Domagamy się natychmiastowej dymisji szefa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia oraz wszczęcia wobec niego postępowania karno-skarbowego - oświadczył w środę szef koła poselskiego Konfederacji Jakub Kulesza.
Kulesza poinformował w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że Konfederacja domaga się dymisji prezesa NIK oraz wszczęcia postępowania karno-skarbowego wobec Banasia, "który na antenie Telewizji Publicznej przyznał się do nielegalnej optymalizacji podatkowej, do unikania opodatkowania i tym samym do uszczuplenie majątku skarbu państwa".
"Jeśli chodzi o sprawę niewiedzy, co się działo w jego (Banasia) kamienicy, to szanowni państwo przez ostatnie cztery lata walczyłem z ministerstwem finansów, o to, aby znieść ten komunistyczny przepis odpowiedzialności solidarnej. Ten przepis, który zrzuca na uczciwych kontrahentów winę za karuzele VAT-owskie, nawet jeśli z tymi karuzelami nie mają nic wspólnego" - mówił Kulesza.
Druga sprawa - dodał Kulesza - to przyznanie się przez Banasia do optymalizacji podatkowej. "To ciężko nazwać optymalizacją podatkową, to jest po prostu unikanie opodatkowania. Banaś przyznał się, że pobierał o wiele niższy czynsz za wynajem kamienicy, po to, aby przy sprzedaży dać wynajmującemu wyższą cenę. Oczywiście sprzedaż nastąpiłaby po latach, gdzie nie byłoby już odpowiedniego podatku i tym samym Banaś chciał zmniejszyć sobie podatek od wynajmu, po to, żeby przy sprzedaży zapłacić mniejszy podatek" - mówił polityk.
W jego ocenie, "jest to uszczuplanie majątku skarbu państwa". "Dlatego domagam się od funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej - byłych podwładnych pana Banasia - by nie kryli swojego szefa i tak, jak wobec innych obywateli, tak wobec Banasia wszczęli postępowanie karno-skarbowe i odzyskali należne podatki dla skarbu państwa. Tak, by w Polsce nie było równych i równiejszych" - podkreślił Kulesza.

Banaś wystąpił do marszałka Sejmu o bezpłatny urlop do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Informację o nieprawidłowościach z m.in. oświadczeniem majątkowym szefa NIK podawał w końcu września "Superwizjer" TVN. W programie ujawniono m.in. fakt, że w jednej z nieruchomości, które należą do Mariana Banasia, obecnie prezesa NIK, a wcześniej ministra finansów, zgodnie z doniesieniami "Superwizjera" TVN miesić się hotel, w którym wynajmowane są pokoje na godziny. Osoby, które nim zarządzają, są doskonale znane policji. W reakcji na ten materiał Banaś złożył pozew cywilny przeciwko TVN SA i reporterowi Bertoldowi Kittelowi.
autor: Edyta Roś



























































