat Rodzina na Swoim. Dzięki niemu nabywcy mogą uzyskać dopłatę ze Skarbu Państwa na spłatę 50% odsetek od kredytu przez pierwsze 8 lat zobowiązania.

Preferencyjny kredyt zachęca wielu Polaków do zakupu nieruchomości. Warunkiem otrzymania ulg w spłacie zobowiązania jest m.in. brak prawa własności do innego lokalu, stąd program cieszy się zainteresowaniem głownie wśród młodych małżeństw, kupujących swoje pierwsze mieszkanie - mówi Adrianna Maruszak - dyrektor działu sprzedaży firmy Wawel Service.

Od przyszłego roku z rządowych dopłat skorzystać będą mogły także osoby samotne. W Warszawie co drugie mieszkanie kupowane jest właśnie przez singli, a usamodzielnienie się pokolenia wyżu, na pewno wzmocni jeszcze ten trend. Jednak program Rodzina na Swoim ma ograniczony zakres czasowy i potrwa najprawdopodobniej do 2012 roku. Oznacza to, że osoby samotne na kupno własnego mieszkania w preferencyjnym kredycie będą mieć najwyżej dwa lata.

Drugi kupujący

Obok “pierwszego kupującego” wśród obecnych nabywców mieszkań wymienić należy osoby, kolejny raz kupujące mieszkanie. Należą do nich Ci, którzy rozpatrują zamianę obecnego mieszkania na lokal większy, lepiej zlokalizowany czy po prostu nowy. W tym przypadku zakup kolejnego mieszkania uniemożliwia skorzystanie z rządowych dopłat, ale może być sfinansowany ze środków pozyskanych ze sprzedaży obecnego lokum.

Wśród tzw. drugich kupujących są także klienci kupujący mieszkanie dla swoich dzieci, które wchodzą właśnie w dorosłe życie. Mowa tu zarówno o rodzicach, którzy kupują lokal i finansują go z własnych środków, jak i o tych, którzy jedynie “użyczają” swojej zdolności kredytowej. Zakup lokalu może być także traktowany jako inwestycja dla niepełnoletniej jeszcze pociechy.

Do naszego biura coraz częściej zgłaszają się klienci, którzy chcą kupić mieszkanie dla swojego nastoletniego dziecka. Choć z początku taki pomysł może wydawać się niedorzeczny, rodzice już zawczasu chcą zadbać o to, gdzie zamieszka ich pociecha - mówi Maruszak.

Jak uważają eksperci z Home Broker w ten sposób zakupione mieszkanie można wynajmować do momentu, aż nasze dziecko będzie chciało się wyprowadzić. Jeśli zdecydujemy się na zakup mieszkania pod wynajem z pomocą kredytu hipotecznego, to kwota otrzymywana od najemcy może pokryć znaczą część miesięcznej raty, a kredyt do momentu przekazania mieszkania dziecku zostanie w dużej części spłacony.

Inwestor

Inaczej na kupno mieszkania patrzy ktoś, kto chce w nim mieszkać, a inaczej ten, kto kupuje nieruchomość w celach czysto spekulacyjnych. Taki klient musi wziąć pod uwagę stawki najmu w danej lokalizacji i skalkulować czy taka inwestycja będzie dla niego opłacalna.

Choć stopa zwrotu z wynajmu jest niższa niż w ubiegłych latach, zakup mieszkania pod wynajem to bezpieczna inwestycja, wskazana dla tych, którzy nie akceptują wysokiego stopnia ryzyka - mówi Bartłomiej Rzepa, prezes Wawel Service. Najważniejszym kryterium decydującym o wyborze takiego lokalu jest jego lokalizacja. Zdecydowanie najbardziej perspektywiczne są mieszkania kupowane
w dużych miastach, zwłaszcza w pobliżu ośrodków akademickich. Tu zawsze napływa dużo nowych osób; studentów, czy ludzi przenoszących się do dużych miast
w poszukiwaniu atrakcyjnej pracy.

Należy pamiętać, iż zakup mieszkania to inwestycja długoterminowa i zwracająca się w dalszej perspektywie czasowej. Lokując w nieruchomości przy stosunkowo niewysokim ryzyku inwestycyjnym możemy na ogół liczyć na znacznie wyższe stopy zwrotu niż w przypadku inwestycji w instrumenty prawie całkowicie wolne od ryzyka, np. obligacje Skarbu Państwa. Inwestycje w nieruchomości charakteryzują się wysoką kapitałochłonnością, która często jest barierą ograniczającą możliwości takiego ulokowania pieniędzy. W przypadku zakupu mieszkania bariera ta została w znacznym stopniu zredukowana, gdyż taką inwestycję w całości możemy sfinansować kredytem.



Anna Gumowska / Freemind
Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Zygmunt Solorz neguje zamiar wrogiego przejęcia. „To nadużycie władzy korporacyjnej”
Tematy
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~gimli
real pochodzi od res? ciekawe? TT masz bardzo oryginalną teorię możesz ją poprzeć? bo res czyli rzecz przetrwało np. w res publika-Rzeczpospolita Polska , Res publika Wenecka-, res judicata- rzecz osądzona itp. skąd wzięło się Real? z res ? kiedy i gdzie człowieku?
~suicideispainless2
1) tekst powinien się kończyć raczej
Anna Gumowska / Closemind
2) "eksperci z Home Broker"
dobre.
3) Wawel Service - to firma deweloperska. Więc zależy jej na wysokich cenach.
4) kto zapłacił za ten artykuł?
5) "Wielu z nich założyło rodzinę i dopiero teraz stać ich na zakup własnego “M”
1) tekst powinien się kończyć raczej
Anna Gumowska / Closemind
2) "eksperci z Home Broker"
dobre.
3) Wawel Service - to firma deweloperska. Więc zależy jej na wysokich cenach.
4) kto zapłacił za ten artykuł?
5) "Wielu z nich założyło rodzinę i dopiero teraz stać ich na zakup własnego “M” "
stać na zakup mieszkania w Wawie oznacza przychód rodziny rzędu 15000 PLN brutto/miesięcznie
6) Dla tych co myślą - pod rozwagę:
http://tekstowisko.com/zapiskispekulanta/53436.html
7) i jeszcze coś o programie BankierNaNaszym
http://poteflon.pl/mieszkania
8) i jeszcze Polska Norma:
http://www.inwestycje.pl/nieruchomosci/nieruchomosci_mieszkaniowe/__8222_polska_norma__8221___czyli_mieszkaniowy_dobrobyt_na_wstecznym_biegu;76993;0.html

~wolny człowiek
Dodalbym do tego jeszcze, że pokolenie powojenne dożywa wlaśnie swojego końca i liczba mieszkań na rynku wtórnym będzie rosnąć.
~wolny czlowiek
Angielskie słowo „mortgage" (hipoteka, kredyt hipoteczny) pochodzi od francuskiego słowa „mortir", które
oznacza „śmierć". Angielskie „real estate" (nieruchomość) nie znaczy „realny". „Real estate" pochodzi od
hiszpańskich słów oznaczających
Angielskie słowo „mortgage" (hipoteka, kredyt hipoteczny) pochodzi od francuskiego słowa „mortir", które
oznacza „śmierć". Angielskie „real estate" (nieruchomość) nie znaczy „realny". „Real estate" pochodzi od
hiszpańskich słów oznaczających „królewska posiadłość". Dlatego do dnia dzisiejszego nie jesteśmy
właścicielami naszych nieruchomości. My tylko nimi zarządzamy. Nie posiadamy ich na własność.
Właścicielem naszych nieruchomości jest rząd i opodatkowuje nas za korzystanie z nich.
~wolny człowiek
Angielskie „real estate" (nieruchomość) nie znaczy „realny". „Real estate" pochodzi od
hiszpańskich słów oznaczających „królewska posiadłość".
~TT odpowiada ~wolny czlowiek
Co do pochodzenie pojecia "real estate" to sie niestey calkowicie mylisz. Ta koncepcja jest calkowicie chybiona. Jakkolwiek zgodze sie, ze dosc popularna i czesto slysze takie tlumaczenie. Bledne niestety.
Slowo "real" pochodzi z lacinskiego "res" - "rzecz" i bylo uzywane w odniesieniu
Co do pochodzenie pojecia "real estate" to sie niestey calkowicie mylisz. Ta koncepcja jest calkowicie chybiona. Jakkolwiek zgodze sie, ze dosc popularna i czesto slysze takie tlumaczenie. Bledne niestety.
Slowo "real" pochodzi z lacinskiego "res" - "rzecz" i bylo uzywane w odniesieniu wlasnie do rzeczy w odroznieniu odniesienia do osoby.
Mamy rozroznienie miedzy "real" property (ziemia i wszystko co z nia jest zwiazane) i "personal" property - zwiazane z osobami - jak pieniadze, ubrania, rzeczy, wyposazenie, itd itp.

~wolny człowiek
Autor to kompletny ignorant. Jak można mówić o inwestycji we wlasne mieszkanie, czyli takie, za które nie będziemy pobierać opłat od kogoś innego, w sytuacji gdy bierzemy na nie kredyt . To po prostu smutna konieczność. Co to za inwestycja, w której calkowity koszt kredytu jest +/- 2 razy większy od wartości nieruchomości. Taka jest Autor to kompletny ignorant. Jak można mówić o inwestycji we wlasne mieszkanie, czyli takie, za które nie będziemy pobierać opłat od kogoś innego, w sytuacji gdy bierzemy na nie kredyt . To po prostu smutna konieczność. Co to za inwestycja, w której calkowity koszt kredytu jest +/- 2 razy większy od wartości nieruchomości. Taka jest smutna prwada, że Polacy a biedakami i musża zostać niewolnikeik banku ,żeby mieć gdzie mieszkać. I niech ktoś nie mówi, że ceny nieruchomości będą wciąż rosły. Ceny nieruchomości rosną w wymiarze nominalnym. A realnym zmiana ceny jest spowodowna inflacją. A ceny mają to do sibeie, że mogą tez spadać. Wystarczy spojrzeć na Japonię, tam ceny nieruchomości spadają od 20 lat. A dlaczego, bo jest DEFLACJA.
http://wyborcza.pl/1,75248,1388136.html

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki