Znaczące przychody ze sprzedaży materiałów do druku 3D w ciągu dwóch lat

Strumień gotówki ze sprzedaży materiałów do druku 3D będzie zauważalny w strukturze przychodów Grupy Azoty za dwa lata - poinformowali przedstawiciele spółki na spotkaniu z dziennikarzami. Wprowadzanie niskotonażowych, ale wysokomarżowych produktów, wytwarzanych z półproduktów powstających w grupie, będzie istotnym elementem nowej strategii spółki.

"Oczekiwania ze strony zarządu, żeby wprowadzenie nowych produktów znalazło odzwierciedlenie po stronie przychodów, są wysokie. Jednak dziś dopiero rozpoczynamy sprzedaż, potrzebujemy chwili czasu, żeby w strukturze przychodów był to zauważalny strumień środków. Oceniam, że to perspektywa dwóch lat" - powiedział wiceprezes Grupy Azoty Grzegorz Kądzielawski, na konferencji prasowej, dotyczącej rozpoczęcia przez spółkę komercyjnej sprzedaży filamentów do druku 3D w technologii FDM (wytłaczanie warstwowe).

Możliwości produkcyjne Azotów sięgają obecnie 50 ton rocznie, i jak ocenił Kądzielawski, takiego poziomu sprzedaży spółka w tym roku nie osiągnie. Jak podkreślali przedstawiciele Azotów, spółka jest na etapie wytwarzania krótkich serii i przed etapem produkcji seryjnej, kiedy skala spowoduje, że przedsięwzięcie stanie się "ekonomicznie sensowne". Z przedstawionych przez spółkę materiałów wynika, że europejski rynek filamentów do druku w technologii FDM szacowany jest obecnie na 5 tys. ton i powinien rozwijać się w tempie ponad 20 proc. rocznie do 2023 roku.

Jednocześnie, jak ocenił prezes Azotów Wojciech Wardacki, uruchomienie produkcji filamentów, jest typowym przykładem realizacji strategii spółki, która zakłada wydłużanie łańcuchów produktowych.

"Nawet jeśli w ten sposób wprowadzamy na rynek produkty niskotonażowe, to one są wysokomarżowe. Pozwalają nam wykorzystać nasze półprodukty, których sprzedaż mogłaby być dla nas kłopotliwa" - mówił Wardacki.

Łańcuch produktowy, którego ostatnim ogniwem są materiały do druku 3D, rozpoczyna się od kaprolaktamu i zawiera w sobie także poliamid 6 i tworzywa modyfikowane. Wszystkie jego elementy powstają w Grupie Azoty.

Obecna strategia Azotów wygasa z końcem 2020 roku i spółka pracuje nad nową wersją dokumentu. Wardacki podtrzymał wcześniejsze deklaracje, że ze względu na konieczność dokończenia dużych inwestycji (przede wszystkim Polimery Police), od nowej strategii inwestorzy nie powinni oczekiwać "fajerwerków". Dlatego wprowadzania takich produktów jak filamenty, będzie miało jeszcze większe znaczenie dla wyników spółki.

"Mam nadzieję, że w nowej strategii będzie coraz więcej takich inicjatyw. Dużą rolę będzie w niej odgrywać nasze centrum badawczo-rozwojowe" - powiedział Wardacki.

Filamenty są produktem, który powstał w centrum-badawczo rozwojowym Azotów w Tarnowie. Przejście od etapu pomysłu do produkcji przemysłowej zajęło spółce 2 lata. (PAP Biznes)

tj/ asa/

Źródło: PAP Biznes
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne
GRUPAAZOTY 1,96% 31,25
2020-05-28 12:48:51
WIG 1,25% 48 488,70
2020-05-28 12:52:00
WIG20 1,92% 1 740,44
2020-05-28 13:07:45
WIG30 1,80% 2 008,52
2020-05-28 13:07:00
MWIG40 0,48% 3 411,99
2020-05-28 12:52:45
DAX 0,56% 11 723,05
2020-05-28 13:06:00
NASDAQ 0,77% 9 412,36
2020-05-27 22:03:00
SP500 1,48% 3 036,13
2020-05-27 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.