Dnia 2016-02-08 o godz. 09:47 ~devilek napisał(a):
> absolutnie się z tobą zgadzam, chyba większość o tym wie że dopiero jak skeszujesz to masz zysk lub stratę akcje są pieniądzem wirtualnym do tego czasu :) odpowiedz mi na pytanie dlaczego kurs dalej nie spada, ktoś powiedział czas na wzrosty ? ktoś chce napompować balonik a potem sprzedawać ? to kompletnie błędne działanie gdyż skoro wedle twojej teorii jest wielu wychodzących do będą go ciągle nadziewać co by spowodowało że będzie posiadał więcej waloru a przecież on chce wyjść z inwestycji... jakoś mi to nie pasuje.
odpowiem ci:
ktoś ma tak wiele akcji (i do stracenia), ze wybrał kolejny raz ucieczkę do przodu poprzez widziane obecnie zabawy w mielenie walorem i podawanie tlenu, bo może nie tylko na tym nie stracić, ale nawet byc moze trochę zarobić
i musi sam robić wrażenie sztucznego popytu oraz rysować świeczki, by zwabiać tym nowy plankton
ci drobni obkupieni wyzej nie maja nic do zrobienia, jak czekać tak jak ty
tak, ktoś chce napompować balonik i wywalić, jak tylko z lewej pojawi się większa ilość
a wtedy obecny podawacz tlenu może zniknąć
wielu wychodzących nie ma, bo ci ostrożni lub bardziej doswiadczeni dawno wyszli z waloru
fundy są w sytuacji patowej, bo mają niejako zbyt wiele waloru, z którym nie mogą nic zrobić - jeśli nawet dokupią, to będą handlować miedzy sobą?
tu, jak sądzę, najsensowniejszym wyjściem było wejście jakiegos strategicznego, na co wielu od dawna czeka, gdy mci obiecało sprzedać datę nie mniej niż po 6 zeta
i pewnie niektóre fundy wtedy pod to weszły
ale datę potencjalni kupcy obwąchiwali i odchodzili nawet bez deklaracji dalszych rozmów - i właśnie to widać w kursie oraz w wolumenach w ostatnich 3 latach
tak więc obecne działanie podawacza tlenu postrzegam raczej po stronie zasobnego w walor drobnego inwestora, który zakłada dalszą bierność fundów i zamierza podciągać kurs na mieleniu walorem małym wolumenem, co widać obecnie, a jak tylko z lewej pojawi się jakikolwiek popycik ze strony świeżego drobnego akcjonariatu zwabionego (jak ty) onegdaj dywidendami, obietnicami prezeski, dobrymi wynikami itd. - wówczas ów podawacz tlenu spokojnie jak dotąd (by kurs nie spadał) będzie skarmiał, aż skeszuje...
On moze nawet zarobi, kurs podbije, ale pozostaje pytanie, czy po nim zjawi sie podobny dobroczyńca dla akcjonariuszy daty, skoro nie ma chetnych od dawna, by kupować pod rzekomo dobre fundamenty?