Zadośćuczynienie jest świadczeniem mającym na celu wyrównanie krzywdy powstałej na skutek czyny niedozwolonego, a więc złagodzenie cierpień fizycznych i psychicznych, zarówno już doznanych, jak i tych które z dużym prawdopodobieństwem można przewidzieć w przyszłości decyduje szereg różnego rodzaju elementów, takich jak:
· Wiek i płeć poszkodowanego
· Stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu, długotrwałość choroby, leczenia oraz rehabilitacji
· Natężenie cierpień
· Rokowania na przyszłość.
Zdarzają się jednak przypadki, kiedy w rozmowach z ubezpieczycielami czy poszkodowanymi cały czas słyszy się o określeniu trwałego uszczerbku na zdrowiu i powiązania zadość uczenia z trwałym uszczerbkiem.
Jest to jednak niezgodne z linią orzecznictwa: „Na rozmiar krzywdy, a w konsekwencji wysokość zadośćuczynienia, składają się cierpienia fizyczne i psychiczne, których rodzaj natężenie i czas trwania należy każdorazowo określić w okolicznościach konkretnej sprawy. Mierzenie krzywdy włącznie stopniem uszczerbku na zdrowiu stanowiłoby niedopuszczalne uproszczenie nieznajdujące oparcia w treści art.445 §1 K.C.” (wyrok SN z dnia 28 czerwca 2005 r., Sygn.akt I CK07/05.
Warty uwagi jest również wyrok Sądu Najwyższego z 20.04.2004, VI A Ca 233/2004, Lex Polonica nr 376279 „Oceniając wysokość przyjętej sumy zadośćuczynienia, jako „odpowiedniej”, sąd korzysta z daleko idącej swobody, niemniej nie może to być suma rażąco odbiegająca od zasądzanych w analogicznych przypadkach. Przy ocenie więc „odpowiedniej sumy” należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy.”
To wszystko przemawia za skorzystaniem z usług profesjonalisty w określeniu wysokości zadośćuczynienia, ponieważ jest tutaj potrzebna współpraca doświadczonych lekarzy orzeczników (lecz nie pracujących na rzecz ubezpieczyciela tylko na rzecz pełnomocnika), prawników z doświadczeniem sądowym w podobnych sprawach oraz specjalistów od ubezpieczeń.





Dodaj komentarz

