Co u mnie? Czekam na uzasadnienie sądu. Jestem ogromnie ciekawa. Czas maja chyba do 26/27.09.2007. Jakoś tak mijaja 2 tygodnie, bo pismo ode mnie odebrali 12.09.2007. Oczywiście postaram sie spisać te ich wypociny :)Jestem przekonana, że mam racje, iż ZUS swiadomie przeciagał sprawę tak długo, aby urosły odsetki. Poza tym - jak oni gospodaruja Państwowymi pieniedzmi skoro przez tyle lat nie dopatrzyli sie błędu w kasie?