SMART > Poradniki > Kupno nieruchomości > Czy nowy rząd zlikwiduje Bezpieczny kredyt 2%?

Czy nowy rząd zlikwiduje Bezpieczny kredyt 2%?

"Wprowadzimy kredyt z oprocentowaniem 0 proc. na zakup pierwszego mieszkania" – tak mówiła Koalicja Obywatelska, starając się przekonać Polaków, żeby oddali na nią głos. Czy dzisiaj po wygranych wyborach istnieje chociaż cień szansy na spełnienie tej obietnicy?

Czy nowy rząd zlikwiduje Bezpieczny kredyt 2%?
Spis treści
więcej Ikona strzałki

W zeszłą niedzielę odbyły się długo wyczekiwane wybory parlamentarne. Chociaż na PiS zagłosowało aż 35,38% wyborców i tym samym zdobył on największą liczbę mandatów (194), to nie można powiedzieć, że wygrał te wybory. Dzieje się tak, ponieważ partii tej nie uda się stworzyć większości w nowym Sejmie. Większość będzie miała opozycja z KO na czele. Dlaczego? Demokratyczna opozycja zdobyła w tych wyborach łącznie aż 248 mandatów (53,71% głosów): na Koalicję Obywatelską głosowało 30,7% rodaków (157 mandatów), na Trzecią Drogę – 14,40% (65 mandatów), a na Nową Lewicę – 8,61% (26 mandatów).

Skoro Prawo i Sprawiedliwość nie ma szans na stworzenie większości sejmowej, co stanie się z ich flagowym Programem Pierwsze Mieszkanie? Nie jest przecież tajemnicą, że okazał się on mocno niedoszacowany, a planowany na 2023 roku budżet dopłat skończył się już po 3 miesiącach. Na rynku nie cichną głosy, że Bezpieczny kredyt 2% popsuł rynek nieruchomości głównie poprzez nadmuchanie do niebotycznych rozmiarów bańki cenowej za metr kwadratowy lokali mieszkalnych. Niektórzy mówią nawet o potrzebie likwidacji tej formy wsparcia…

… i tutaj pojawia się problem, bo przecież Koalicja Obywatelska obiecywała kredyty oprocentowane na 0%.

Planujesz zakup nieruchomości z wykorzystaniem Bezpiecznego kredytu 2%? Koniecznie sprawdź oczekiwania banków i wybierz ofertę najlepiej dopasowaną do Twoich potrzeb!

Bezpieczny kredyt 2% w PKO BP – wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim złożysz wniosek!

Bezpieczny kredyt 2% w Pekao S.A. – wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim złożysz wniosek!

Bezpieczny kredyt 2% w Alior Banku – wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim złożysz wniosek!

Bezpieczny kredyt 2% w VeloBanku – wszystko, co powinieneś wiedzieć!

Bezpieczny kredyt 2% w mBanku – wszystko, co powinieneś wiedzieć!

Bezpieczny kredyt 2% w BOŚ Banku – wszystko, co powinieneś wiedzieć!

WYBIERZ NAJLEPSZĄ OFERTĘ BEZPIECZNEGO KREDYTU 2%!

 

Skończyły się pieniądze na dopłaty

Przypomnijmy, że Bezpieczny kredyt 2% to jeden z elementów rządowego Programu Pierwsze Mieszkanie. Jego celem jest ułatwienie młodym ludziom dostępu do zakupu pierwszych nieruchomości na własność. Kredyt udzielany na preferencyjnych warunkach miał być remedium na problem wysokich stóp procentowych, które często uniemożliwiały zaciąganie kredytów hipotecznych. Okazało się, że Polacy tylko czekali na takie rozwiązanie i już w pierwszych dniach obowiązywania programu szturmem ruszyli do banków.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii wskazuje, że już po nieco ponad 3 miesiącach od startu programu (program ruszył 3 lipca, a dane pochodzą z 5 października 2023 roku), złożono 63,6 tysięcy wniosków o Bezpieczny kredyt 2%. Banki nie były przygotowane na tak duże obłożenie, dlatego w tym czasie udało im się sfinalizować zaledwie 17,5 tysiąca transakcji. Podpisane umowy opiewały na łączną kwotę 6,9 miliardów złotych. Rząd zakładał, że w 2023 roku na dopłaty do tych kredytów nie przeznaczy więcej niż 3,2 miliarda złotych. Oznacza to, że pomimo niskiej efektywności banków, limit rządowych dopłat został już przekroczony dwukrotnie, a przecież mamy dopiero październik. Do końca roku pozostały 2 miesiące…

Zainteresował Cię ten temat? Koniecznie przeczytaj ten artykuł! Podsumowuję w nim pierwsze 3 miesiące z Bezpiecznym kredytem 2%.

PiS przekonywał, że nie zawiesi Bezpiecznego kredytu 2%, ale przegrał wybory…

Bartosz Turek, główny analityk firmy deweloperskiej HERIT w swoim wpisie podkreśla, że aktualnie dopłaty do Bezpiecznych kredytów 2% wypłacane są z puli pieniędzy na 2024 rok. Dzieje się tak, ponieważ rząd nie doszacował zainteresowania programem. Jeśli Polacy dalej tak chętnie będą sięgać po kredyty mieszkaniowe na preferencyjnych warunkach, to niebawem konieczne będzie wstrzymanie przyjmowania wniosków, ponieważ właśnie tak w omawianej sytuacji nakazuje zrobić ustawodawca. Turek nie jest jedynym, który zauważył ten problem.

Jeszcze kilka dni temu rzecznik rządu Piotr Müller nie podzielał obaw rynkowych. Mówił, że:

“Nie ma takiej możliwości. My jesteśmy zadeklarowani, wczoraj też rozmawiałem z ministrem Waldemarem Budą o tym, żeby, jeżeli to zainteresowanie będzie większe, to po prostu zaktualizować możliwości wydatkowe na ten cel”.

Poproszony o skomentowanie limitów dopłat do Bezpiecznego kredytu 2% kontynuował swoją wypowiedź:

“W tym roku można z niego skorzystać bez ograniczeń i to zagwarantujemy. W przyszłych latach były wyznaczone konkretne limity. Natomiast, jeżeli to zainteresowanie byłoby wyższe, to jesteśmy otwarci na to, żeby to zwiększyć, dlatego że taki był cel. Natomiast zawsze, jak przyjmuje się jakikolwiek rządowy program, jakiekolwiek budżetowanie się zakłada, to zawsze musi być limit, bo to wynika z przepisów o finansach publicznych i zawsze wpisywany jest limit”.

Zaznaczył jednak, że:

"(...)oczywiście warunkiem jest to, że Prawo i Sprawiedliwość będzie dalej rządziło, bo ten rząd nowy będzie już podejmował decyzje".

…ale Prawo i Sprawiedliwość nie utworzy nowego rządu. Chociaż PiS uzyskał najwyższą ilość głosów, to nie zdoła zebrać więcej mandatów wyborczych niż opozycja zbudowana z: Koalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi oraz Nowej Lewicy.

KO obiecywała: "Wprowadzimy kredyt z oprocentowaniem 0 proc. na zakup pierwszego mieszkania"

Chociaż Bezpieczny kredyt 2% po zaledwie trzech miesiącach od rozpoczęcia obowiązywania zdążył sporo namieszać na rynku – doprowadził do gwałtownego wzrostu cen nieruchomości, to wyborcy opozycji doskonale pamiętają jej obietnice i pewnie będą chcieli je rozliczyć. A jedną ze sztandarowych obietnic Koalicji Obywatelskiej wpisaną na listę “100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów” było: “Wprowadzimy kredyt z oprocentowaniem 0 proc. na zakup pierwszego mieszkania”.

Ekonomiści ostrzegają przed brnięciem dalej tą drogą. Skoro kredyt oprocentowany na 2% doprowadził do nierównowagi na rynku nieruchomości – pula dostępnych mieszkań znika w okamgnieniu, podaż nie nadąża za popytem, więc sprzedawcy nieruchomości mają przestrzeń do dyktowania własnych, irracjonalnych warunków cenowych – to, co się stanie, kiedy oprocentowanie kredytów mieszkaniowych spadnie do 0%?

Kiedy Donald Tusk wiosną ogłaszał program wyborczy swojej partii, zapewne nie był w stanie oszacować skutków, jakie przyniesie Bezpieczny kredyt 2%.

Eksperci radzą, aby wycofać się z obietnicy preferencyjnego kredytu

Nie ulega wątpliwości, że program Bezpieczny kredyt 2% został niedoszacowany. Dotychczasowy rząd nie spodziewał się, że jego pomysł tak szybko zepsuje rynek nieruchomości. Obecnie wielu ekspertów podziela zdanie, że program nie powinien być kontynuowany w obecnej postaci, że powinno się go zawiesić lub zmienić.

Andrzej Prajsnar, główny analityk portalu rynekpierowtny.pl doradza:

“Radziłbym poczekać, aż się wyczerpie pula na 2024 r., a zaoszczędzone, pozostałe środki wydać na inny cel. Chociażby na reformę planowania przestrzennego albo remonty gminnych pustostanów, które są w programie KO (podobnie jak uwolnienie gruntów)”.

Również Jan Dziekoński, ekspert rynku mieszkaniowego i założyciel portalu FLTR.pl rekomenduje zakończenie Bezpiecznego kredytu 2%:

“Rekomenduję zakończenie programu "Bezpieczny Kredyt 2 proc." przy okazji wyczerpania puli budżetu na kolejny rok. Dane rynkowe oraz analizy ekonomistów nie pozostawiają wątpliwości, że program ten per saldo pogorszył dostępność nieruchomości mieszkalnych w Polsce, wspierając tylko wąskie grono beneficjentów – jest po prostu szkodliwy”.

Ekspert znajduje jednak rozwiązanie na wypadek, kiedy partia rządząca chciałaby utrzymać program wsparcia w zakupie nieruchomości:

“ (...)jeżeli wola polityczna pozostawałaby przy utrzymaniu jakiejś formy wsparciu popytu – ten program powinien zostać ograniczony do rynku pierwotnego oraz uwarunkowanie wsparcia tym, że projekty deweloperskie objęte programem będą musiały w określonym procencie składać się z lokali oddawanych na cele społeczne (np. jeden z etapów trafi do lokalnego TBS/SIM). Byłoby to powiązanie ewentualnego wsparcia kredytobiorców z rozwiązaniem problemu podaży dla osób niekwalifikujących się do programu. Innymi słowy "Jeśli chcesz skorzystać z dopłaty, to dofinansuj mieszkanie tym, którzy nawet na nią nie mają szans się załapać"”.

Dziekoński kategorycznie zniechęca do stosowania “zerowego” oprocentowania. Jego zdaniem w takim wypadku skala dopłat byłaby nieproporcjonalna. Proponuje on podział w systemie 50/50, gdzie państwo dopłaca połowę należnych odsetek (tak było w Rodzinie na Swoim).

Czy zatem właśnie rozbrzmiewa ostatni dzwonek na składanie wniosków o Bezpieczny kredyt 2%? Na ten moment nie sposób jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ale na pewno takie rozwiązanie jest możliwe. Jestem przekonana, że temat ten nie daje spać po nocach nowej ekipie rządzącej.

Komentarze

Potwierdź że nie jesteś robotem!
Dziękujemy za zadanie pytania!
Nasi Redaktorzy odpowiedzą tak szybko jak to możliwe a informację o udzieleniu odpowiedzi prześlemy na podany adres e-mail .
Coś poszło nie tak. Prosimy spróbować ponownie później.

Poradniki