Obserwuje kolejną falę wpisów niejakiego "pff" używający IP [89.78.151.*] oraz nicków UPCPLM, kaps, pff, Isk1er, KBKS, Aaaaa, Zimny (...). Udziela się tylko na CFG i PLW.
Ale od początku:
Od kwietnia do sierpnia 2018 r. mamy wysyp PR-owych informacji o grze Phantom Doctrine, wychwalających produkcję i jej wysoką jakość a także niebywałe zainteresowanie rynku. To co pokazuje się na profilu Facebook CFG, często jest też wrzucane lub komentowane przez tego człowieka na forach inwestycyjnych. Widać że PR firmy CFG był mu bliski.
Od września do końca roku 2018 r. mamy obronę marki PD (oceny, patch-e, etc).
Początek roku 2019 upływa na negowaniu działań związanych z funkcjonowaniem Spółki.
Nie jest ważne to że premiera nie była taka jak oczekiwali inwestorzy, a recenzje graczy idą w złym kierunku.
Po tym jak ekipa CFG rzuca papierami i w 24 godziny dziwnym trafem wszyscy odchodzą z firmy, nasila negatywne wpisy.
Mimo że komentuje sytuację od środka, to nie zadaje pytania "ile miesięcy trwały przygotowania do takiego działania"
Warto przeanalizować wpisy na forum. Każdy będzie w jednym tonie "wszystko co nowe w CFG jest złe, brzydkie i się nie uda. A wszystko co było wcześniej było super". Pytanie brzmi jednak czy zespół CFG od 2011 zarobił jakiekolwiek środki aby stwierdzić że drogą jaką podąża jest właściwa? Dlaczego każdym wpisem podważa PLW, które wynikami finansowymi wskazuje swoją drogę?
Apropo wpisów że "wpisy pff są merytoryczne" to należy przywołać przykłady:
Wspomina że Aircraft - to odpad z DeepWater. Studio wypowiedziało się że nie zna gry i nie pracowało nad nią, ani nie powierzyło elementów Uboot do tej gry.
Wspomina że House Flipper City - to odpad z Frozen. Studio wypowiedziało się że to nie jest prawdą. Nie pracuje i nie pracowało nad taką produkcją.
Jak już wypowiedział się że wszystkie zmiany w CFG są złe, PLW zły, gry złe, to może wypowie się co zrobić dobrze?