Dokładnie tak to wszystko wygląda, zresztą Chodzik o załamaniu fali piątej pisał już w pierwszym dniu gdy odpadliśmy od szczytu na 2650 (mniej więcej, z pamięci piszę). Pisał wtedy o tym, że jeśli odpadniemy, to czeka nas katastrofa, bessa znosząca cały wzrost.
I mimo iż często się kontaktujemy, nie uwierzyłem i dalej trzymałem akcje, w efekcie jestem sporo do tyłu. Na szczęście sporo dobrych technik i zasad gry nauczyłem się z książki Chodziła, sporo grałem też własnym systemem na koniach, więc straty odrobione. Ale gdybym przyjął do wiadomości że zaczyna się bessa, to byłbym dziś bogatszy przynajmniej o równowartość pięknegi mieszkania.
I dlatego kompletnie nie rozumiem zgrai głupków masowo komentujących bez żadnego pomyślunku te wartościowe posty.