Dnia 2019-01-03 o godz. 20:16 ~LESZCZ napisał(a):
> CO TY GOŚCIU PISZESZ ? A PISZESZ CO CHCESZ CYT. Z PAMIĘCI . EWENTUALNY NAPŁYW ŚRODKÓW Z P.P.K. NA GIEŁDĘ BĘDZIE POWOLNY JEST TO DODATKOWE OPODATKOWANIE PRZEDSIĘBIORSTW PRZED KTÓRYMI BĘDĄ ZAPIERAĆ SIĘ RĘKAMI I NOGAMI. I TO JEST SPOJRZENIE WYBIÓRCZE BO NIE BĘDĄ SIĘ ZAPIERAĆ WIELKIE FIRMY Z UDZIAŁEM SKARBU PAŃSTWA , MUNDUROWI, PRACODAWCY 700 TYŚ URZĘDNIKÓW KTÓRYM CO ROKU WYPŁACAMY 800 MLD. TAK SIĘ PISZE POWIEŚCI DLA SWOICH WYZNAWCÓW
Chociaż często chodzik pisze farmazony to tu ma rację. Jest to dodatkowe opodatkowanie przedsiębiorstw. W Polsce jest dużo więcej pracodawców prywatnych niż państwowych. Każde dodatkowe opodatkowanie to impuls inflacyjny. Zresztą PiS obiecywał przed wyborami że nie zwiększy podatków i nie wprowadzi nowych. Jaki koń jest naprawdę każdy widzi. Nawet to że dla niepoznaki nowe podatki nazywa się opłatami.
Niemniej mimo że napływ środków z PPK będzie powolny i nie będzie tu 1 lipca dziesiątki razy zapowiadanego przez Badziewiaka gwałtownego wzrostu akcji to przewiduje się że w II połowie br kwota na zakupy ze środków PPK spółek z WIG20 wyniesie ponad miliard a więc średnio 50 milionów na spółkę. Nie jest to oszałamiająca kwota ale zapewne swój pozytywny wpływ na wzrost kursu będzie miała.