Witam kolegów i koleżanki też w pierwszym moim wpisie Nowego Roku. Fakt, nie śpieszyło mi się na forum. Musiałem podgonić nieco moją książkę, a że w część druga poświęcona jest Teorii Fal Ralpha Elliotta, czyli tematowi trudnemu i na dodatek muszę to wszystko opisać w sposób zrozumiały dla każdego, więc albo rybka, albo akwarium, wybrałem pisanie książki. Dzisiaj jednak po sesji, która była fatalna, chciałbym przypomnieć mój scenariusz na 2019 rok.
Podtrzymuje założenie, które od IV kwartału 2017 roku stanowi mój drogowskaz opisujący zachowanie rynku. Bessa zaczęła się w Polsce w styczniu 2018 roku. Teraz mamy styczeń 2019, więc niedługo będzie rok. W tym czasie na parkiecie mieliśmy do czynienia z falą A, oraz weszliśmy mocno w falę B korekty stopnia cyklu A B C. W tym miejscu przytoczę wam cytat z książki Frosta i Prechtera pt. Teoria Fal Elliotta. strona 31 od góry
"Wydłużenia fal piątych, skrócone piątki i ukośne trójkąty zwiastują to samo: radykalne odwrócenie trendu.Podczas niektórych punktów zwrotnych dwa z pośród tych zjawisk, występowały obok siebie, na różnych stopniach fal, przyczyniając się do bardzo gwałtownego zwrotu na rynku."
Tyle cytat, a jak to u na było ? Ano było tak, że fala V była trójkątem ukośnym, a jej maksimum nie utrzymało się powyżej szczytu fali trzeciej z lipca 2007 roku tworząc tak naprawdę falę załamaną, czyli podwójny szczyt. Taki układ fali piątej, pokazywał niezbicie, że szykuje nam się bardzo mocna i długotrwała bessa, tak w czasie jak i w cenie. Dlatego spodziewałem się w fali B należącej do korekty stopnia cyklu, że przybierze ona postać trójkąta i jak dotychczas rynek ten scenariusz potwierdza. Tłumaczy również ludzkie zachowania i optymizm jaki jeszcze cały czas obserwuje na forum. Dlaczego tak się dzieje ? Dlatego, że dla wielu spółek, słaba fala piąta wzrostowa na rynku, była falą spadkową dla danej spółki. Mocna przecena każe spodziewać się odreagowania, zwłaszcza kiedy fundamentalnie papier jest mocno niedowartościowany. Niestety bessy dużych stopni nic sobie z tego nie robią, bo kierują się przede wszystkim emocjami a nie rozumem. W tym czasie ci co próbują podchodzić do rynku na zasadzie "zdrowego rozumu" dostają potężne lanie. Bessa jest nieunikniona. Natomiast to w jaki sposób ono przebiega, zależy od tego co dzieje się dookoła nas, czyli co dzieje się we Francji w Niemczech w Anglii, w USA i jak z kryzysem radzi sobie rząd i w jaki sposób się do tego przygotował. Moim zdaniem sytuacja w Wielkiej Brytanii to stan przedzawałowy. Brexit doprowadzi do recesji. We Francji, to sami widzicie co się dzieje. W Niemczech skończyła się pewna epoka Angeli, która dała ciała. U nas idziemy do Budapesztu. Ktoś kiedyś tego chciał, nieprawdaż ? Czy w związku z tym nowy plan kapitałowy w postaci pistoletu Jamesa Bonda coś tu zmieni ? Moim zdaniem w czasie bessy nie odegra on żadnej roli. Dlaczego zapytacie ? Ano dlatego, że jest on mniej więcej w takim stadium realizacji jak przekop Mierzei Wiślanej, czy budowa super lotniska. Na razie zapowiadany przez polityków, a ja z gruntu politykom nie dowierzam. Kiedyś mówiłem - nikt ci tyle nie da co ci Tusk obieca, ale Morawiecki już Tuska pokonał. Poza tym ewentualny napływ środków z PPK na giełdę, przynajmniej w swojej początkowej fazie będzie powolny, bo jest to nic innego jak dodatkowe opodatkowanie przedsiębiorców, przed którym będą się zapierać rękami i nogami, no i czekające nas, a odłożone jedynie w czasie podwyżki cen energii. Dzisiaj na wigu, wigu 20, oraz na kontraktach powstały wszędzie formacje świecowe Oszusta. Niestety to zapowiedzi dalszych spadków. Nasz trójkąt się buduje zgodnie z zasadami i teraz mamy jego falę "D". Czy tego wszystkiego możemy uniknąć ? Moim zdaniem nie. Jest to wybór pomiędzy cholerą i dżumą , skąd my to znamy ? Trudno trzeba odchorować, szkopuł jedynie w tym, że to choroby śmiertelne. Przyjdzie jeszcze wzrostowa fala "E" trójkąta, jako ostatnia szansa na pozbycie się akcji niezależnie od tego, czy ktoś ma stratę, czy jej nie ma. Potem czeka nas już tylko powolny jednostajny spadek w którym wezmą udział praktycznie wszystkie papiery. To tyle moi szanowni koledzy (i koleżanki też). Droga jest wytyczona, a w jaki sposób będziemy się po niej poruszać, to się okaże.
Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku. Zdrowia i przemyślanej gry na GPW.
Dnia 2019-01-03 o godz. 19:39 ~a-a napisał(a): > Idź jeszcze spać.
no co ty ? taki GENIUSZ ! niech chociaż skrypt wyda " Epitafium do anty analizy księżycowej " , na samym skrypcie zgarnie full kasy , a co dopiero jak będzie książka ... PS . Chodzik czy opatentowałeś już tę nowo odkrytą formację harmoniczną ? pytam bo minęło już z pół roku , więc sporo czasu , jak jej nie opatentowałeś to proszę mi ją przesłać , a ja ją sobie opatentuję , a co ? przecież chyba mi się coś należy ?
CO TY GOŚCIU PISZESZ ? A PISZESZ CO CHCESZ CYT. Z PAMIĘCI . EWENTUALNY NAPŁYW ŚRODKÓW Z P.P.K. NA GIEŁDĘ BĘDZIE POWOLNY JEST TO DODATKOWE OPODATKOWANIE PRZEDSIĘBIORSTW PRZED KTÓRYMI BĘDĄ ZAPIERAĆ SIĘ RĘKAMI I NOGAMI. I TO JEST SPOJRZENIE WYBIÓRCZE BO NIE BĘDĄ SIĘ ZAPIERAĆ WIELKIE FIRMY Z UDZIAŁEM SKARBU PAŃSTWA , MUNDUROWI, PRACODAWCY 700 TYŚ URZĘDNIKÓW KTÓRYM CO ROKU WYPŁACAMY 800 MLD. TAK SIĘ PISZE POWIEŚCI DLA SWOICH WYZNAWCÓW
Dnia 2019-01-03 o godz. 20:16 ~LESZCZ napisał(a): > CO TY GOŚCIU PISZESZ ? A PISZESZ CO CHCESZ CYT. Z PAMIĘCI . EWENTUALNY NAPŁYW ŚRODKÓW Z P.P.K. NA GIEŁDĘ BĘDZIE POWOLNY JEST TO DODATKOWE OPODATKOWANIE PRZEDSIĘBIORSTW PRZED KTÓRYMI BĘDĄ ZAPIERAĆ SIĘ RĘKAMI I NOGAMI. I TO JEST SPOJRZENIE WYBIÓRCZE BO NIE BĘDĄ SIĘ ZAPIERAĆ WIELKIE FIRMY Z UDZIAŁEM SKARBU PAŃSTWA , MUNDUROWI, PRACODAWCY 700 TYŚ URZĘDNIKÓW KTÓRYM CO ROKU WYPŁACAMY 800 MLD. TAK SIĘ PISZE POWIEŚCI DLA SWOICH WYZNAWCÓW
Chociaż często chodzik pisze farmazony to tu ma rację. Jest to dodatkowe opodatkowanie przedsiębiorstw. W Polsce jest dużo więcej pracodawców prywatnych niż państwowych. Każde dodatkowe opodatkowanie to impuls inflacyjny. Zresztą PiS obiecywał przed wyborami że nie zwiększy podatków i nie wprowadzi nowych. Jaki koń jest naprawdę każdy widzi. Nawet to że dla niepoznaki nowe podatki nazywa się opłatami.
Niemniej mimo że napływ środków z PPK będzie powolny i nie będzie tu 1 lipca dziesiątki razy zapowiadanego przez Badziewiaka gwałtownego wzrostu akcji to przewiduje się że w II połowie br kwota na zakupy ze środków PPK spółek z WIG20 wyniesie ponad miliard a więc średnio 50 milionów na spółkę. Nie jest to oszałamiająca kwota ale zapewne swój pozytywny wpływ na wzrost kursu będzie miała.
Chodziku. to piękny i zapewne prawdziwie wykonalny essay w skali makro - Angela, May, Macron i GPW, ale nas tutaj interesuje, kiedy i dlaczego za parę sesji TPE będzie po 1,92, a potem po np 2,55, 3,00 4,00 itd do WK i wyżej - przecież takie życzenia to tutaj płyną z każdego deefcejukej posta. kupię twoją książkę, słowo..., może być ebuk.
Zasada jest prosta "Kup akcje. Jak pójdą w górę - sprzedaj. Jak nie pójdą w górę to nie kupuj ich". Nie wystarczy kupić akcję tanio, ale muszą one być jeszcze niedowartościowane?!!
Plonezik, a czy ta twoja książka jest już w obiegu na naszej planecie?
Bo trabisz o niej od pół roku.
No i jaki jest tytuł stawiam na :
-Hiperbola kontra parabola
-jak rozwaliłem wall street
- gdzie jest elliot?
- koledzy i koleżanki też
- czy można wyssać wiedzę z mlekiem matki...na moim własnym przykladzie
Eskimos, to akurat, tego Chodzika, takie prowokacje nie ruszą, co najwyżej poprosi cię, żebyś był grzeczny i go nie obrażał. Sam przecież pisze, że nie jest wyrocznią i się myli - a co wynika z innych postów (również moich)? nic! Po co Chodzik jest mi potrzebny? otóż po to, żebym czasem weryfikował swoje emocje i przekonanie, że jak raz zarobiłem 100 zł. to tak będzie zawsze..... I jeszcze jedna sprawa - to forum bez chodzika, ok, ok, badziewiaków, eskimosów i innych Jeckylów jest nudne - poczytaj sobie wpisy z ostatnich dwóch dni .... wolę j€ż raczej Wojnę i Pokój ...
Czyli zaczynamy Nowy Rok jak zwykle. No to odniosę się do tego cytatu:
"Fale Elliotta doskonale opisują to co było. Natomiast to co będzie opisują jeszcze dokładniej - będzie rosło lub spadało."
Odkąd tu jestem na Tauronie, a przynajmniej od końca 2017 roku mamy spadki, które zapowiadałem ! Popatrzcie na wykres wigu. Jaki był odczyt na szczycie w styczniu 2018, a jaki jest obecnie ? Był spadek ? Był. O tym nie ma co dyskutować, bo każdy kto ma dobry wzrok popatrzy na wykres i widzi. Ci co nie widzą, niech odwiedzą okulistę. Ile akcje Taurona kosztowały powiedzmy 2 lata temu, a ile kosztują dzisiaj ? Kurs jest wyższy, czy niższy. Każdy to widzi.
Teraz co do Teorii Fal Elliotta. Przede wszystkim to ja przytoczyłem tu cytat z książki Frosta i Prechtera. Ja wiem, że wielu z was, ci dwaj panowie, powszechnie znani i uznani, nie sięgają wam do pięty, skoro tak, to nie musicie się bessą przejmować, dacie sobie radę. Co do mojej książki, to ona w założeniu stanowić podsumowanie całego mojego życia jako inwestora giełdowego. Tyle razy podkreślałem, że piszę tu, bo to sprawia mi frajdę. Weźcie wreszcie i zrozumcie, ja od nikogo z Was niczego nie chcę, co najwyżej zarazić pasją kilku ludzi. Jeśli ktoś na skutek moich tekstów powstrzyma się od kupowania akcji w obecnym czasie i nie straci pieniędzy, to już będzie sukces. Co do Teorii Fal. Nie znam innej lepszej koncepcji. Jeśli do tego dołożymy formacje świecowe, formacje harmoniczne ciągi liczbowe Fibonaciego i pochodne, VSA, to tworzy się naprawdę ciekawe narzędzie do zarabiania kasy. Poza tym teoria Elliotta jest bardzo ciekawa, ale trudna niestety i wcale się nie dziwię, że ludzie się do niej zniechęcają. Jednak ci co odpowiedzieli teraz na mój wpis, nawet jej nie "powąchali" No cóż, widziałem już posłów głosujących za ustawą, której nie przeczytali, więc nie dziwi mnie to, że ci co nie znają Teorii Elliotta kreują się na jej ekspertów. Trzymajcie więc swoje akcje i nikomu nie oddawajcie. Oceniam, że większość z tych co mi odpowiedzieli na Tauronie mają po 30% straty. W sumie jak będziecie mieli 50%, to i tak niczego nie zmieni. Co do PPK, za mało będzie kasy, żeby powstrzymać spadek na giełdzie i zrównoważyć pieniądz, który ucieka z Polski. Nie macie bladego pojęcia, jakie chmury wiszą nam nad głowami. No cóż przyjmuje każdy zakład od każdego z Was, że Wig na pierwszej sesji w roku 2000, będzie znacznie niżej od Wigu który był na pierwszej sesji w 2019 roku. Jak wiecie nie tak dawno napisałem, że Tauron ponownie spadnie poniżej 2 złote. Poczekajcie a zobaczycie. Jesli nie wierzycie, to zobaczcie co się dzieje w USA. Tam w skutek ingerencji banku centralnego ostatnia fala hossy znacznie się wydłużyła. Jak to wszystko "dupnie"......... Pozdrawiam
chodzik księżycowy No a tak z ciekawości, poproszę każdego, który się do tej pory wypowiedział (wszystkie wypowiedzi były przeciwko założonej przeze mnie tezie), aby napisali co to takiego jest formacja świecowa Oszusta ! Prędzej mi kaktus na ręce wyrośnie, nim doczekam się odpowiedzi prawidłowej.
Dnia 2019-01-03 o godz. 21:58 polonez_as-dur napisał(a): > Czyli zaczynamy Nowy Rok jak zwykle. > No to odniosę się do tego cytatu: > > "Fale Elliotta doskonale opisują to co było. Natomiast to co będzie opisują jeszcze dokładniej - będzie rosło lub spadało." > > Odkąd tu jestem na Tauronie, a przynajmniej od końca 2017 roku mamy spadki, które zapowiadałem ! > Popatrzcie na wykres wigu. Jaki był odczyt na szczycie w styczniu 2018, a jaki jest obecnie ? > Był spadek ? Był. > O tym nie ma co dyskutować, bo każdy kto ma dobry wzrok popatrzy na wykres i widzi. > Ci co nie widzą, niech odwiedzą okulistę. > Ile akcje Taurona kosztowały powiedzmy 2 lata temu, a ile kosztują dzisiaj ? > Kurs jest wyższy, czy niższy. Każdy to widzi. > > Teraz co do Teorii Fal Elliotta. > Przede wszystkim to ja przytoczyłem tu cytat z książki Frosta i Prechtera. Ja wiem, że wielu z was, ci dwaj panowie, powszechnie znani i uznani, nie sięgają wam do pięty, skoro tak, to nie musicie się bessą przejmować, dacie sobie radę. > Co do mojej książki, to ona w założeniu stanowić podsumowanie całego mojego życia jako inwestora giełdowego. > Tyle razy podkreślałem, że piszę tu, bo to sprawia mi frajdę. Weźcie wreszcie i zrozumcie, ja od nikogo z Was niczego nie chcę, co > najwyżej zarazić pasją kilku ludzi. Jeśli ktoś na skutek moich tekstów powstrzyma się od kupowania akcji w obecnym czasie i nie straci pieniędzy, to już będzie sukces. > Co do Teorii Fal. Nie znam innej lepszej koncepcji. Jeśli do tego dołożymy formacje świecowe, formacje harmoniczne ciągi liczbowe > Fibonaciego i pochodne, VSA, to tworzy się naprawdę ciekawe narzędzie do zarabiania kasy. > Poza tym teoria Elliotta jest bardzo ciekawa, ale trudna niestety i wcale się nie dziwię, że ludzie się do niej zniechęcają. Jednak ci co odpowiedzieli teraz na mój wpis, nawet jej nie "powąchali" No cóż, widziałem już posłów głosujących za ustawą, której nie przeczytali, więc nie dziwi mnie to, że ci co nie znają Teorii Elliotta kreują się na jej ekspertów. > Trzymajcie więc swoje akcje i nikomu nie oddawajcie. Oceniam, że większość z tych co mi odpowiedzieli na Tauronie mają po 30% straty. W sumie jak będziecie mieli 50%, to i tak niczego nie zmieni. > Co do PPK, za mało będzie kasy, żeby powstrzymać spadek na giełdzie i zrównoważyć > pieniądz, który ucieka z Polski. Nie macie bladego pojęcia, jakie chmury wiszą nam nad głowami. > No cóż przyjmuje każdy zakład od każdego z Was, że Wig na pierwszej sesji w roku 2000, będzie znacznie niżej od Wigu który był na pierwszej sesji w 2019 roku. > Jak wiecie nie tak dawno napisałem, że Tauron ponownie spadnie poniżej 2 złote. Poczekajcie a zobaczycie. Jesli nie wierzycie, to zobaczcie co się dzieje w USA. Tam w skutek ingerencji banku centralnego ostatnia fala hossy znacznie się wydłużyła. > Jak to wszystko "dupnie"......... > Pozdrawiam > > chodzik księżycowy > No a tak z ciekawości, poproszę każdego, który się do tej pory wypowiedział (wszystkie wypowiedzi były przeciwko założonej przeze mnie tezie), aby napisali co to takiego jest formacja świecowa Oszusta ! > Prędzej mi kaktus na ręce wyrośnie, nim doczekam się odpowiedzi prawidłowej. >
> Eeee tam, przestań z tym kutasem na ręce.. Nieładnie ! Forsujesz jakąś nie kobiecą tezę, że najlepsza baba, to własna gr-ba ?! Jak to przełożyć na szulernię, no jak ?
Dnia 2019-01-04 o godz. 08:43 ~Bingo napisał(a): > Dnia 2019-01-03 o godz. 21:58 polonez_as-dur napisał(a): > > Czyli zaczynamy Nowy Rok jak zwykle. > > No to odniosę się do tego cytatu: > > > > "Fale Elliotta doskonale opisują to co było. Natomiast to co będzie opisują jeszcze dokładniej - będzie rosło lub spadało." > > > > Odkąd tu jestem na Tauronie, a przynajmniej od końca 2017 roku mamy spadki, które zapowiadałem ! > > Popatrzcie na wykres wigu. Jaki był odczyt na szczycie w styczniu 2018, a jaki jest obecnie ? > > Był spadek ? Był. > > O tym nie ma co dyskutować, bo każdy kto ma dobry wzrok popatrzy na wykres i widzi. > > Ci co nie widzą, niech odwiedzą okulistę. > > Ile akcje Taurona kosztowały powiedzmy 2 lata temu, a ile kosztują dzisiaj ? > > Kurs jest wyższy, czy niższy. Każdy to widzi. > > > > Teraz co do Teorii Fal Elliotta. > > Przede wszystkim to ja przytoczyłem tu cytat z książki Frosta i Prechtera. Ja wiem, że wielu z was, ci dwaj panowie, powszechnie znani i uznani, nie sięgają wam do pięty, skoro tak, to nie musicie się bessą przejmować, dacie sobie radę. > > Co do mojej książki, to ona w założeniu stanowić podsumowanie całego mojego życia jako inwestora giełdowego. > > Tyle razy podkreślałem, że piszę tu, bo to sprawia mi frajdę. Weźcie wreszcie i zrozumcie, ja od nikogo z Was niczego nie chcę, co > > najwyżej zarazić pasją kilku ludzi. Jeśli ktoś na skutek moich tekstów powstrzyma się od kupowania akcji w obecnym czasie i nie straci pieniędzy, to już będzie sukces. > > Co do Teorii Fal. Nie znam innej lepszej koncepcji. Jeśli do tego dołożymy formacje świecowe, formacje harmoniczne ciągi liczbowe > > Fibonaciego i pochodne, VSA, to tworzy się naprawdę ciekawe narzędzie do zarabiania kasy. > > Poza tym teoria Elliotta jest bardzo ciekawa, ale trudna niestety i wcale się nie dziwię, że ludzie się do niej zniechęcają. Jednak ci co odpowiedzieli teraz na mój wpis, nawet jej nie "powąchali" No cóż, widziałem już posłów głosujących za ustawą, której nie przeczytali, więc nie dziwi mnie to, że ci co nie znają Teorii Elliotta kreują się na jej ekspertów. > > Trzymajcie więc swoje akcje i nikomu nie oddawajcie. Oceniam, że większość z tych co mi odpowiedzieli na Tauronie mają po 30% straty. W sumie jak będziecie mieli 50%, to i tak niczego nie zmieni. > > Co do PPK, za mało będzie kasy, żeby powstrzymać spadek na giełdzie i zrównoważyć > > pieniądz, który ucieka z Polski. Nie macie bladego pojęcia, jakie chmury wiszą nam nad głowami. > > No cóż przyjmuje każdy zakład od każdego z Was, że Wig na pierwszej sesji w roku 2000, będzie znacznie niżej od Wigu który był na pierwszej sesji w 2019 roku. > > Jak wiecie nie tak dawno napisałem, że Tauron ponownie spadnie poniżej 2 złote. Poczekajcie a zobaczycie. Jesli nie wierzycie, to zobaczcie co się dzieje w USA. Tam w skutek ingerencji banku centralnego ostatnia fala hossy znacznie się wydłużyła. > > Jak to wszystko "dupnie"......... > > Pozdrawiam > > > > chodzik księżycowy > > No a tak z ciekawości, poproszę każdego, który się do tej pory wypowiedział (wszystkie wypowiedzi były przeciwko założonej przeze mnie tezie), aby napisali co to takiego jest formacja świecowa Oszusta ! > > Prędzej mi kaktus na ręce wyrośnie, nim doczekam się odpowiedzi prawidłowej. > > > > > Eeee tam, przestań z tym kutasem na ręce.. Nieładnie ! Forsujesz jakąś nie kobiecą tezę, że najlepsza baba, to własna gr-ba ?! Jak to przełożyć na szulernię, no jak ?
polonez napisał:
> No cóż przyjmuje każdy zakład od każdego z Was, że Wig na pierwszej sesji w roku 2000, będzie znacznie niżej od Wigu który był na pierwszej sesji w 2019 roku.
No to Chodziku zakładam się o sto tys. zł ( nie będę pazerny dlatego nie piszę o milionie) i od razu informuję że wygrałem bo WIG na pierwszej sesji w roku 2000 wynosił ok 20000 a na pierwszej sesji w 2019 roku ponad trzy razy tyle. Napisz swój adres żebym mógł podać Tobie mój numer konta gdzie wpłacisz pieniążki.
> No cóż przyjmuje każdy zakład od każdego z Was, że Wig na pierwszej sesji w roku 2000, będzie znacznie niżej od Wigu który był na pierwszej sesji w 2019 roku.
No to Chodziku zakładam się o sto tys. zł ( nie będę pazerny dlatego nie piszę o milionie) i od razu informuję że wygrałem bo WIG na pierwszej sesji w roku 2000 wynosił ok 20000 a na pierwszej sesji w 2019 roku ponad trzy razy tyle.
Napisz swój adres żebym mógł podać Tobie mój numer konta gdzie wpłacisz pieniążki.
Przeczytałem całą wypowiedź ale kompletnie się z nią nie zgadzam! Tak mogłoby być, gdyby w innych krajach rządzili "politycy", jak w Polsce. Jednak w innych rozwiniętych krajach rządzi kapitał, nawet jeśli się komuś wydaje, że jest inaczej! Nasza giełda jest w dużej mierze kopią w reakcjach giełd europejskich i amerykańskie. Nie ma żadnych podstaw aby myśleć, że po kilku latach hamowania inwestycji, dalej ten proceder będzie miał miejsce! szczególnie, że stopy procentowe nie zachęcają do oszczędzania ...!
Może 3% obrotu robi na tym rynku wungiel, bruce i inni podobni będący i nie będący tu na forach w domach i stodołach - i to śmiem uważać że jeszcze lewarują. A reszta obrotu to kto?, jedna silna ręka, dwie?, trzy, a może cztery?. Oni robią co chcą a Ci co tu piszą niech się cieszą że trafią w czarne lub białe na stole, ktoś by coś chciał zaspamować i zasyfić, ja tam Wam podawałem daty i kto z nich skorzystał? NIKT, a oni grają pod daty, nie pod wyniki, nie pod prognozy
Co do obrotu dokonueanego przez drobnych to pewnie jesteś blisko, ja liczę na max5- 10%
Jeżeli chodzi o liczbę dużych inwestorów to pewnie byś się zdziwił, bo o tauronie można sobie poczytać na stronach zachodnich funduszy . Dochodzą Amerykanie i być może jakieś fundusze z Azji.
Ogółem tych dużych może być nawet kilkudziesięciu.
Odniosę się do wypowiedzi Eskimosa. Tych dużych inwestorów (przede wszystkim fundusze inwestycyjne) nazywamy Smart Money. To jak powinniśmy grać ? Oczywiście zgodnie z tym co oni robią, bo zawracanie kijem Wisły niczego dobrego nam nie przyniesie. Jeśli dany fundusz podejmie decyzję, że czas jest wyjść z danych akcji, lub znacznie obniżyć swoje zaangażowanie, to robi to konsekwentnie do końca. To samo oczywiście dzieje się, kiedy na rynku jest hossa. Teraz jednak interesuje nas zachowanie Smart Money podczas bessy. Sprzedają więc dlaczego ? Przede wszystkim dlatego, że znaleźli inwestycje, która da lepszy zwrot z kapitału, albo w danym momencie wolą zamienić akcje na gotówkę, aby zachować płynność, lub ograniczyć straty, albo uciekają z rynku, bo prawo w danym kraju nie gwarantuje im bezpieczeństwa itd. Praktycznie przed szczytem dochodzi już do dystrybucji, czyli do wychodzenia z akcji, ale jest to robione wyłącznie na barach wzrostowych, czyli najprościej mówiąc podczas wzrostów na danej spółce. Smart Money nie chcą przecież zdołować rynku, a tak by się stało gdyby zaczęli sprzedawać na spadku. Większość inwestorów indywidualnych ma problem, bo nie potrafi odróżnić korekty od fali impulsowej A. Wierzą, że to jedynie chwilowa słabość byków i dobra okazja, aby kupić akcje w dołku, lub dokupić więcej. Jeśli do tego mamy jeszcze jakieś dobre informacje około rynkowe, to można wykorzystać je do wciśnięcia papieru indywidualnym inwestorom. Dobrych informacji nie brakowało i nie brakuje. Wystarczy posłuchać co gadają o 19.30 Praktycznie dystrybucja trwa na fali A oraz fali B korekty dużego stopnia, popularnie zwanej Bessą. Na fali C wszystko jest już jasne i oczywiste. Akcje przeszły w tz."słabe ręce" a te trzymają niczym małpa banana. Na naszym parkiecie nie było jeszcze bessy tak wysokiego stopnia jak obecnie, więc musimy to zobaczyć wszyscy jak tu jesteśmy. Dopiero na początku fali C widać wyraźne spowolnienie gospodarcze i zaklęcia polityków niczego tu nie zmienią. PMI i tak spadło poniżej 50. Przy takim stopniu cyklu, spowolnienie dotyka praktycznie cały rynek kapitałowy we wszystkich krajach dookoła. Oczywiście bessa nie zaczyna się jednocześnie w każdym kraju. Hossa w Stanach miała się całkiem dobrze, kiedy nasza giełda dostawała już niezlej zadyszki.
Do połowy przeczytałem z zapartym tchem, naprawdę.
Sensownie...
W połowie coś się wydarzyło i zacząłeś tradycyjnie o falach i sknociles cały efekt.
No i dalej wywody starego safanduly...
A tak myślałem, że coś ci się odmieniło.
Jakieś postanowienie noworoczne, że nie będzie już lania wody....rozczarowales mnie.
Ale początek dobry.
Bardzo dobre wytłumaczenie tego, co ostatnio doświadczamy.
Bo on mysli, ze jak pisze o falach, to go gawiedz bedzie sluchac. A poza tym jest juz zmeczony i nie chce mu sie nic nowego uczyc, zeby czarowac ludzi. Taki stary klecha, ktory juz nie wierzy w to co robi, ale podnieca sie samym gadaniem. Chłodziku - znajdź inną robotę, nim sami cię wywalą.
Dnia 2019-01-04 o godz. 09:09 ~Eskimos napisał(a): > Fale fale fale... > > Czy on do klopa zagląda przed podaniem tych swoich rewelacji? > > No i dlaczego codziennie o trzech falach...czyżby rozwolnienie ?
może to marynarz ? :)
PS . Chodzik nie wiem czy zauważyłeś , ale wczoraj na tym wątku przewidywałeś spadki a są wzrosty , czyli moja teoria działa . Pisz jak najwięcej , bo twoje antyanalizy są BEZCENNE :)
Może ma włosy jak Wodecki poukładane w fale.
Chodzik lokówkę w łapsko i pierwsza fala, druga fala....
Później maseczka na ryło i...
po trzech godzinach wychodzi z łazienki ten nasz okaz mądrości, zdrowia i krasoty niebywałej...
"Tak jak pisałem, wywody z falami, czysta abstrakcja! Opinia sponsorowana !"
Panowie jak ja mam z Wami rozmawiać jeśli nikt w dalszym ciagu nie napisał mi co to jest formacja świecowa Oszusta. Jeśli WY nie znacie podstaw, no to jak możecie zrozumieć rynek ? Tak jak napisałem Teoria Fal jest bardzo trudna. To droga po której porusza się cały rynek. Nikogo do niczego namawiać nie zamierzam, a to, że rynek składa się z impulsów i korekt, to chyba każdy widzi i wie. To z czym dzisiaj mamy do czynienia na GPW ( zarzut Antychodzika ) to nic innego tylko godzinowa korekta płaska. To nie mój problem, że większość widzi jedynie fale na morzu. Cała hossa od 1992 to przykład fal Elliotta i nie zmieni tego żadne wasze zaklinanie. Powiem więcej, takie podejście do tematu jakie tu prezentujecie bardzo mi się podoba, ponieważ wiem doskonale, że zawsze mogę na giełdzie zarabiać. Już do końca swoich dni będę to wykorzystywał, niezależnie od tego co się stanie. To jak bankomat. Wystarczy jedynie wiedzieć kiedy i gdzie.
Fajnie was poczytać, nie powiem, a to, że nie akceptujecie Ralpha, to przecież nie mój problem.
Witam :-)
Fryderyku, zastanawiałem się właśnie wczoraj nad tym Oszustem, ale przeważył bardzo bliski stop oraz fakt, że jesteśmy w dolnym zakresie konsolidacji, na dodatek oszust daje najlepsze sygnały na szczycie, a tutaj wyszedł dość nisko, więc potraktowałem całość tak samo jak objęcie bessy w dołku i wczoraj na fix załadowałem L i na FW20 i na FW40. Wydawało mi się to mało ryzykowne, teraz właśnie ostopowałem oba na połowie zysku i czekam co dalej, pewnie od poniedziałku dalej w dół.
Chodzik ma swoją teorię na temat sytuacji na gpw w 2019 opartą na AT i ok. Rozumiem. Każdy ma prawo mieć własne zdanie. Nie bardzo rozumiem natomiast tych co się tylko wyśmiewają. Sorry za być może głupie pytanie ale: czy wy naprawdę uważacie, że w 2019 kiedy spowolnienie gospodarcze jest już widoczne jak na dłoni w niemal całej Europie, do tego Brexit, Chiny w których tak naprawdę nie wiadomo co się dzieje, nieobliczalny Trump, no i finalnie FED który zamierza jeszcze 2 razy podnieść stopy, wy naprawdę uważacie że gpw będzie rosła kiedy inne rynki będą spadać? Przecież pod koniec 2019 prawdopodobnie obligacje USA bedą dawać 3,5% w usd! To co fundusze będą siedzieć na polskich akcjach w niepewnych czasach zamiast w bondach usa?
Dokładnie tak to wszystko wygląda, zresztą Chodzik o załamaniu fali piątej pisał już w pierwszym dniu gdy odpadliśmy od szczytu na 2650 (mniej więcej, z pamięci piszę). Pisał wtedy o tym, że jeśli odpadniemy, to czeka nas katastrofa, bessa znosząca cały wzrost.
I mimo iż często się kontaktujemy, nie uwierzyłem i dalej trzymałem akcje, w efekcie jestem sporo do tyłu. Na szczęście sporo dobrych technik i zasad gry nauczyłem się z książki Chodziła, sporo grałem też własnym systemem na koniach, więc straty odrobione. Ale gdybym przyjął do wiadomości że zaczyna się bessa, to byłbym dziś bogatszy przynajmniej o równowartość pięknegi mieszkania.
I dlatego kompletnie nie rozumiem zgrai głupków masowo komentujących bez żadnego pomyślunku te wartościowe posty.
Wielki O'rety....
Właśnie o to nam chodzi, ująłeś w kilku zdaniach to, na co chodzik potrzebuje kilku stron a4.
Dlatego uzyskuje efekt komiczny, a ty efekt postawienia tezy.
Na dodatek w formie pytania, co oznacza, że jesteś gotowy na dyskusję, gdy ktoś ma inne zdanie .
Ja akurat się z Tobą zgadzam tylko nie wiem jakie będą skutki tych wydarzeń.
Bo nie bierzesz np pod uwagę metody ratowania rynków przez dodruk pieniędzy...tfu tfu...mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale kto wie..
Co do chodzika to dałeś mu materiał na pół roku jego pisaniny z przerywnikami o herbatce i innych upodobaniach...dobrze, że może sobie pozwolić na herbatkę, ostatnio płaciłem 1 złoty za 20 torebek, też będę ją pił jak chodzik, jak już mnie tutaj nie będzie to złóżcie się na wieniec...
Według mnie Rhett ma sporo racji w temacie Chodzika. Ja też nie raz pisałem o jego dziwnych przepowiedniach (PZU, KGHM), ale nie można mu odmówić, że nie posiada wiedzy. Wiedzę na temat EWT to on akurat posiada i to bardzo dużą. Praktycznie pisze o czymś, co jest czarną magią dla 90% całego forum bankiera. Wystarczy przeczytać książkę o EWT żeby to wiedzieć. Tutaj na forum jest już sporo jakichś dziwnych teorii stworzonych przez karateków ignorantów, że chodzik to pracownik funduszu czy tam naganiacz (nie wiadomo po co byłoby naganiać na forum dla drobnicy, chyba nigdy tego "argumentu" nie zrozumiem). Natomiast jego pomyłki wynikają z czegoś zupełnie innego. Na początku książki o EWT jest wyraźnie napisane coś w stylu: "TEORIA WEDŁUG ELIOTTA SPRAWDZA SIĘ NA RYNKACH CHARAKTERYZUJĄCYCH SIĘ BARDZO WYSOKĄ PŁYNNOŚCIĄ". No i to chyba byłoby wszystko w temacie. Chodzik niewątpliwie wiedzę ma tylko jest zwyczajnie uparty. Mercedes klasy S to fajny i szpanerski samochód, ale na Rajd Dakar się nie nadaje. To samo jest z EWT i GPW.
Natomiast jeśli Eliott badał skuteczność fal na rynkach o wysokiej płynności to szczerze cała historia Chodzika byłaby dobrym materiałem naukowym o tym, jak fale działają (nie działają) na rynkach o przeciętnej/słabej płynności. No i paradoksalnie o tym rzeczywiście mógłby napisać książkę. Niby na pierwszy rzut oka to postać dosyć zabawna, ale jakby to głębiej przemyśleć facet ma wiedzę i oprócz tego zebrał naprawdę spory materiał naukowy przez tyle lat. Chociaż tak naprawdę nie wiemy kim jest i jakie są jego zamiary. Dlatego można jedynie spekulować. Mi jedynie szkoda, że na tym forum jest tyle osób pierwszych do wbicia szpili. Przyjdzie taki gość, który ściąga swój nick od słynnego karateki, czyli gość bez jakiejkolwiek wiedzy i oczytania na temat finansów wyśmiewając, opluwając i snując dziwne teorie. Natomiast skłonności do jakichkolwiek głębszych przemyśleń u takiego "ktosia" zero. No, ale to przecież to zagorzały katolik i nawet na forum się tym chwalił. Ksiądz pewnie go nauczył tego typu zachowania.... Są (były) jeszcze jakieś Dziadki piszące bzdury o pęknięciu bańki na rynku CO2 (hehe, cena znowu wróciła). Szczerze w tej całej maskaradzie już wolę tego Chodzika. Raz, że można się pośmiać. Dwa, że jeśli bym chciał dzisiaj pisać pracę naukową na temat: "jak EWT działa na rynkach o niskiej/przeciętnej płynności?" to bym sobie odświeżył wpisy owego Chodzika. Jaką pracę bym napisał w oparciu i wpisy Dziadków i innych karateków? Nie wiem. Na tym polega paradoks z tym całym Chodzikiem moim zdaniem. Aczkolwiek też go nie bronię bo nie raz pisałem o jego pomyłkach i uważam, że zwyczajnie każdy powinien wiedzieć, iż gościa nie należy słuchać. Aczkolwiek też coś należy mu uczciwie przyznać. Według mnie recepta jest prosta. Ludzie mają dosyć Chodzika? Należy olewać jego wpisy i będzie spokój, pójdzie sobie.
Dnia 2019-01-04 o godz. 19:29 ~mmm1212 napisał(a): > Natomiast jeśli Eliott badał skuteczność fal na rynkach o wysokiej płynności to szczerze cała historia Chodzika byłaby dobrym materiałem naukowym o tym, jak fale działają (nie działają) na rynkach o przeciętnej/słabej płynności. No i paradoksalnie o tym rzeczywiście mógłby napisać książkę. Niby na pierwszy rzut oka to postać dosyć zabawna, ale jakby to głębiej przemyśleć facet ma wiedzę i oprócz tego zebrał naprawdę spory materiał naukowy przez tyle lat. Chociaż tak naprawdę nie wiemy kim jest i jakie są jego zamiary. Dlatego można jedynie spekulować. Mi jedynie szkoda, że na tym forum jest tyle osób pierwszych do wbicia szpili. Przyjdzie taki gość, który ściąga swój nick od słynnego karateki, czyli gość bez jakiejkolwiek wiedzy i oczytania na temat finansów wyśmiewając, opluwając i snując dziwne teorie. Natomiast skłonności do jakichkolwiek głębszych przemyśleń u takiego "ktosia" zero. No, ale to przecież to zagorzały katolik i nawet na forum się tym chwalił. Ksiądz pewnie go nauczył tego typu zachowania.... Są (były) jeszcze jakieś Dziadki piszące bzdury o pęknięciu bańki na rynku CO2 (hehe, cena znowu wróciła). Szczerze w tej całej maskaradzie już wolę tego Chodzika. Raz, że można się pośmiać. Dwa, że jeśli bym chciał dzisiaj pisać pracę naukową na temat: "jak EWT działa na rynkach o niskiej/przeciętnej płynności?" to bym sobie odświeżył wpisy owego Chodzika. Jaką pracę bym napisał w oparciu i wpisy Dziadków i innych karateków? Nie wiem. Na tym polega paradoks z tym całym Chodzikiem moim zdaniem. Aczkolwiek też go nie bronię bo nie raz pisałem o jego pomyłkach i uważam, że zwyczajnie każdy powinien wiedzieć, iż gościa nie należy słuchać. Aczkolwiek też coś należy mu uczciwie przyznać. Według mnie recepta jest prosta. Ludzie mają dosyć Chodzika? Należy olewać jego wpisy i będzie spokój, pójdzie sobie.
Taa.... olewać chodzika? A wy kim jesteście? różnica jest w tym, że ten chodzik pisze coś, co czasami, albo jak chcecie nigdy się nie sprawdza. Ale o co chodzi? budujecie swoje decyzje na jakimś takimś ck? che che. proponuję klip z Dyzmy - poniemirski - scena końcowa. dać adres na ut? proszę...
Ja przeczytałem ze zrozumieniem.
Nie czepiam się chodzika tylko jego durnego stylu wysławiania sie.
Nadęty że aż trzeszczy w szwach.
Pouczający styl wskazuje raczej na emerytowanego nauczyciela niż na pracownika funduszu.
Jest się z czego pośmiać, a przy okazji chodzik się nie zraża.
Konkuruje z badziewiakiem, tylko tamtego nauka ominęła szerokim kołem.
Wiem o co chodzi. Aczkolwiek napisałem tylko, że fakt faktem Chodzik w konkretnym elemencie (EWT) ma wiedzę. Tego nie można mu odmówić. Problem polega właśnie na tej jego upartości i jak sam napisałeś przekonaniu o własnej wielkości. Dlatego stosuje metodę, która u nas nie działa, nie działała i nie nie zadziała. Natomiast w konkretnym elemencie przewyższa wielu tutaj piszących i to też jest prawda. Sam uważam pomimo tego, że nie należy się tego słuchać bo tak, jak napisałem S klasa nie nadaje się do Rajdów terenowych. Pod względem samej teorii fal można mu przyklasnąć. No, a to też jest duża sztuka. Ja bardziej z ciekawości kiedyś zmierzyłem się z książką na ten temat i w tym aspekcie mogę mu pogratulować. Może na forexie miałby sukcesy. Z czytaniem ze zrozumieniem chodziło mi o takich, jak Barcelona. Coś tam przeczyta, do końca nie wie co i głupio odpowiada atakując. Już się nie można normalnie wypowiedzieć bo zaraz wygłodniałe stado frustratów rzuca się na człowieka. Takie ostatnio odnoszę wrażenie na tym forum :)