Do wyników obstawiam 7.20zł za 2 akcje. Przed dywidendą 7.40-7.50zł za 2. Jeśli zaczną zarabiać tyle, aby wypłacać dywidendę w wysokości 0.70zł to może i będzie 7zł :)
na razie zgadzam się, kto wie co będzie za rok czy dwa temu konia z rzędem. Prawda jest taka że takie spółki są bardzo dynamiczne. Action wzrósł z 6 zł do 60 zł czyli 10x natomiast ab z 3zł też ponad 10x i się trzyma dobrze. Data nie wzrosła od 2 zł do 4 zł więc potencjał jest.
devil, nie upajaj sie przeszłością, to było w innych realiach globalnych i sektor był bardziej atrakcyjny giełdowo
data raz wzrosła mocno giełdowo, gdy fundy wchodziły pod obietnice poprzedniego prezesa o sprzedawaniu jakiemus strategicznemu czy branżowemu po 6 zeta
tyle ze potem okazało się, iż nie było ANI JEDNEGO chetnego na zakup daty
Może kiedyś jakiś globalny dystrybutor wchłonie ABC zamiast próbować budować w naszej części Europy firmę od 0. Dziwię się tylko wykres, że kiedyś łykałeś słowa prezesa o 6zł, a teraz nie ufasz Pani Ilonie, gdy zapewnia że wyniki będą dobre i będzie dywidenda.
Na giełdzie zawsze jest "może...". Pewne to masz 2.5% w banku :) Gdy ja pisałem o balonie i ubranych leszczykach powyżej 4.20 to ich broniłeś, bo ... 6zł. Pisałeś tak jakby to było normalne, że ludzie się pakowali po wzroście w ciągu roku o 250%, bo prezes coś obiecywał.
Dobrze, dobrze już spokojnie przyjdzie siostra i poda Ci leki, wtedy znowu będziesz mógł się zapętlać o podawaniu tlenu i podbitkach na close, oraz o durakowatych akcjach.
gdyby nie ta durakowata podbitka z rana, byłaby wreszcie spokojna normalizujaca sesja, skutkująca w ciągu 1-2 tygodni powolny wzrostem i powrotem popytu...
wykres liczysz sobie te wpisy o durakowatych podbitkach ? Chyba już tysiąc przekroczyłeś? Myślę, że możesz się zgłosić do księgi niepotrzebnych rekordów-bo nie widzę powodów byś się ciągle powtarzał,. ostatecznie sam stwierdzałeś. że nikogo nie przekonasz. Sam w końcu też doszedłeś do wniosku, że każdy ma prawo robić z akcjami kupionymi za swoje pieniądze co tylko zechce. A że to innym przeszkadza? A może więcej jest takich których ucieszą spadki na dacie niż takich co oczekują wzrostów? Więc dajmy wszystkim się pobawić a Tobie radzę trochę czasu poświęcić na spacery. bo od codziennego przesiadywania godzinami przed klawiaturą w końcu du..a zrobi Ci się kwadratowa i możesz przez to stracić powodzenie u kobiet
Dnia 2016-03-10 o godz. 19:25 ~widz napisał(a): > wykres liczysz sobie te wpisy o durakowatych podbitkach ? Chyba już tysiąc przekroczyłeś? Myślę, że możesz się zgłosić do księgi niepotrzebnych rekordów-bo nie widzę powodów byś się ciągle powtarzał,. ostatecznie sam stwierdzałeś. że nikogo nie przekonasz. Sam w końcu też doszedłeś do wniosku, że każdy ma prawo robić z akcjami kupionymi za swoje pieniądze co tylko zechce. A że to innym przeszkadza? > A może więcej jest takich których ucieszą spadki na dacie niż takich co oczekują wzrostów? > Więc dajmy wszystkim się pobawić a Tobie radzę trochę czasu poświęcić na spacery. bo od codziennego przesiadywania godzinami przed klawiaturą w końcu du..a zrobi Ci się kwadratowa i możesz przez to stracić powodzenie u kobiet
Widzu, piszesz o powodzeniu u kobiet, więc coś ci napiszę. Jako kobieta mająca swe babskie zdanie i o giełdzie, i o mężczyznach. Otóż czytam ten wątek, ale bardzo rzadko tu piszę. A właściwie już wcale. I wiesz dlaczego? Nie dlatego, że wykres i mnie wkurza (choć początkowo i długo tak było), ale dlatego, że on ma dużo racji i jego wpisy od wielu miesięcy na bieżąco porównuję z tym, co się widzę podczas sesji. Z perspektywy czasu widzę, jak on jednak trafnie wielokrotnie oceniał i przewidywał. Jego styl pisania o ubieraniu naiwnych, durakowatych podbitkach, robieniu w puzon itp. może wkurzać, ale to jednak lepsze niż wulgarne, agresywne czy dziecinne posty innych. On jest ironiczny, czasem złośliwy po sprowokowaniu, ale nigdy nie był najzwyczajniej chamski, jak inni wobec niego. Chyba zgodzisz się z tym? A właściwie co ci przeszkadza jego pisanie? Niech sobie pisze. Nie bronię wykresowej pisaniny, ale i tak on pisze najwięcej tu z sensem od dawna. Ja wiem, że ta ilość wpisów może wkurzać, ale kto przed nim czy poza nim pisał tu bardziej z sensem i od dawna trafniej o spółce? Przecież nie nagania jak inni "kupujcie!" czy "sprzedawajcie!" Nikomu też nie zabrania ani pisać, ani bawić się swoimi akcjami, jak kto chce. A to ostatnie twoje zdanie to raczej świadczy niekorzystnie o tobie niż o wykresie. No i gdybym miała wybrać się na jakieś spotkanie przy kawie, by pogadać o abcdacie, w oparciu tylko o wpisy na wątku, to raczej wybrałabym wykresa niż Ciebie. I dodam też od razu słowo do wykresa. Nie zamierzam dalej angażować się w takie rozważania, więc proszę, byś mego wpisu po prostu nie komentował. Zaś Ty, Widzu, teraz ja Ci dam radę w stylu takim, jakim Ty dałeś wykresowi. Po prostu przemyśl z dystansu, ile w moim babskim pisaniu o Tobie jest racji i też już nie odpisuj. Chyba że rzeczowo i wyłącznie o dacie, adresując pis do wszystkich,a nie o tym, ile pisze o spółce wykres czy ktokolwiek.
Zadurzona kobieta nawet w mięśniaku widzi nad przeciętnego intelektualistę, więc nikt ci nie broni widzieć w durakowatych wpisach, durakowego grafomana wielkich mądrości. Natomiast ja wolę czytać na forum informacje i komentarze dotyczące kondycji finansowej firm, ich zysków i ewentualnie płaconych dywidend.
mnie też drażniły wpisy wykresa każdego dnia po kilka razy dotyczące identycznej niemalże sytuacji. Teraz się przyzwyczaiłem, mogę to czytać albo i nie i każdy może pisać lub czytać i pisać itp. Dla mnie najważniejsza jest moja inwestycja, wykres mi nieco pomógł spojrzeć bardziej z dystansu. Troszkę mnie oślepił szybki spory zysk i wzrost akcji, obecnie mam inny pogląd na spółkę będąc jej akcjonariuszem. Generalnie w dalszym ciągu uważam że jest do ciekawa spółka i ma potencjał. Często nie jest tak jak wygląda na pierwszy rzut oka.
Coś się kroi u Czechów ! Najpierw Data poręcza w koronach, potem MCI udziela gwarancji finansowej na prawie czeskim także w koronach. Przejęcie??? Tylko kogo i dla kogo?
Dnia 2016-03-14 o godz. 08:49 ~devilek napisał(a): > mnie też drażniły wpisy wykresa każdego dnia po kilka razy dotyczące identycznej niemalże sytuacji. Teraz się przyzwyczaiłem, mogę to czytać albo i nie i każdy może pisać lub czytać i pisać itp. Dla mnie najważniejsza jest moja inwestycja, wykres mi nieco pomógł spojrzeć bardziej z dystansu. Troszkę mnie oślepił szybki spory zysk i wzrost akcji, obecnie mam inny pogląd na spółkę będąc jej akcjonariuszem. Generalnie w dalszym ciągu uważam że jest do ciekawa spółka i ma potencjał. Często nie jest tak jak wygląda na pierwszy rzut oka.
hmm... no toś mnie devil zaskoczył...
doceniam i męski szacun więc, żeś nie miał oporu, by to napisać...
w końcu nie musiałeś...
a co do daty - potencjał winien zacząć byc dostrzegany przez rynek po półroczu, pod warunkiem, ze tego głupawe podbitki i dmuchanie balonika przez 1-2 drobnych spekulantów skonczy się
a te mikre wolumeny po lewej na kazdej półce tylko pokazują, jak balonik jest dmuchany... http://gragieldowa.pl/spolka_arkusz_zl/spolka/abc
Dnia 2016-03-13 o godz. 09:36 ~gienio napisał(a): > Zadurzona kobieta nawet w mięśniaku widzi nad przeciętnego intelektualistę, więc nikt ci nie broni widzieć w durakowatych wpisach, durakowego grafomana wielkich mądrości.
Rozumiem, że twoja dziewczyna widzi w tobie takiego intelektualistę... No cóż, jak sie ma, co sie lubi, to sie lubi, co sie ma... Ale ty chyba ani miesniak, ani intelektualista...
> Natomiast ja wolę czytać na forum informacje i komentarze dotyczące kondycji finansowej firm, ich zysków i ewentualnie płaconych dywidend.
sam takch info nie umiesz znaleźć?... ale rozumiem, przecież ty nie jestes intelektualista i czekasz na info podane na tacy...
no i taki, co milczy na spadkach, a duzo pisze na wzrostach...
po dwóch tygodniach przerwy wpadłem na forum i widzę, że nic się nie zmieniło - forum wciąż zaspamowane durakowatymi wpisami wykresa o podbitkach i braku popytu.
na razie wciąż to samo: podbitki i czekanie na kapitałodawców... wolumeny wciąż warzywniakowe
jesli w raporcie tylko przychody bedą (znowu!) mniejsze, to jeszcze pół biedy (byle marżowo było OK), ale jesli rozczaruja jeszcze inne wskaźniki (jak u konkurencji)...
Wyniki za 2 dni. Rano będą przekazane 17 czy wieczorem jak to zazwyczaj jest bo nie pamiętam ?? zobacz wykres że jakoś mimo wyższego kursu nie widzę kolejki sprzedających. W kwestii kupna też rewelacji na razie nie ma. Wszyscy czekają na dane.
własnie w tym problem, ze od dawna jest dmuchanie balonika pod raport przez 1-2 drobnych spekulancików, a teraz widać, jak wielu chetnych chce wyjść natychmiast, na obecnej nadmuchanej górce jeszcze przed raportem
wcześniej to nie przeszkadzało, kurs się obniżał i obniżał. Przecież nie tak dawno było 3zł przez moment. Kurs urósł o prawie 15% bez powodu ?? czy dzięki podbitkom ?? wykres troszkę przesadzasz teraz.
Dnia 2016-03-15 o godz. 10:16 ~devilek napisał(a): > wcześniej to nie przeszkadzało, kurs się obniżał i obniżał. Przecież nie tak dawno było 3zł przez moment. Kurs urósł o prawie 15% bez powodu ?? czy dzięki podbitkom ?? wykres troszkę przesadzasz teraz.
tak, urósł TYLKO dzieki podbitkom na MAŁYM, NAJCZĘŚCIEJ kilkanasci kilo (sporadycznie ok. 40 K) wolumenie, a takie gierki podbitkowe to ja z toba mógłbym robić za kasę ok 20 K pln każdego z nas dziennie...
tu jest wciąż tylko czekanie, by z lewej pojawił się większy wolumen, którego od dawna nie było
widziałeś tu kiedyś (co najmniej od roku, by na jakiejś półce (z pierwszych pięciu) było więcej niż 10 K?
no właśnie...
tak, uważam, ze kurs urósł, dzięki kolejnemu dmuchaniu i czekaniu na świeżych kapitałodawców...
devil, jest jeszcze coś, czego chyba wciąż nie dostrzegasz...
patrzysz na kurs, moze nawet i na wykes, ale czy śledzisz transakcje?
jakimi paczkami i kiedy są robione podbbitki i jakie potem sa przerwy w oczekiwaniu?
tu od miesiecy jest ta sama taktyka: z rana pompka małym wolumenem, potem czasem podbitka większą paczką (nawet kilka kilo), potem podtrzymywanie i wywalenie, jesli się uda... A na close (czasem przed fixem, czasem w dogrywce) - znów podbitka nawet tylko kilkoma akcjami...
ktoś naprawdę za małe pieniądze rysuje swieczki usiłuje zwabiać naiwnych
niektórzy (jak pisało sobie abc), próbują na tym coś ugrać, ale ci, co mają wiecej niż 20-30 K nie są w stanie wyjść w jednej sesji...
teraz zakładam, ze jeśli raport nie rozczaruje, to na pierwszych 2-3 sesjach po raporcie powinno być (na 99%) z rana podbijanie kursu i keszowanie zysku przez niektórych
potem już kurz euforii chyba opadnie i powróci wolumenowy marazm
ale widzę, ze niektórzy (już ustawiajacy się na sprzedaży), za bardzo w ten optymistyczny wariant nie wierzą (uzasadniam to obecnym długotrwałym marnym popytem) i chcą wyjść przed raportem, bo potem mogą nie zdążyć załapać się na górce...
ok w takim razie odpowiedz mi na jedno, tylko jedno pytanie. Czy ktoś kto zastosował metodę podbitkową i tylko czeka na zwabienie kapitałodawców ale głównie zależy mu na pozbyciu się papiera ma obecnie więcej czy mniej abc daty ???
Dnia 2016-03-15 o godz. 10:41 ~devilek napisał(a): > ok w takim razie odpowiedz mi na jedno, tylko jedno pytanie. Czy ktoś kto zastosował metodę podbitkową i tylko czeka na zwabienie kapitałodawców ale głównie zależy mu na pozbyciu się papiera ma obecnie więcej czy mniej abc daty ???
powinienes znać moja odpowiedź, ale odpowiem ci, tylko najpierw zdefiniuj, co masz na myśli pisząc "ma obecnie więcej czy mniej abc daty"?
ja uważam, ze ktoś ma dużo daty (blisko lub nawet wiecej niż 100 K) ze srednią w okolicy 3,8x... bo tylko komuś takiemu opłaca sie (cokolwiek to znaczy) długotrwała gra w obecne podbitki
i myślę, ze ten ktoś w jednym sie przeliczył - w tym, ze fundy wejdą do gry i podkręcą mu kurs oraz wolumen...
A na pewno zaś nie jest to ktoś, kto usiłuje podbitkami akumulować datę