Forum Ogólne

Re: przedawnienie?

Zgłoś do moderatora
Zapewne dam znać... Ale na razie siedzę jak na igłach :( Po nocach śnią mi sie listy z ZUS albo ze Sądu. W sierpniu rodzę, więc nie są mi potrzebne takie rewelacje. Tak się cieszyłam z macierzyństwa a taki ZUS potrafi zrujnować najlepsze chwile... Z wszystkimi idzie się jakoś dogadać, prawda? Z Urzędem skarbowym, Gminą i innymi instytucjami. Dlaczego więc ZUS to taka "menda"? Aby się bronić przed bałaganem w ustawach i organizacja w pracy rujnuje ludziom zdrowie i nerwy? Szkoda słów... Pozdrowienia dla wszystkich walczących :)