znów durakowata podbitka dychą akcji w fixingu... = czyli albo jakiś leszcz znów wygłupił się, albo (jak sądzę) drobny sypacz z ulicy ma jeszcze sporo do wywalenia...
3,25...
dzisiejszy wykres dzienny pokazuje tylko wywalanie...
i chyba ktoś przytomnie zdążył rano wywalić po trochę wyższej cenie...
A popytu wciąż nie ma i to (a nie kurs) jest wciąż największym problemem...