Najprostszym produktem finansowym, który nadaje się na prezent, jest karta podarunkowa. Takie plastikowe pieniądze można znaleźć w ofercie niektórych banków, np. ING BSK czy BZ WBK, i sieci handlowych, np. Media Markt. Kartę zasilamy gotówką, a młoda para sama decyduje, na co wyda pieniądze (jeśli plastik jest wydany przez sklep, to płacić nim można tylko w jego sieci). Oprócz kart warto także pomyśleć o produktach finansowych, które pozwolą młodym czerpać z nich zyski w przyszłości. W takim jednak przypadku trzeba zmierzyć się z pewnymi komplikacjami formalnoprawnymi.
Zdaniem analityków z firmy doradczej Expander najlepszym pomysłem na prezent inwestycyjny dla młodej pary jest polisa ubezpieczeniowa. Największą zaletą tego typu prezentu jest to, że jest on zwolniony z podatku od darowizny. Co więcej, nowożeńcy nie mają także obowiązku składania żadnej deklaracji w urzędzie skarbowym, nawet jeżeli polisa jest wykupiona na dużą kwotę. Eksperci zaznaczają, że w przypadku podarowania ubezpieczenia w jego umowie młoda para występuje jako ubezpieczeni, a osoba wręczająca prezent jako ubezpieczający. Bardzo ważne jest jednak to, by umowa ubezpieczenia zawierała zapis o przewidywalnym terminie wypłaty środków, np. po pięciu latach. Instytucje finansowe oferują także wiele polis powiązanych z funduszami inwestycyjnymi.
Jeśli obawiamy się polis, możemy pomyśleć o założeniu nowożeńcom lokaty w banku. W takim przypadku trzeba jednak założyć depozyt na własne nazwisko, a młodej parze przekazać do niej pełnomocnictwo. Co ważne, przy zakładaniu lokaty z pełnomocnictwem nie jest konieczna obecność młodej pary w banku. Taki prezent może więc okazać się dla niej wielką niespodzianką. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku zakupu jednostek funduszy inwestycyjnych, które przez lata mogą spokojnie procentować, np. na przyszłość dziecka małżonków.
O wiele bardziej skomplikowana jest operacja przekazania młodej parze papierów wartościowych. Jak zaznaczają doradcy z Expandera, konieczna jest tutaj obecność u notariusza, po to, by podpisać umowę darowizny. Trzeba się liczyć z kosztami takiej operacji, które wyniosą minimum kilkadziesiąt złotych, a także koniecznością zapłaty 19-procentowego podatku Belki w przypadku sprzedaży akcji. Warto pamiętać o tym, że ponieważ jest to darowizna, młodzi zapłacą podatek od całej kwoty, a nie tylko od zysków.
POLSKA Gazeta Krakowska
Łukasz Pałka

























































