Chyba pewną rzecz warto tutaj dodać. Uspokajasz dyskusję, prosząc o merytorykę, gdy mi chodziło o coś innego. I na pewno stosowanie się do tych zasad właśnie uspokoi debatę. Gdy ktoś jest złodziejem nie podaje się mu ręki. Są osoby, z którymi nie chce się mieć do czynienia. Kultura bycia, zwyczajne proste savoir vivre, także ludzi biznesu, czy inwestorów. Piszesz i taktujesz jakby nic wpisy filanda jak zwykłą rozmowę z forumowiczem, gdy zwróciłem wszystkim uwagę jakiego kalibru jest to postać. Wyzywa oponentów od onanistów, pedofilów, by zdychali na raka, swoimi poprzednimi wpisami zohydzał Agorę o takie banialuki, wszystkie jego wpisy hejtowe powinny być usuwane przez moderatora, ale nie były, a to prawie zahaczało o zniesławianie i paragrafy karne. Mógłbym nazywać go impotentem, choć nie wiem czy nim jest, jak on nie wie czy jestem onanistą (na marginesie, 88% ludzi na świecie się onanizuje), czy pedofilem. To już mocny zarzut, i jeśli będzie się powtarzał, trzeba będzie coś z tym zrobić. I o to chodzi w merytorycznej dyskusji. Agora to potentat medialny,kina, najlepszy dziennik w Polsce, radio, wiele innych projektów. Można analizować dostępne przecież raporty, wskaźniki (bankier, biznesradar, wiele innych portali), podpierać się wkaźnikami, analizą techniczną, fundamentalną. Negować takie czy inne argumenty, ale filand tylko pisał o zmianie dilera, opcji niemieckiej na Czerskiej, bracie redaktora naczelnego w Szwecji, takie świnstwa, że po prostu rozmowa wirtualna, dyskutowanie z kimś takim powinno być poza poziomem każdego normalnego forumowicza. We wpisach kiedy zacząłem zaglądać tutaj, bo kupiłem akcje Agory wieszczyłem już wtedy poziom 11 zł (był zdaje się 7,50-8). Facet odnalazł moje wpisy i zaczęło się. Chory, zakompleksione indywiduum.