Słowo Aonishiki zawiera japoński znak oznaczający „niebieski” – nawiązanie do flagi ukraińskiej.
Mężczyzna przybył do Japonii w 2022 po inwazji Rosji na jego kraj. Aonishiki jest dopiero drugim Ukraińcem w najwyższej lidze sumo. Amatorsko trenował jeszcze w kraju. Po ataku Rosji uciekł z rodziną do Niemiec. Do Japonii - nie znając języka - przeniósł się w kwietniu dzięki pomocy kapitana japońskiego uniwersyteckiego klubu sumo, którego poznał wcześniej na mistrzostwach młodzieżowych.
Mimo że zajmuje się profesjonalnym sumo od niedawna, zyskał fanów w Japonii dzięki imponującym umiejętnościom, stałemu doskonaleniu się i chęci rywalizacji - stwierdziła BBC. (PAP)
os/ mal/