Wielki O'rety....
Właśnie o to nam chodzi, ująłeś w kilku zdaniach to, na co chodzik potrzebuje kilku stron a4.
Dlatego uzyskuje efekt komiczny, a ty efekt postawienia tezy.
Na dodatek w formie pytania, co oznacza, że jesteś gotowy na dyskusję, gdy ktoś ma inne zdanie .
Ja akurat się z Tobą zgadzam tylko nie wiem jakie będą skutki tych wydarzeń.
Bo nie bierzesz np pod uwagę metody ratowania rynków przez dodruk pieniędzy...tfu tfu...mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale kto wie..
Co do chodzika to dałeś mu materiał na pół roku jego pisaniny z przerywnikami o herbatce i innych upodobaniach...dobrze, że może sobie pozwolić na herbatkę, ostatnio płaciłem 1 złoty za 20 torebek, też będę ją pił jak chodzik, jak już mnie tutaj nie będzie to złóżcie się na wieniec...