To jest treść odwołania nad którym obecnie pracuję. Skierowany jest do oddziału, który nie przyjmuje żadnych logicznych argumentów. Nie łudzę się, że oddział cokolwiek uzna. Bardzo proszę o konstruktywne sugestie.
Oddział ZUS oparł swą decyzję na założeniu, że: „Skoro działalność nie została wyrejestrowana z ewidencji tzn. nie nastąpiło zaprzestanie jej wykonywania, co oznacza, że nadal istnieje obowiązek ubezpieczeń”.
W artykule 13, punkcie 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998, stwierdzono natomiast, że „obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby prowadzące działalność pozarolniczą - od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności”.
Z otrzymanej decyzji wynika natomiast, że "obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby prowadzące działalność pozarolniczą - od dnia, gdy uzyskają wpis do ewidencji działalności gospodarczej do dnia wyrejestrowania z ewidencji".
Czy faktycznie o obowiązku ubezpieczeń decyduje sam wpis do ewidencji?
Chyba nietrudno jest zauważyć, że w artykule 13, punkcie 4, nie stwierdzono, że obowiązek ten dotyczy także okresów, w których nie wykonywało się działalności. Z treści tego artykułu wynika natomiast, że kto działalność zaprzestał, ubezpieczeniu nie podlega.
Czy „zaprzestanie”, o którym tu mowa, to wyłącznie wyrejestrowanie z ewidencji?
Ponieważ ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych nie definiuje tego terminu, należałoby chyba zajrzeć do słownika. W trzytomowym Słowniku języka polskiego PWN, pod redakcją naukową prof. Mieczysława Szymczaka, pod hasłem „zaprzestać”, czytamy: «przerwać jakąś czynność, zaniechać robienia czegoś». Termin ten oznacza więc także przerwę w jakiejś czynności.
Także z treści wydanego na podstawie delegacji ustawowej - rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r., a także późniejszego rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 sierpnia 2003 r., wynika, że zaprzestanie, o którym tu mowa, to nie tylko likwidacja, ale też czasowe zaprzestanie działalności.
W rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r., podane są przyczyny wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń (stosowane do 30 września 2003 r.).
W załączniku nr 20 wymieniono następujące przyczyny:
111 - opłacająca składki wyłącznie za siebie – decyzja o wykreśleniu z ewidencji, rejestru lub skreślenie z listy (podawało się w przypadku trwałego zaprzestania działalności, a więc wówczas, gdy ktoś likwidował działalność, czyli inaczej mówiąc - wyrejestrował się z ewidencji)
112 - opłacająca składki wyłącznie za siebie – wygaśnięcie wydanego na czas określony uprawnienia do prowadzenia pozarolniczej działalności
113 - oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności (wpisywało się w przypadku czasowego zaprzestania działalności)
114 - złożenie wniosku o wyłączenie z ubezpieczeń społecznych osoby podlegającej dobrowolnie tym ubezpieczeniom
115 - postanowienie sądu o ukończeniu postępowania upadłościowego
116 - nabycie prawa do emerytury lub renty
117 - zgon płatnika
Czy podano tu tylko jedną przyczynę wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń – wykreślenie z ewidencji? Czyż nie wskazano tu także na inne przyczyny wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń? Czyż jedną z nich, nie było oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności?
W rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 sierpnia 2003 r., wprowadzono pewne zmiany (od 1 października 2003 r.). Wśród przyczyn wyrejestrowania płatnika podano:
111 - zaprzestanie prowadzenia działalności (wpisuje się w przypadku czasowego zaprzestania działalności)
115 - postanowienie sądu o ukończeniu postępowania upadłościowego
117 - zgon płatnika składek
211 - wykreślenie z rejestru, ewidencji lub skreślenie z listy (wpisuje się, gdy ktoś likwiduje działalność, czyli inaczej w przypadku trwałego zaprzestania działalności)
311 - decyzja właściwego organu o likwidacji płatnika składek będącego jednostką sektora finansów publicznych
350 - wyrejestrowanie z ubezpieczeń ostatniej osoby, za którą płatnik miał obowiązek składania dokumentów ubezpieczeniowych
600 - inna przyczyna wyrejestrowania
Czy w obecnie obowiązującym rozporządzeniu stwierdzono, że jedyną przyczyną wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń może być wyłącznie wyrejestrowanie się z ewidencji? Czyż i tu nie stwierdzono jednoznacznie, iż jedną z przyczyn wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń może być zaprzestanie prowadzenia działalności?
Czy można więc twierdzić, że przedsiębiorcy nie mieli, lub nie mają prawa zgłaszać przerw?
Na co wskazuje treść zamieszczonego w Internecie poradnika: UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE I UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE OSÓB PROWADZĄCYCH POZAROLNICZĄ DZIAŁALNOŚĆ I OSÓB Z NIMI WSPÓŁPRACUJĄCYCH? Czyż nie stwierdzono tu wyraźnie: „Wyrejestrowanie z ubezpieczeń, a następnie zgłaszanie do nich, powinno następować także w przypadku, gdy zaprzestanie działalności ma charakter czasowy. Nie jest przy tym wymagane wyrejestrowanie w organie ewidencyjnym”?
Informację ta do dziś zamieszczona jest na stronie prawnej ZUS. Pozostaje niewątpliwie w sprzeczności z treścią decyzji Oddziału ZUS. Chyba trudno jednak się z nią nie zgodzić, gdyż jej treść harmonizuje z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych.
Na czym w takim razie opiera się teza, że "obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby prowadzące działalność pozarolniczą - od dnia, gdy uzyskają wpis do ewidencji działalności gospodarczej do dnia wykreślenia z ewidencji"?
Chcąc uzasadnić tę wykładnię, w decyzji odwołano się do ustawy z dnia 19 listopada 1999 Prawo o działalności gospodarczej. Czy jednak treść tej ustawy pozwala na taką wykładnię? W rozdziale 2, dotyczącym podejmowania działalności gospodarczej, w art. 7, punkcie 2, czytamy: „Przedsiębiorca będący osobą fizyczną może podjąć działalność gospodarczą po uzyskaniu wpisu do ewidencji działalności gospodarczej”. Sam wpis do ewidencji, nie świadczy więc o tym, że działalność jest prowadzona.
Na ten argument powołał się Sąd Najwyższy w wyroku z 06.09.2000 (SN II UKN 692/99 OSNP 2002/5/124), stwierdzając m.in.: „Wpis do ewidencji działalności gospodarczej nie jest też wystarczającą przesłanką dla przyjęcia faktu prowadzenia działalności, ani - w konsekwencji - dla powstania obowiązku ubezpieczenia społecznego”. Czy więc teza: „Skoro działalność nie została wyrejestrowana z ewidencji tzn. nie nastąpiło zaprzestanie jej wykonywania, co oznacza, że nadal istnieje obowiązek ubezpieczeń”, zgodna jest z obowiązującym prawem?
Oddział ZUS próbując uzasadnić swą decyzję, stwierdził też, że ustawa z dnia 19 listopada 1999 r. – Prawo działalności, zmieniona ustawą z dnia 02 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, nie wyróżnia czasowego zaprzestania wykonywania działalności.
Chyba nietrudno jest zauważyć, że w ustawie z dnia 19 listopada 1999 r. – Prawo działalności, nie znajdziemy nie tylko pojęcia "czasowego zaprzestania działalności", ale także terminu "śmierć" lub "zgon". Czy można jednak jedynie na podstawie tego, że w ustawie tej nie występują te pojęcia, wyciągnąć wniosek, że kto figuruje w ewidencji, powinien opłacać składki także po śmierci, tylko dlatego, że jego działalność nie została wyrejestrowana z ewidencji? Podobnie nierozsądny wydaje się wniosek, że skoro w ustawie tej nie ma pojęcia czasowego zaprzestania działalności, to nawet, jeśli ktoś faktycznie zaprzestanie wykonywać działalność, to i tak ma obowiązek opłacania składek, jeśli nie wyrejestrował działalności z ewidencji. Czy tak ma wyglądać uczciwa argumentacja?
Czyż wydane na podstawie delegacji ustawowej - rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r., nie wskazuje jednoznacznie, że przyczyny zaprzestania działalności mogą być różne? Wśród przyczyn wyrejestrowania płatnika z ubezpieczeń, obok decyzji o wykreśleniu z ewidencji, wymieniono tu m. in. zgon płatnika składek, a także oświadczenie o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności.
Podobnie w późniejszym rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 sierpnia 2003 r., stwierdzono, że jedną z przyczyn wyrejestrowania płatnika, obok wykreślenia z ewidencji, lub zgonu płatnika składek, może być również zaprzestanie prowadzenia działalności. Tak więc i to późniejsze rozporządzenie wyraźnie wskazuje, że kto zaprzestał prowadzenia działalności, nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom.
Ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, choć także nie operuje pojęciami: "śmierć", "zgon", czy też "czasowe zaprzestanie działalności", posługuje się jednak pojęciem "trwałego zaprzestania działalności". Na co wskazuje użycie tego pojęcia? Jeżeli można trwale zaprzestać wykonywania działalności gospodarczej, to czyż logika nie wskazuje, że zaprzestanie może być także czasowe?
W takim też przypadku nie ma obowiązku niczego zgłaszać organowi ewidencyjnemu. (Tak na marginesie, w przypadku zgonu, wpis do ewidencji podlega wykreśleniu z urzędu. Czyż nie wskazuje na to także logika? Art. 37, punkt 2, ustęp 3, mówi przecież, że "wpis do ewidencji podlega wykreśleniu z urzędu w przypadku: stwierdzenia trwałego zaprzestania wykonywania przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej").
W decyzji stwierdzono także: „Oddział ustalając Pana obowiązek ubezpieczeń z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności przyjął jako udokumentowane okresy przerw uznane przez właściwy dla Pana Urząd Skarbowy, natomiast nie uznał zgłaszanych w Oddziale przerw w prowadzeniu działalności w pozostałych okresach, gdyż stwierdził, że pozostawał Pan w gotowości do jej wykonywania. Jak wskazano wyżej istotą działalności jest jej prowadzenie w sposób ciągły i zorganizowany, na własny rachunek i ryzyko osoby prowadzącej taką działalność. Tak więc prowadzenie działalności występuje zarówno w okresach faktycznego wykonywania usług, jak też w okresach wykonywania innych czynności pomocniczych związanych z działalnością, zmierzających do stworzenia właściwych warunków do jej wykonywania”.
Stwierdza się więc tu, że można jedynie uznać przerwy uznane przez Urząd Skarbowy. Jednocześnie w decyzji informuje się mnie: „Natomiast od 2002r. rozlicza się Pan z Urzędem Skarbowym Wrocław Psie Pole na podstawie zryczałtowanego podatku dochodowego i nie ma Pan obowiązku zgłaszania przerw w prowadzeniu działalności, ponieważ pozostają one bez wpływu na wysokość podatku”.
Jeżeli podatnik opłacający podatek w formie ryczałtu ewidencjonowanego faktycznie nie ma obowiązku zgłaszania przerw w prowadzeniu działalności, ponieważ pozostają one bez wpływu na wysokość podatku, to w jaki sposób Urząd Skarbowy ma uznać, lub nie uznać takie przerwy?
Co o takim wymaganiu sądzi Minister Finansów? - „brak jest podstaw prawnych do choćby pośredniego odesłania przez przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych do ustaw podatkowych w celu określenia cech podmiotu, który zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej” (Pismo opublikowane w BI Gofin z 10.08.2004). Zdaniem Ministra Finansów, przepisy podatkowe nie mogą być podstawą do zdefiniowania podmiotu, który zaprzestał działalność gospodarczą w rozumieniu przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Chciałbym też zwrócić uwagę na to, że żadna ustawa nie wymaga też uzasadniania powodów zaprzestania działalności. Mimo to chciałbym wyjaśnić, że tych kilka przerw, które zgłaszałem także wówczas, gdy prowadziłem działalność w formie ryczałtu ewidencjonowanego, także spowodowane były moim stanem zdrowia. Otóż poważnie choruję na serce. Z tego też powodu w ubiegłym roku, wiosną trafiłem w końcu do szpitala. Niestety, nie jestem w stanie prowadzić działalności gospodarczej bez żadnej przerwy. Co jakiś czas muszę zupełnie wyłączyć się z jakiejkolwiek działalności. W okresie zgłaszanych przerw, nie pozostawałem w żadnej gotowości do prowadzenia działalności. Nawet o niej nie myślałem. Nie wykonywałem też żadnych czynności pomocniczych związanych z działalnością, zmierzających do stworzenia właściwych warunków do jej wykonywania.
Zgadzam się ze stwierdzeniem, że „fakt, iż czasowo nie osiąga się dochodów, nie niweczy obowiązku podlegania ubezpieczeniu”. Faktycznie bowiem osoba, która prowadzi działalność gospodarczą podlega z tego tytułu ubezpieczeniom społecznym obowiązkowo, nawet jeśli działalność ta przynosi straty. Ja jednak w okresie zgłaszanych przerw, nie prowadziłem działalności gospodarczej. Oddział ZUS natomiast nawet nie próbował tego ustalić i ograniczył się jedynie do próby udowodnienia, że nie ma żadnych możliwości zgłaszania przerw.
Usiłując to udowodnić, wykorzystał w decyzji, w nieuczciwy sposób także definicję działalności gospodarczej.
Definicja ta mówi jedynie, co oznacza prowadzenie działalności. Nie jest ona wykładnią artykułu 13, punkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998. Nie wyjaśnia też, co oznacza użyty w niej wieloznaczny termin „zaprzestanie”. Czy uczciwe jest, jak zrobiono to w decyzji, posłużenie się tą definicją, aby udowodnić, że przedsiębiorca nie ma prawa zaprzestać działalności nawet wówczas, gdyby zmuszony był poddać się leczeniu? Czy w takiej sytuacji jedynym wyjściem dla przedsiębiorcy jest faktycznie likwidacja działalności gospodarczej?
Co właściwie oznacza wykonywanie działalności w sposób ciągły? Dla niektórych zwrot „w sposób ciągły” może oznaczać - 24 h/dobę, bez najkrótszych przerw, dla innych - każdego dnia. Dla jeszcze innych oznacza to wykonywanie czynności w sposób powtarzalny, częstotliwy. Tak tłumaczy tę definicję ustawa z dnia 11 marca 2004 o podatku od towarów i usług. W Art. 15 ust. 2, stwierdzono: „Działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a także działalność osób wykonujących wolne zawody, również wówczas, gdy czynność została wykonana jednorazowo w okolicznościach wskazujących na zamiar wykonywania czynności w sposób częstotliwy. Działalność gospodarcza obejmuje również czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych”.
Termin „ciągłość”, jak wynika to choćby z ww. ustawy, wcale nie oznacza więc działalności, w której nie ma żadnych przerw, nawet na pobyt w szpitalu. Chodzi tu natomiast o czynności, które się powtarzają. Termin „ciągłość” nie wyklucza przerw, czego przykładem też może być choćby pojęcie ciągłości pracy, które definiuje się jako „prawne uznanie czyjegoś zatrudnienia za nieprzerwane, mimo zmiany miejsca pracy lub przerwy w tym zatrudnieniu”.
Czy metoda argumentacji, w której wykorzystuje się wieloznaczność pojęć, jest uczciwa?
W wydanej decyzji, w podstępny sposób powołano się także na nieaktualny już Art. 7d i 7e ustawy z dnia 19.11.1999 r. – Prawo działalności gospodarczej, sugerując, że występujący tu wieloznaczny termin „zaprzestanie”, ma takie samo znaczenie jak w Art. 13 punkcie 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998.
Chciałbym przypomnieć tu fakt, że ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, obowiązuje od dnia 1 stycznia 1999, natomiast ustawa z dnia 19 listopada 1999 r. – Prawo działalności, weszła w życie dopiero od 1 stycznia 2001 i nie powstała w celu wyjaśnienia wieloznacznego terminu "zaprzestanie", użytego w ustawie, która zaczęła obowiązywać dokładnie 2 lata wcześniej.
Czy sugerowanie, że termin „zaprzestanie” z Art. 7d i 7e ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. – Prawo działalności, ma takie samo znaczenie jak w Art. 13 punkcie 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, jest uczciwą metodą argumentacji? Czy nie jest to ewidentny przykład podstępnej manipulacji?
W obecnie obowiązującej ustawie z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, w Art. 33, napisano:
1. Przedsiębiorca jest obowiązany złożyć wniosek o:
2) wykreślenie - w terminie 7 dni od dnia trwałego zaprzestania wykonywania działalności gospodarczej.
Gdy jednak zaprzestanie wykonywania działalności gospodarczej, nie ma charakteru trwałego, przedsiębiorca nie ma obowiązku składania wniosku o wykreślenie z ewidencji. Dlaczego nie zwrócono na to uwagi w wydanej decyzji?
Dlaczego w decyzji przemilcza się treść rozporządzenia z dnia 4 grudnia 1998 r. w sprawie określenia wzorów zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych […], które zostało wydane na podstawie delegacji ustawowej, ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych? Na co wskazuje treść Art. 21 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych?
Art. 21. [Delegacja] Minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego określa, w drodze rozporządzenia, szczegółowe zasady ustalania podstawy wymiaru składek, z uwzględnieniem ograniczenia, o którym mowa w Art. 19 ust. 1, oraz wyłączenia z podstawy wymiaru składek niektórych rodzajów przychodów.
Czy ta delegacja ustawowa wskazuje, że szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek należy szukać w obowiązującej dopiero od 1 stycznia 2001, ustawie z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej? Czy można więc posługiwać się ustawą z dnia 19 listopada 1999 r. Prawo działalności gospodarczej, przy ustalaniu zasad ustalania podstawy wymiaru składek?
Czy można zignorować, tak jak to zrobiono w decyzji, treść wydanego na podstawie delegacji ustawowej rozporządzenia z dnia 4 grudnia 1998 r., wskazującego wyraźnie, że działalność gospodarczą można zaprzestać, nie tylko likwidując działalność, podaniem o wykreślenie z ewidencji, lecz także oświadczeniem o zaprzestaniu prowadzenia pozarolniczej działalności?
Rozporządzenie to, jak na to wskazuje § 3, weszło w życie z dniem 1 stycznia 1999 r., a więc w tym samym czasie, co ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998.
Moje działanie miało więc solidne podstawy prawne. Wykorzystałem, bowiem uprawnienie, które daje mi ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych, oraz wydane na podstawie delegacji ustawowej rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej, wskazujące jednoznacznie, podobnie zresztą jak poprzednie rozporządzenie, że działalność gospodarczą można zaprzestać nie tylko likwidując działalność, podaniem o wykreślenie z ewidencji, lecz także zaprzestając prowadzenia pozarolniczej działalności.
Podstawa prawna:
1) Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 6 sierpnia 2003 r. (Dz. U. Nr 150, poz. 1457).
2) Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 4 grudnia 1998 r. w sprawie określenia wzorów zgłoszeń do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego, imiennych raportów miesięcznych i imiennych raportów miesięcznych korygujących, zgłoszeń płatnika, deklaracji rozliczeniowych i deklaracji rozliczeniowych korygujących oraz innych dokumentów (Dz. U. z 1998 r. Nr 149, poz. 982; ost. zm. Dz. U. z 2004 r. Nr 101, poz. 1039).
Czy Oddział ZUS może odmówić mi stosowania się do przepisów zgodnych z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej?
Czy Oddział ZUS ma prawo formułować zupełnie nowe i niezgodne z obowiązującymi aktami prawnymi - przepisy?
Wobec powyższego uważam też, że decyzja Oddziału ZUS, oparta na założeniu, że: „Skoro działalność nie została wyrejestrowana z ewidencji tzn. nie nastąpiło zaprzestanie jej wykonywania, co oznacza, że nadal istnieje obowiązek ubezpieczeń”, jest sprzeczną z obowiązującym prawem - manipulacją.
Przypomnę tu też treść Kodeksu Cywilnego, Art. 58. § 1. „Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba, że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy”.
„Czynność prawna pozostaje w sprzeczności z ustawą, gdy jej treść jest niezgodna z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. Przez pojęcie ‘ustawa’ należy rozumieć przepisy Konstytucji RP, przepisy rangi ustawowej oraz przepisy wydane na podstawie delegacji ustawowej” („Kodeks Cywilny” Praktyczny komentarz z orzecznictwem Tom I, Wydawnictwo Zrzeszenia Prawników Polskich, str. 149).
Ponieważ decyzja Oddziału ZUS jest wyraźnie sprzeczna z obowiązującym prawem, dlatego uważam, że jest nieważna.