Forum Ogólne

Re: przedawnienie?

Zgłoś do moderatora
Witam.Ja tez naleze do grona tych nieszczesnikow od ktorych zus chce wydusic kase.Moje zaleglosci dotycza 4 miesiecy w 1999r.Zus upomnial sie o nie 12 09 2007.Wyslalam pismo z prosba o wyjasnienie podstaw prawnych opierajac sie o slawny wyrok Nsa [ sprawa dotyczyla wypadku przy pracy gdzie sad wydal wyrok opirejac sie na prawie ktore obowiazywalo w momencie zdarzenia] oraz poprosilam zus o podanie terminu w jakim ma obowiazek informowania onieprawidlowosciach . Zus jako instytucja ubezpieczeniowa mo obowiazek dbac o interes ubespieczonych a nie dzialac na ich szkode nie informujac o nieprawidlowosciach. Probuje zainteresowac tematem dziennikarza poczytnego pisma.Jego rada jest taka aby zakladajac sprawe w sadzie znalezc adwokata ktory tak poprowadzi sprawe iz dotrze do TK.PO za tym uswiadomil mnie iz zus nie prawnie nalicza odsetki bowiem nie istnieje rzaden wzor matematyczny do tego celu zatwierdzony.Bede informowala o sprawie ale nie jestem zdecydowana czy zaczynac walke w sadzie.Boje sie i nie mam na to kasy.Moje prywatne zdanie jest takie iz zus z ta swoja komputeryzasja nawalil do dzis sa konta widma i aby ratowac sytuacje przedluzyl okres wymagalnosci skladek za ktory zaplacimy my, ktorzy w latach 90 zamiast isc z lapa do pieki spol.radzilismy sobie jak tylko sie dalo pograzajac niejednokrotnie swoje rodziny.Ja ten okres zmego zycia chciala bym wymazac a tu kochany zus mi o tym przypomina.Wiem ze duze firmy takie jak np. kopalnie nie placa zusu tylko korzystniejsze dla siebie kary umowne i to jest w pozadku.Ida sobie ludzie na wczesniejsze emerytury a potem jada na zachod do pracy. Prosze was ustosunkujcie sie do mojej wypowiedzi. Od wczoraj napisalam kilka i nikt mi nie odpowiedzial. Kasisko trzymaj sie moze twoja determinacja nie pojdzie na marne a moze spowoduje ze i ja powalcze.