2007-03-02 06:33 Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa
Zbrodnie japońskiej marynarki na Filipinach podczas II wojny światowej
"Gazeta Wyborcza" pisze o zbrodniach japońskiej marynarki na Filipinach podczas II wojny światowej. Pierwsze publiczne świadectwo w tej sprawie dał niedawno w japońskich mediach 84-letni dziś Akiro Makino, wówczas pomocnik lekarza marynarki wojennej Japonii. Po latach ruszyło go sumienie i opowiedział, jak w 1944 roku na Filipinach Japończycy mordowali jeńców.
Na przełomie lat 1944/45 Makino na rozkaz przełożonego dokonywał na wyspie Mindanao wiwisekcji na jeńcach. Ma na sumieniu śmierć ponad 30 ludzi, w tym dwóch kobiet.
Makinao przedstawia się w wywiadach jako typowy przedstawiciel swego pokolenia. Wychowany w kulcie boskiego cesarza, gotów polec za Japonię, wstąpił do marynarki. Mówi, że już w 1942 roku żolnierze wiedzieli, że Japonia tej wojny nie wygra. I że paradokalnie poczucie nadchodzącej klęski wyzwoliło w nich najgorsze instynkty. Na Mindanao czekali na nadejście Amerykanów, torturując i mordując tubylców.
"Gazeta Wyborcza" zauważa, że w odróżnieniu od Niemców Japończycy nie rozliczyli się ze swej historii, m.in. za sprawą zimnej wojny, a także pozostawienia przez Amerykanów cesarstwa i cesarza Hirohito na tronie. A to właśnie w imieniu Hirohito prowadzono i popełniono zbrodnie.
Więcej o wstrząsających zeznaniach japońskiego weterana w "Gazecie Wyborczej".
G.Wyborcza/ab
Na przełomie lat 1944/45 Makino na rozkaz przełożonego dokonywał na wyspie Mindanao wiwisekcji na jeńcach. Ma na sumieniu śmierć ponad 30 ludzi, w tym dwóch kobiet.
Makinao przedstawia się w wywiadach jako typowy przedstawiciel swego pokolenia. Wychowany w kulcie boskiego cesarza, gotów polec za Japonię, wstąpił do marynarki. Mówi, że już w 1942 roku żolnierze wiedzieli, że Japonia tej wojny nie wygra. I że paradokalnie poczucie nadchodzącej klęski wyzwoliło w nich najgorsze instynkty. Na Mindanao czekali na nadejście Amerykanów, torturując i mordując tubylców.
"Gazeta Wyborcza" zauważa, że w odróżnieniu od Niemców Japończycy nie rozliczyli się ze swej historii, m.in. za sprawą zimnej wojny, a także pozostawienia przez Amerykanów cesarstwa i cesarza Hirohito na tronie. A to właśnie w imieniu Hirohito prowadzono i popełniono zbrodnie.
Więcej o wstrząsających zeznaniach japońskiego weterana w "Gazecie Wyborczej".
G.Wyborcza/ab
Gorące tematy
Najnowsze
- 2012-05-30
-
- 02:08
- Analitycy DM BZ WBK rekomendują "trzymaj" dla akcji TPSA [Rekomendacje analityków]
- 2012-05-29
-
- 22:07
- Inwestorzy odcinają się od problemów Hiszpanii [Depesza Bankier.pl: Rynki finansowe]
- 19:54
- Dworak widzi perspektywy dla mediów publicznych [IAR]
- 19:45
- Milicja przyznaje, że kibice bywają rasistami [IAR]
- 19:40
- Sonel wypłaci 0,4 zł dywidendy na akcję z zysku za 2011 rok [PAP]

Dodaj komentarz