Przytyki do przerw w pracy trakowalbym jako argumentum ad personam - nie znizalbym sie do odpowiedzi na nie.
Bardzo dobrze pff, ze jestes z nami.
Zdrowa jest merytoryczna, pesymistyczna przeciwwaga do hurraoptymistycznego Kajtka.
P.S. Bardzo cenie tez sobie posty neutralnego ziz-a.